Zaloguj się do konta

Team Dragon X system

Rozpoczęcie sezonu na pstrąga potokowego uważam za najbardziej magiczną datę w swoim wędkarskim kalendarzu ,każdego roku juz od wczesnej jesieni myślami jestem gdzie indziej-nad swoją ulubiona rzeką.Potokowanie to dziedzina która łączy w sobie wszystkie rzeczy które w spinningu lubię-sprzetowy minimalizm,samotność nad wodą,dzika przyroda ,surowość aury ,piekno i szlachetność podchodzonych ryb-pstrągów potokowych,lipieni...
To czas i ryby tylko dla prawdziwych pasjonatów,ludzi wytrwałych i dobrze zorganizowanych ,tu i teraz każdy błąd kosztuje zbyt wiele -wady i braki w sprzęcie czy ubiorze zatrzymają nas w mig i coś co miało być super przygodą stanie się wspomieniem od którego odbijać się będzie oranżadą z własnych przyjęcin.
Na naszą skuteczność wpływa nie tylko pudło najnowszych wobków czy siedemnaste łożysko w kołowrotku ale też odpowiednie podejście,logistyka,dopasowywanie wabika do każdej miejscówki pomimo mrozu,jego szybkie i ciche wymiany choćby pośrodu rwącej rzeki gdzie wody mamy do pasa.
Niepotrzebne przyruchy sprawiają że zimno wnika tam gdzie nie powinno,że hałasujemy,spłoszone ryby brać nie chcą a potem to już standard-skostniałe paluchy,zniechęcenie do banalnej zmiany gumy i kolejny wyzerował wynik...
"Zorganizuj się i łów bez stresu"-kiedyś wyczytałem takie zdanie w WW,wdrożyłem w życie a niebawem przekonałem się do jego słuszności.
W skład ekwipunku "zimowego żołnierza" wchodzi zazwyczaj wszystko to co dobre i sprawdzone wcześniej,od wędziska czy kołowrotka poprzez linki i zawartość pudeł droga wiedzie dalej przez agrafki,akcesoria a kończy się na wygodnym i ciepłym ubraniu.
Całość dobrze i rozmysłem popakowana,to co ważne i czemu szkodzi woda czy mróz -zabezpieczone,wszystko zaś dobrze rozłożone w plecaku tak aby nic nie klikotało,nic nie uwierało i nic się w popiół nie obróciło.
Rynek oferuje całą masę plecaków,kamizelek taktycznych,jakiś pederastek czy toreb wszelkiej maści,od tego ogromu i rozpiętości cen może rozboleć głowa,czy wybrać tani pas X czy może droższy Y ? zaryzykować i zaufać niskiej cenie i marce której "coś" tam czasem wychodzi? czy może od razu mieć spokój,dorzucić kasy i cieszyć się latami z naszego nabytku? a może Decathlon poratuje? itd...Od tego nikt nie jest wolny,każdy się wacha i analizuje,to ludzkie.

O kilku moich typach spośród tychÂÂÂ które dotrzymały mi kroku chcę tutaj wspomieć parę słów,polecić gdyż uważam że rzeczy dobre są tego warte .
Od lat w tej materii za produkty "skończone" ,doskonałe pod każdym względem uważam popularną serię Team Dragon,są ładne,funkcjonalne i nie do zajechania ...
Mój stary TD po dwóch sezonach i ponad 200 całodziennych wyprawach w deszczach,mrozach,po taplaniu w błocie i paru zjazdach na d....w dół rzecznych parowów po wizycie w pralce jest jak nowy,nawet nitka z niego nie sterczy,nie przebarwiony,nie śmierdzi a zamki chodzą jak furtki w porschaku,zero skazy.
Jego następca -TD x pack którego używam od jesieni został nieco rozbudowany,wzbogacony o kilka sprytnych schowków,kieszeni,odpinaną "saszetkę" z tyłu ,pojemnik na okulary w samym sobie zaś mieści zestaw 4 spasowanych pudeł które czynia z niego uniwersalny "kombajn".
Można go postawić na łodzi czy pomoście i cieszyć się ich zawartością,można je wyjąć,odpiąć w środku "półkę" robiąc jedną dużą komorę i zabrać nad pstrągową rzeczkę...
Wspomniana wcześniej saszetka poza kieszonkami ma to "coś" w sobie, prawdziwą perełkę-zestaw pojemnych woreczków strunowych montowanych na rzepy .
Białe do białych,fluo do fluo,tu czarne tam motoroil,każde w grubym foliowym worku i szczelnie zamknięteÂÂÂ czeka na swą kolej a ja ich nie gubię,nie odbarwiam i nie przycinam ogonków wiekiem pudełka-ich horror dobiegł końca.
Towarzyszą im najczęściej używane gramatury główek,gotowce z fluorocarbonu,agrafki-nic nie lata luzem,nie hałasuje i jest suche-dwukrotne wejście powyżej pasa do wody zmoczyło materiał ale nie zawartość woreczków.
To samo rozwiązanie znajdziemy w pasie biodrowym-jest przedział na pudło,kilka wewnętrznych kieszeni,przedział z woreczkami i dwa zewnętrzne na "coś"-butelkę wody,puszkę coli...
Zwolennicy kamizelek mogą czuć się docenieni-nowy model TD to plątanina schowków i kieszeni,do dyspozycji mamy kilka z przodu,jedną z "patką" ,są wewnętrzne,są zewnętrzne po skosie z karabińczykami do np kluczyków,jest duża na plecach,jest sprężynka i zaczep do peanów,jest sztywne etui na polaroidy...--dużo tego,Jepetto od projektu poszedł na całego...Całość wygodna i praktyczna ,jakościowo zaś wydatek który posłuży nam latami ,z czystym sumieniem polecam każdemu.
Malkontenci zapewne pomyślą zaraz o tańszych zamiennikach ,o lumpeksach , demobilu różnych armii świata,ktoś wrzaśnie że od pół wieku chodzi ze swoim tornistrem z 1 klasy podstawówki...-proszę bardzo,nic na siłę,obyście mieli w tej materii więcej szczęścia niż ja.

Pozdrawiam.Daniel "Luxxxis"Kruzicki

Opinie (11)

ryukon1975

Używam rzeczy z wcześniejszych seri Team Dragon. Ogólnie jak widzę zmieniono wzory, dodano nowe pomysły jednak materiał i zamik są te same. Jakość wykonania też z całą pewnościa nie spadła więc sa to akcesoria warte polecenia. Przy najbliższej okazji sprawdzę praktycznie. [2018-02-08 10:22]

barrakuda81

"...Od lat w tej materii za produkty "skończone" ,doskonałe pod każdym względem uważam popularną serię Team Dragon,są ładne,funkcjonalne i nie do zajechania ..." Bez urazy...Czy ta seria jest "doskonała" - nie wiem.Zakaładam że skoro wyrażasz sie tak pochlebnie o jej zaletach to pewnie jest warta uwagi. Jednak jeszcze raz przypomnę serię pasów Dragona SuperLite. Jak znajdę czas to może wrzucę zdjęcia jeśli ktoś nie wierzy.Rozłazi się po jednej wyprawie używany zgodnie z przeznaczeniem.Rozpada się na atomy - szkoda gadać...Bubel niewart złotówki. I choć przyjąłem do wiadomości wyjaśnienie z ust osoby jak sądzę kompetentnej jakoby to był wynik nadużycia ze strony dalekowschodniego kontrahenta ( bardziej eufemuistycznie chyba chińszczyzny nazwać się nie da ) to w niczym nie zmienia to faktu że się przejechałem i teraz "mam duuży dystans " do marki. Każemu importerowi może się to przytrafić ale żeby miec pełny obraz to trzeba o tym mówić a tym bardziej wziąć to "na klatę". Tyle w kwestii ogólnie pojętego obiektywizmu... A za wpis piąteczka bo mi się podobał i zgadzam się co do zasady:) [2018-02-08 11:48]

luxxxis

Barrakuda-w moim rozumieniu Td D..superlite to są dwie różne linie. Ponadto-też uważam że pasy superlite były totalną porażką-darły się jak rajstopy z bazaru,nitki własnym życiem żyły,szmelc...-to ze słyszenia bo w obrocie ich nie miałem,tzn pełnowartościowych egzemplarzy. Dostałem z 10 szt ale z "odrzutu"-a to nitka poszła bokiem a to zamek nie śmigał...-rozdałem 9 a 1 zostawiłem do wkrętów na budowę,płyty wieszam . Seria TD -bo tej używam,to inna bajka,potwierdzam każde zawarte w opisie słowo,dopracowane,porządne szycia,wszystko liga nawet po kilkuset godzinach w terenie. [2018-02-08 21:28]

Przemas83

Siema, miałem okazję przyjrzeć się jak wygląda ten X-Pac. Dobra rzecz dla brzegowego łowcy , ale nie tylko. spora pojemnosć i dobry organizer, przemawiają do mnie aby sobie sprawidź...... [2018-02-10 07:35]

SlawekNikt

O jakich piniądzach piszemy w konktekście plecaka i jego dodatków ? [2018-02-11 08:09]

luxxxis

Sławek--331zł kompletny zestaw,z pudłami,woreczkami,doczepianym przybornikiem itd...Wydatek na lata. [2018-02-11 12:00]

SlawekNikt

1/6 rzeczywistej i prawdziwej średniej krajowej, trochę sporo. Jak stanieje to się wtedy zastanowię. [2018-02-11 17:08]

kaban

Spora rzecz :))) [2018-02-13 08:35]

w-ptak

barrakuda81, mogę Ci wysłać do użytkowania plecak lub pas biodrowy z serii Street Fishing - bez zobowiązań. Kurier na nasz koszt. Mój adres służbowy marketing@firmadragon.pl Proszę o twój adres korespondencyjny, wyślę kuriera. Pozdrawiam, Waldemar Ptak :) [2018-03-09 09:55]

SlawekNikt

I barrakuda81 i Daniel mają rację. Pas superlite to porażka za to team dragon zupełnie inna klasa. [2018-03-10 22:55]

barrakuda81

Niespodziewany z mojej strony odzew i finał znalazła kwestia mojego marudzenia na nienajszczęśliwszą serię SuperLite. Muszę obiektywnie przyznać że dla Dragona pracują osoby posiadające ,nie tak często dziś spotykaną cechę, jaką jest wrażliwość na potrzeby klienta - tu moje podziękowania kieruję w stronę Pana Waldemara Ptaka w szczególności. A teraz do rzeczy. Dziś otrzymałem plecak Dragona z nowej serii "Street Fishing". Pierwsze wrażenie bardzo pozytywne. To nienagannie uszyty plecak z serią przemyślanych kieszeni i schowków. Zero wystających nitek czy niedokładnych szwów - wykonanie jest jego zdecydowanie mocną stroną.Co zwraca uwagę to pancerny materiał. Sprawia wrażenie że miałby spore szanse w bezpośredniej konfrontacji z drutem kolczastym czy nawet gwoździem - na rybach bywa hardcorowo...Do tego metalowe zamkiYoshida Kogyo Kabushikigaisha które wzbudzają zaufanie.Jest jeszcze przynajmniej parę innych "smaczków" ale te zostawię sobie na później bo mam zamiar rozwinąć ten temat niebawem w jednym z kolejnych wpisów na blogu:) Tyle w kwestii pierwszego wrażenia ale zapewniam że nie wyczerpałem tematu. Lada tydzień przyjdzie pora na testy w terenie.Dziękuję i pozdrawiam. [2018-03-12 16:50]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Kalosze z pianki

Wiem, że wielu z kolegów narzeka na tą firmę i przyznam się bez bicia,…

Społecznościowy Portal Wędkarski wedkuje.pl
2008 - 2018