Zaloguj się do konta

Sashima Trout Spin 229cm 3-15g

Nie wiem czy też tak macie ale ja nie mogę przejść czy przejechać obok wody obojętnie. Jeśli tylko mogę to choć na chwile zatrzymuję się nad nią i obserwuje. Zastanawiam się jakie ryby w sobie kryje, gdzie można by je złowić i na jakie przynęty. Oczami wyobraźni widzę siebie łowiącego nad tą wodą.

Tak się złożyło, że ostatnio trochę więcej jeżdżę po Polsce samochodem i mam okazję takich zbiorników widzieć wiele. Pomyślałem, że warto byłoby mieć w samochodzie na stałe jakiś spinning aby nawet dla rozprostowania nóg czy pleców wysiąść na chwilę z samochodu i zamienić wyobrażenia w czyn.
Nie chciałem też do samochodu pakować kilku kijów, potrzebowałem jednego, takiego którym „obsłużę” jak najwięcej gatunków. Długo zastanawiałem się nad tym jednym kijem. Zależało mi aby był krótki, żebym nie musiał składać siedzenia i spokojnie zmieścił go w bagażniku. Przejrzałem pudełka z przynętami i stwierdziłem ,że ogromna większość nie przekracza wagowo 15g i to był dla mnie kolejny z wyznaczników.
Na rok 2017 Robinson wypuścił serie kijów spinningowych Sashima. Opisane jako hit oferty spinningowej ultralekkie i szybkie a zarazem bardzo wytrzymałe. Wśród nich znalazłem wędkę która wpasowała się w moje wymagania. Sashima Trout Spin 229cm 3-15g.
Od wczesnej wiosny kij jeździ ze mną w każdą podróż i razem „zdobywamy” nowe wody. Kij zgodnie z zapewnieniem producenta jest lekki, waga mojego modelu to zaledwie 118g. Niewielka długość kija jak i Ne rękojeść jest wygodna i dobrze się trzyma w dłoni zarówno podczas zarzucania jak i holu ryby. Wędka uzbrojona jest w przelotki typu SIC na stopkach K-koncept, których kształt sprawia, że nie owija się wokół nich linka.
Kij kolorystycznie prezentuje się bardzo elegancko. Czerń i biel do siebie pasują. Wykończenie również jest bardzo staranne. Nie ma nadlewek lakieru. W moim modelu można by się przyczepić jedynie „koślawej” trójce w oznaczeniu gramatury kija.
Sashima jest  szybkim kijem o szczytowej akcji, dopiero pod szczupakami 60+ zaczynał pracować coraz głębiej. Szybkość i wytrzymałość zawdzięcza wysokomodułowemu węglowi o współczynniku sztywności 48 mln PSI, z którego jest zbudowana.
Dotychczas naszym łupem głównie padały niewielkie okonie, do których łowienia używałem ripperów na główkach 3-4g. Zarzucanie takimi przynętami nie stanowiło problemu,  bez  wysiłku można posłać nim taką przynętę na zadowalającą odległość. Poza niewielkimi okonkami na wędce uwieszało się mnóstwo szczupaczków z których największy miał niewiele ponad 60cm. Do łowienia szczupaków używałem wahadłówek, ripperów, gumowych frogów oraz obrotówek o rozmiarach do 3. Przy 15g wahadłówkach a więc na granicy zalecanego cw nie miałem wrażenia jakoby to była maksymalna jej moc. Myślę, że z niewiele cięższymi przynętami również by sobie poradziła. Komfortowo łowi się obrotówkami nr 3 nawet w nurcie rzeki. Kij jest na tyle sztywny, że nie wygina się pod pracującą przynętą i cały czas można ją kontrolować.

Według producenta wędka jak sama nazwa wskazuje przeznaczona jest do połowu pstrągów, kleni i jazi. Z doświadczenia wiem, że radzi sobie z szczupakami i średnimi boleniami łowionymi na woblery. Jak możemy zobaczyć na stronie robinson.pl czy w katalogu producent nazywa wędkę ekskluzywną. Myślę, że to trochę nietrafione pojęcie. Wędka jest naprawdę elegancka i solidna jednak cena to tylko 200zł a ekskluzywność kojarzy się raczej z przedmiotem przeznaczonym dla wąskiej grupy wędkarzy.

Opinie (14)

LeoAmator

Jedno pytanko , jak jeżdżąc po Polsce i wędkując rozwiązujesz problem pozwoleń na poszczególne okręgi ? Co by nie kłusować ;-) [2017-06-01 20:16]

barrakuda81

Wydaje się że pojawia się nieśmiało taki trend na optymalizację parametrów kija pod kątem jego maksymalnej uniwersalności i użyteczności.To chyba dobrze bo wszystko szło w kierunku serii wędek na każdą rybę - niebawem mielibyśmy kije dedykowane do połowu ciernika na mikro jigi np...:-) Sam zaczynam poszukiwać złotego środka na wody stojące i choć on nigdy nie będzie idealny na wszystkie okazje to znalazłem i mam coś co tę przetrzeń wypełnia:-) Taki powrót do korzeni - jeden kij, mała torba i przygoda...Fajne.*****. [2017-06-01 21:35]

Jakub Woś

Wykupiony mam mazowiecki który jest calkiem spory. No i Lublin a Lublin ma porozumienie z 20 okregami. Tym sposobem większość Polski mam opłacone. [2017-06-01 21:43]

marcin-s

A to można należeć do dwóch kół? [2017-06-01 23:26]

rysiek38

Ano wszystko mozna tylko kiedy w końcu POLSKI związek wędkarski zmieni nazwę na WIDZIMISIE  jaki związek ...bo teraz ilość okręgów zależy chyba od ilosci "pociotków " potrzebujacych etatu (Byli "działacze,społecznicy,mundurowi itp.")- na marginesie województw mamy mniej  ,a jak zmienią nazwę to  wtedy wszystko logicznie będzie grało  ... a teraz ??? na stemplu POLSKI a ważny na terenie Chebzie pętla  itp. Na logikę biorac ilu ma robotę objazdową na terenie całego kraju i w wolnej chwili chciałoby połowić na nie swojej wodzie ??? ja połowie tu Ty połowisz tam i bilans na zero i tak wyjdzie , wszedzie jest to chyba logiczne ale nie w POLSKIM związku wędkarskim [2017-06-02 00:10]

rysiek38

Zapomniałbym o temacie czyli kijku , z opisu wynika ze naprawdę zasługuje na miano w miarę uniwersalnego co za pewne jest plusem w dobie tak wielkiej różnorodności sprzętu dedykowanemu danym gatunkom,przynetom itp ...gdzie te czasy gdy polspin był marzeniem i DAWAŁO RADĘ :-) [2017-06-02 00:20]

kooos

Jestem z Lubelskiego. Byłem ostatnio na Zamojszczyźnie. Zawsze mam spinning w aucie. w regulaminie widzę, że jest porozumienie. Miałem wolne popołudnie. Pojechałem nad ciekawy akwen a tam tablica ze muszę dopłacić 100zł. Odpuściłem bo z kasą raczej słabo. Jadę na następne łowisko pzw a tam znów tablica, że opłata dodatkowa 70 zł. To sam siebie zapytałem w jakim ja kraju żyje... [2017-06-02 00:25]

rysiek38

Widzisz - kazdy się z tym niestety godzi zamiast powiedziec poprostu Q...a DOŚĆ tego - kiedys walczyłem o limity roczne (nieźle dali mi popalić) i w końcu są i mam nadzieje że POLSKI ZW znów zacznie być POLSKI czyli jedna składka na cały kraj tylko miejcie jaja i sie odezwijcie w tym temacie poruszajac wszystko od dołu [2017-06-02 01:23]

pstrag222

Nad jakimi wodami byłęś w zamojskimm ze były dopłaty? [2017-06-02 14:51]

kooos

Zaraz na wjeździe do Krasnegostawu chyba Tuliglowy a drugi jakieś 30 km dalej za Zamościem. Jakoś na W. Nie pamiętam dokładnie byłem pierwszy raz. Będę tam teraz częściej z racji pracy więc muszę znaleźć coś gdzie nie będę musiał dopłacać. [2017-06-03 08:53]

kooos

Jechałem od strony Białej Podlaskiej i po prostu patrzyłem co mi nawigacja pokazuje. [2017-06-03 08:55]

pstrag222

Dziwne rzeczy , bo jakoś nie znam wody u nas z dopłata, oprócz Nielisza. No chyba że to jakies omercje były :)) [2017-06-03 18:12]

pakul1206

Miałem nie pisać ale... :) Jest na tym forum banda przygłupów która twierdzi że wszystkie moje opinie są spowodowane jaką zazdrością czy h..i wie czym, olać ich :) Mam to szczęście że mogę pomacać duuuużo wędek róznych marek i powiadam wam :) że warto poświęcic chwilę na Robinsona, pomijając tandetne kołowrotki z jakąś sygnalizacją i tandetną szatę grficzną,  wędeczki mogą okazać się rewelacyjne, sam kiedyś po przejrzeniu paru marek machnąłem sobie budrzetowym robinsonkiem i żeby nie było, po niecałej  minucie wiedziałem żę to ta wędka :)  [2017-06-03 23:21]

rysiek38

Pakul ,z robinsona mam kołowrotek diplomat fx48 czy jakos tak i nie mogę na niego narzekać a z kolei mój mały Mikado solaris powoli się kończy a szkoda bo służył dobrze ale krótko (nabiera luzów na każdym pasowaniu) pomysł widocznie dobry ale materiały może nie te, lub powierzchnie części fabrycznie obrobione do D..y - zanim sie dotarły to się starły a szkoda bo fajny jest :-( [2017-06-04 01:08]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Społecznościowy Portal Wędkarski wedkuje.pl
2008 - 2017