Zaloguj się do konta

Nowa opłata krajowa - odpowiedzi na pytania

Zorganizowana 21.01 konferencja prasowa w pod egidą Wiceministra Infrastruktury Marka Gróbarczyka prezentująca nowotworzony Departament Rybactwa w PGW "Wody Polskie" oraz nowy system zarządzania wodami w tym tzw. opłatę krajową wzbudziła ogromne emocje wśród wędkarzy. Ponieważ pojawiło się mnóstwo pytań związanych z zapowiadanymi zmianami to chcielibyśmy w ramach naszych możliwości i stanu wiedzy Wam na część z nich odpowiedzieć:

1. Od kiedy obowiązuje opłata krajowa "Nasze Łowiska"?

- opłata obowiązuje od dnia 1.01.2022 do końca roku 2022. To oznacza, że jeśli ktoś opłaci tą opłatę 1 czerwca to będzie korzystał z pozwolenia tylko przez siedem miesięcy tj. do końca roku.

2. Ile wynosi opłata krajowa "Nasze Łowiska"?

- zgodnie z zarządzeniem Prezesa PGW "Wody Polskie" nr 87/2021 opłata wynosi - 250 zł, ulgowa (młodzież do 18 roku życia) - 125 zł, dopłata za połów ze środka pływającego - 50 zł

3. W jaki sposób można opłacić opłatę "Nasze Łowiska"?

- sposób dokonywania opłat reguluje załącznik nr 2 do zarządzenia prezesa PGW "Wody Polskie". Opłaty należy dokonać na konto wybranego RZGW przelewem na następnie na podany adres e-mail wysłać potwierdzenie. Wtedy na nasz adres e-mail odesłane zostanie zezwolenie. Nie istnieje stacjonarny punkt sprzedaży zezwoleń.

Szczegóły dostępne są w załączniku: https://bialystok.wody.gov.pl/images/załącznik_nr_2_do_zarządzenia_nr_87-2021_1.pdf

4. Gdzie mogę łowić na podstawie opłaty krajowej "Nasze Łowiska"?

- tylko na wodach zarządzanych przez PGW "Wody Polskie". Należą do nich obwody rybackie:

I. w RZGW Białystok:

1. o. rzeki Narew Nr 5

2. o. rzeki Pisa Nr 1

3. o. rzeki Pisa Nr 2

4. o. jeziora Silec w zl. rz. Omet Nr 3

5. o. jeziora Łaźno w zl. rz. Ełk Nr 1

6. o. jeziora Iławki w zl. rz. Pisa Nr 5

7. o. jeziora Krzywe w zl. rz. Ełk Nr 21

8. o. jeziora Reszki w zl. rz. Jegrznia Nr 5

9. o. jeziora Stoczek w zl. rz. Pisa Nr 19

10. o. jeziora Kiełki w zl. rz. Ełk Nr 9

11. o. jeziora Wityny w zl. rz. Ełk Nr 28

II. w RZGW Bydgoszcz:

12. o. jeziora Białe na rzece Miała – Nr 1

13. o. jeziora Wielkie na rzece Miała – Nr 2

14. o. jeziora Borówno na cieku Skicka Struga – Nr 1

15. o. jeziora Sławianowo na cieku Skicka Struga – Nr 4

16. o. jeziora Wilczyńskie na cieku bez nazwy w zlewni kanału Ostrowo – Gopło – Nr 1

17. o. rzeki Szczyra - Nr 1 (wody krainy pstrąga i lipienia)

18. o. jeziora Głomskie na rzece Głomia – Nr 1

19. o. jeziora Słonowo na cieku bez nazwy w zlewni cieku Mierzęcka Struga – Nr 1

20. o. jeziora Przecięte na rzece Racza – Nr 1

III. w RZGW Kraków:

21. o. zbiornika Świnna Poręba na rzece Skawa nr 2

22. o. zbiornika Dobczyce na rzece Raba nr 3

IV. w RZGW Poznań:

24. o. rzeki Ner Nr 1

25. o. jeziora Lusowskie na rzece Sama - Nr 1

26. o. jeziora Szymanowskie na kanale Szymanowo-Grzybno - Nr 1

27. o. jeziora Bielskie na cieku Struga Kamionka - Nr 1

28. o. jeziora Radziszewskie na rzece Szczanica - Nr 3

Planowane jest uzyskanie w roku 2022 ok 100 obwodów oraz zawarcie porozumień z dotychczasowymi dzierżawcami wód (okręgi PZW, przedsiębiorstwa rybackie, organizacje społeczne, itp.). O kolejnych obwodach wchodzących do systemu "Nasze Wody" będziemy informować na bieżąco.

5. Co z odłowami sieciowymi na wodach zarządzanych przez PGW "Wody Polskie"?

- pomimo wstępnych deklaracji całkowitego zaprzestania prowadzenia odłowów na konferencji dyr. Wrona zadeklarował, że PGW "Wody Polskie" zaprzestanie odłowów rybackich tylko na wodach płynących. Na pytanie Redakcji wedkuje.pl o wody stojące usłyszeliśmy odpowiedź, że "będzie to przedmiotem analiz". Możemy jednoznacznie zadeklarować, że będziemy domagali się od PGW maksymalnego ograniczenia presji rybackiej na WSZYSTKICH wodach zarządzanych przez PGW.

6. Czy Karta Wędkarska naprawdę zostanie zlikwidowana?

- zapowiedział to na konferencji wiceminister Gróbarczyk ale musimy pamiętać, że wymaga to nowelizacji odpowiednich przepisów w tym Ustawy o rybactwie śródlądowym i rozporządzeń do niej dlatego na pewno nie nastąpi to szybko

To odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania związane z konferencją. Oczywiście wątpliwości jest znacznie więcej ale nie jesteśmy jeszcze w stanie na pozostałe odpowiedzieć. Możemy tylko zadeklarować, że jako redakcja największego medium wędkarskiego w kraju będziemy uważnie monitorować działania nowego Departamentu oraz przekazywać Wasze uwagi. Będziemy również naciskać na wprowadzanie koniecznych zmian jak np. zaostrzenie kar za kłusownictwo, wprowadzenie górnych wymiarów ochronnych dla drapieżników oraz limitów połowu, zmianę sposobu przeprowadzania zarybień (tarło przyżyciowe, zarybianie dużym asortymentem), itd. Dlatego Wasz głos w tej sprawie i aktywność są w tej chwili niezmiernie ważne. Tylko w ten sposób będziemy w stanie wpłynąć na polityków aby wprowadzili istotne dla nas zmiany.

Opinie (33)

Jakub Woś

Czyli nic się nie zmienia. 250zł za parę jezior rozstrzelonych po całej Polsce. Karta jak była tak będzie, rybacy byli i będą. Tyle trąbienia o nic. To szczerze zamiast płacić te 250zł wolałbym na wodach gminnych łowić gdzie tylko karta wystarczy. [2022-01-26 16:20]

Basia Kier

Płatności elektronicznych nie ogarnęli. To, co jest dostępne w każdym sklepie internetowym, czyli potwierdzeni od ręki po dokonaniu płatności, dla Wód Polskich jest wyprawą na Marsa. Płacisz i czekasz 3 dni robocze na zezwolenie… [2022-01-26 18:14]

barrakuda81

Czyli dla mnie bez zmian... [2022-01-26 18:49]

ferdas

na chwilę obecną - dla mie BEZ ZMIAN (okręg Katowice) [2022-01-27 08:54]

yakuza KRA

Współczuje prywatnym dzierżawcą wód gdyż dogadywanie się nie będzie na poziomie równym tylko prawdopodobnie na warunkach nie do odrzucenia .Wody PZW prawdopodobnie będą pod totalnym obstrzałem natychmiastowa odmowa dalszej dzierżawy i przejęcie (do wszystkiego się można przyczepić) .Faktem jest to że mając w posiadaniu jedną stację hodowli ryb są wstanie utrzymać na bardzo wysokim poziomie tylko Skawę z dopływami i co najwyżej ten obwód 4km Raby 3 .Tak 70kg pstrąga selekta na 4 kilometry rzek którego wpuścili w zeszłym roku nie jest jakimś cudem ,tylko zwykłym pierdem zarybieniowym .Po czym zarybiali czyli dokarmiali go świnką .W moim skromnym rozrachunki chodzi grubą kasę a na zarybienia grosze max 10% z czego połowa i tak dotowana będzie czyli realnie 5%wydatków .Prawdziwy cud Polskich łowisk. 3900metrów Raby (70kg selekta przyjmuje średnią wagę 0,25kg = 280sztuk) daje nam cud zarybieniowy w wysokości 1ryby na więcej niż 13metrów rzeki taki to cud. [2022-01-27 12:38]

amur tv

No to narazie bez zmian jak dla mnie [2022-01-27 14:32]

ryukon1975

Komu nie zapłacę i ile dla mnie nad wodą nic to nie zmieni. [2022-01-28 09:52]

yakuza KRA

Tak to smutna prawda.Poprostu wszyscy jedziemy w wyścigu rajdowym ze ślepym kierowcą i pilotem niemową. Zapnijmy pasy!!! [2022-01-28 10:30]

WedkarzIncognito

Czas na teoretyzowanie, filozofię oraz narzekanie. UWAGA - Drogi użytkowniku/użytkowniczko, jeżeli jesteś osobą wszystkowiedzącą, a przedstawianie przez innych zdania odmiennego niż twoje powoduję u ciebie nadmierną agresję, zalecam nie czytać poniższego tekstu. 1. Punkt pierwszy pomijam. Nie ma czego komentować. 2. To co oferuje PGW WP NŁ za 250zł na obecną chwile w mojej ocenie jest rozsądna cena za to co można otrzymać wzamian. Jednak cena 250zł jak wiadomo nie będzie ceną obowiązującą cały czas. Na konferencji Pan (chyba) dyrektor użył sformułowania "opłata może się zmienić zależnie od zmiany cen materiału zarybieniowego, od kosztów związanych z ochorną wód, od szeregu rzeczy." Osobiście uważam, że "argument" nazwany szeregiem rzeczy zapewne będzie najkosztowniejszy i najtrudniejszy do sprecyzowania czym dokładnie jest w praktyce, a opłata za pozwolenie będzie większa. Jest to logiczne. Więcej obwodów dopuszczonych do wędkowania oznacza większe wydatki i to jest absolutnie zrozumiałe, że trzeba będzie przeprowadzać więcej zarybień (ponieważ 5mln na zarybienia, to stanowczo za mało), zatrudnić więcej osób do ochrony tych wód. Jeżeli powstaną kolejne placówki RZGW, to trzeba też będzie te placówki uzupełnić personelem, któremu trzeba będzie przecież zapłacić. Ja rozumiem mechanikę więcej za więcej, ale nasuwa się pytanie czy w przyszłości kwota, która za pewne się zwiększy będzie adekwatna do tego co będzie można otrzymać wzamian. Mógłbym temat jeszcze rozwinąć, ale są jeszcze pozosatałe punkty do opisania :) 3. Skoro istnieje 11 RZGW to jaki jest problem stworzyć tam stacjonarny punkt sprzedaży zezwoleń? Nie wspomne już o punktach np. Stacjach Benzynowych (Orlen chyba byłby dla skarbu Państwa korzystny) lub Poczcie. Co mają zrobić np. Osoby starsze -w wieku około emerytalnym- lub osoby nie potrafiące poruszać się w internecie? Co z osobami, które całe życie opłacały pozwolenie fizycznie gotówką u skarbników? Dla większości -nie wszystkich- osób starszych internet, komputer lub smarfon to czarodziejski wynalazek. Moim zdaniem było by lepiej gdy by była możliwość wyboru. Chce pozwolenie elektorniczne to robię przelew i nabywam elektroniczne, a gdy zechcę nabyć pozwolenie "papierowe", to idę do punktu, płacę gotówką i nabywam papierowe. Tak na marginesie śmieszy mnie ten cały system nabywania elektronicznego pozwolenia. Z jednej strony chcą być nowocześni i iśc z duchem czasu, ale w praktyce robienie przelewów, wysyłanie mailów z potwierdzeniem przelewu, po to by następnie czekać na maila z pozwoleniem itd. to jest anachronizm. Jak chcą już być tacy nowocześni, a posiadają spory budżet, to niech zlecą komuś napisanie programu do realizacji takich elektronicznych pozwoleń. Bądźmy szczerzy robienie zakupów online odbywa się na identycznej zasadzie. Do tego wszystkiego jakby spojrzeć na to z politycznego punktu widzenia, to jak to jest że rząd pominął w swoim programie NŁ grupę wiekową swoich większościowych wyborców, którym w tym przypadku utrudnia nabycie pozwolenia? Stacjonarne nabycie pozwoleń zostanie zapewne uruchomione dopiero wtedy, gdy okaże się, że ich przestarzały i nieefektywny system nie sprawdza się w praktyce. 4. W spisie obwodów brakuje numeru 23. Tak więc obwodów jest 27. Plan na uzyskanie 100 obwodów oraz porozumień brzmi bardzo optymistycznie i co do tego nie mam wątpliwośći, ale jest to tylko założenie teoretyczne oraz cheć zrealizowania planu. Po pierwsze jak wspomniałem w punkcie nr.2 zwiększenie uzyskanych obwodów spowoduje wzrost opłaty za pozowlenie NŁ. Po drugie, sformułowania pt. Mamy plany, mamy zamiary, mamy na celu, mamy przygotować, są przedstawieniem ich wizji na przyszłośc, nie są to pewniki, nie są to też rzeczy już dokonane. Do tego trzeba nadmienić, że PZW nie zamierza składać broni. Przyjeli uchwałę, która zakazuje negocjacji Zarządów Okręgu z WP w sprawie użytkowania obwodów rybackich. Jak będzie z innymi wodami dzierżawionymi przez towarzystwa, stowarzyszenia czy kluby? Tego nie wiem. Mogę tylko przypuszczać, że szykuje się wojenka między WP a PZW, co chyba nie powinno nikogo dziwić. Oby tylko nie okazało się, że z planowanych 100 obwodów WP uzyska np. tylko 50. 5. Tutaj zaczne od pozytwnej deklaracji WP, że na wodach płynących WP zaprzestaną odłowów rybackich i mimo, że to też jest tylko deklarcja i plan na przyszłość to musze przyznać, że to jest pozytywna deklaracja oraz genialne zagranie z ich strony. Niech będzie to doszukiwanie się dziury w całym, ale w moim odczuciu większości wędkarzom zależy przecież na zaprzestaniu działań rybackich na wodach stojących. Owszem zaprzesatnie odłowów na wodach płynących to już jest coś, oczywiście bardzo na plus, ale według mnie to będzie ich jedyny i podstawowy argument, gdy w przyszłości -o ile ten program wypali- wędkarze zaczną domagać się zaprzestania odłowów na wodach stojących. W odpowiedzi na pytanie o wody stojące padła odpowiedź typowo wymijająca, w której zabrakło sprecyzowania planów oraz działań w tym zakresie. 6. Likwidacja karty wędkarskiej. W tym temacie już napisałem co myśle i nadal to podtrzymuję. Skoro przeszkadza im w jakiej formie odbywa się egzaminowanie osób chcących zdobyć kartę wędkarską, to niech sami się wezmą za egzaminowanie. Oczywiście wiązałoby się to z wzrostem opłaty za pozwolenie, ponieważ przy takiej opcji WP musiałyby wydać pieniądze na przeszkolenie egzaminatorów, aby ci zostali "wykwalifikowanymi" egzaminatorami, do tego trzeby by było otworzyć nowe placówki itd. Likwdacja karty wędkasrkiej jest drogą na skróty oraz pomysłem bez przyszłości. Bez karty wędkarskiej to dopiero się zacznie kłusownictwo i samowolka. Nie wspominając już o wodach, na których można łowić posiadając białą kartę. Karta wędkarska przynajmniej zobowiązuje do posiadania minimalnej więdzy w zakresie amatorskiego połowu ryb(okresy ochronne i wymiary), a bez karty wędkarskiej to niby na jakiej podstawie będzie wymagana od wędkującego wiedza w zakresie okresów ochronnych, wymiarów ochronnych, limitów, gatunków itp? 7. Podsumowując. Jak można zauwazyć każdy odnosi się do całej tej sytuacji na swój sposób. Nie mnie oceniać kto ma rację, a kto tej racji nie ma. Wszystko teraz rozbija się o czas i o to co w tym czasie zrobią ministrowie oraz osoby zaangażowane w program NŁ. Można spekulować, domyślać sie oraz teoretyzować. Owszem przed konferencją czytając artykuły z potężnymi nagłówkami w stylu "Koniec PZW" w człowieku rodził sie optymizm, ale po konferencji prasowej mam mieszane odczucia skierowane w bardziej w tę negatywną stronę odnośnie całego tego programu. To trochę tak jakby ktoś miał zmiar otworzyć sklep wędkarski i wszędzie się ogłaszał jako nowy, rewolucyjny, bezkonkurencyjny sklep, a w dniu otwarcia okazało się, że na pułkach jest jeden kołowrotek, dwie przynęty, żyłka i plecionka, a do tego wszystkiego obecny przy otawrciu sprzedawca, a zarazem właścicel sklepu używał sformułowań "z czasem asortyment zostanie uzupełniony", "z czasem to będzie najlepszy sklep wędkarski". Nie można tego nazwać jawnym oszustwem, bo niby jest ten sklep wędarski, niby jest w nim sprzęt wędkarski, ale jednak niedosyt pozostaje. W temacie wędkarstwa WP moim zdaniem zrobiły stosunkowo nie wiele oraz przedstawiły szereg niesprecyzowanych informacji co mają zamiar zrobić w przyszłości. Jak dla mnie za mało szczegółow i mimo braku optymizmu dla tego "projektu", to szczerze kibicuję.   [2022-01-28 14:31]

barrakuda81

Prosta recepta:Weźta się odpierniczta od wód,ale całkiem! Żadnych zarybień,rybaków,ingerencji itd.Zostawmy wszystko naturze i dajmy jej 5 lat.Zero kosztów!Potem szanujmy wymiary i limity i ryby będą.Pradadoksalnie tam gdzie chłopskie siaty stoją,PSR nie zagląda tam sa najfajniejsze ryby.Zarybienia to ZŁO!Nie wiem czemu - nie pytajcie,ichtiologowie są od tego ale tak jest.Być może choroby,może coś innego ale szczupak z zarybień rzadko przeżywa i nie rośnie.Zarybienia szczupakiem NIC NIE DAJĄ!!!Kładę na szalę moje wieloletnie doświadczenie wędkarskie i łeb na pniaku też - tam gdzie sypią szczupaczki po 40 cm większego nikt nie ujrzy...Po prostu niech się odwalą tylko pilnują od kłusowników. [2022-01-28 21:44]

lukasz2711

"Czyli nic się nie zmienia. 250zł za parę jezior rozstrzelonych po całej Polsce. Karta jak była tak będzie, rybacy byli i będą. Tyle trąbienia o nic. To szczerze zamiast płacić te 250zł wolałbym na wodach gminnych łowić gdzie tylko karta wystarczy." Zmienia się panie Jakubie wszystko. Wyraźnie jest powiedziane na konferencji że to dopiero początek a akwenów zacznie systematycznie przybywać w toku zakańczania poszczególnych dzierżaw od WP. Żeby takie PZW padło wreszcie wystarczy im zabrać z zarządzania głowne rzeki a każda umowa dzierżawy wcześniej czy później się skończy. [2022-01-29 00:20]

Jakub Woś

@lukasz2711 powiedzieć i napisać to wszystko można gorzej z realizacją. Podstawowym punktem było zakończenie z rybactwe a tak się nie stało. Co z tego że obiecują nowe wody skoro powiedzieli, że składka się zmieni. Dojdzie kilka rzek i kikaset zło tych, rybacy będą nadal... dla mnie to nic nie zmienia, [2022-01-29 19:24]

yakuza KRA

Nasz Związek użytkuje i udostępnia wędkarzom łącznie 219,5 tys. ha wód, które są zarybiane 33 gatunkami ryb o łącznej wartości 40 mln 453 tys. To wyżej jest ze strony PZW . Czyli mamy prosty rachunek że na każdego członka PZW przypada jakaś tam powierzchnia wody dla uproszczenia wygląda to tak że na 1ha wody w związku przypada zaokrąglam w górę 3 wędkarzy którzy co rocznie zarybiają jakąś tam kwotą, według tych statystyk na chwilę obecną jest to 184zł na zarybianie. Przyjmijmy że jest to staw 1ha. Czy owych trzech wędkarzy zauważy że po zarybieniu tego stawu rocznie kwotą 184zł rybostan się zwiększył? Nawet jeśli mamy taką kiszkę to moim zdaniem to co zaoferują nam Wody będzie jeszcze gorsze. Dlaczego że jeżeli mamy 6 takich stawów i na 4 z tych 6stawów jest już totalna lipa z rybą Wody Polskie doprowadzą do tego że ci wędkarze z tych 4 stawów którzy niedbali o swoje zbiorniki będą mogli łowić w tych dwóch zadbanych stawach wybebeszając je do cna w max 2-3 sezony. PS: Kololego cała europa zarybia tylko innym systemem jak PZW czy Wody Polskie . [2022-01-29 19:38]

pawelz

Kol. barrakuda81. Szanuje Twoje wypowiedzi na tym forum, ale tu troche chyba poszedles po bandzie. Rozumiem ze zostawiamy wody same sobie, bez jakiejkolwiek ingerencji. Tzn zyjemy w swiecie idealnym. 0 wedkarzy, 0 wczasowiczow, kapiacych sie ludzi ktorzy tez potrafia zniszczyc srodowisko tak na brzegu jak i wodne. 0 kajakarzy, ktorzy dewastuja male rzeczki, wyciagajac zwalone pnie drzew z wody, usuwajac naturalne kaskady (tak bylo na Pilicy) zeby moc swobodnie plywac. 0 dzialanosci zbiornikow zaporowych, ktore hustaja woda w okresach tarla ryb. Niejednokrotnie u mnie po tarle ploci czy leszcza na zaporze nagle zatrzymywana byla woda i cale tarlo psu w d..e. 0 syfu ktory potafi wytruc w jeden dzien wieloletnia prace wielu wedkarzy (patrz Kocinka - jeden debil wylal z barakowozu jakis szajs do rzeki i cala popolacja pstraga i lipienia poszla do piachu). Niestety, Twoje marzenia zostana tylko marzeniami. Tak czlowiek zmienil srodowisko, ze nie ma mozliwosci zostawienia go w spokoju. Nie tylko wedkarze i rybycy maja wpyw na to co w wodzie plywa. Niestety. Piszesz ze zarybienia to zlo. Zgodze sie z Toba. Ale niestety w wielu przypadkach jest to jedyna metoda na utrzymanie jakotakiej populacji danego gatunku. Gdyby nie one w gorach nie mialbys juz zlamanego pstraga czy lipienia. I czesciowo ponosza za to wine wedkarze, ale za brak niejsc do tarla niestety, tambylcy, ktorzy wyworza zwir z rzeki ciagnikami i zapory ktore zamulaja dna rzek. Wcale nie lepiej wyglada sytuacja na rzekach centralnej Polski. Poziom wod gruntowych na skutek kopalni w Belchatowie tak sie obnizyl, ze niemal wszystkie starorzecza, bajorka i rozlewiska szlag trafil. Gdzie maja trzec sie ryby ?. [2022-01-31 11:46]

yakuza KRA

Dla porównania dodam że w PZW(Prywatnym Związku Wędkarskim) do którego również należę szacunkowa kwota na zarybienia wynosi w przeliczeniu na 1ha wody na 3 wędkarzy = 780zł i ryba jest cały rok. Nie mamy ichtiologa, biura, sekretarek w zasadzie nawet komputera a spotykamy się na zebraniach w barze na piwie i wspominamy miniony sezon, obmyślając wspólnie co wpuścimy w następnym sezonie. I da sie normalnie łowić i brać ryby do domu na obiad i kolacje czy kurna nawet dla kot-ów dwóch :D. Nie ma no-kill i nie ma obrębów tarliskowych. Sami wykluczamy słabe ogniwa wspólnoty, ustalamy górne i dolne wymiary oraz limity połowu . I wszystko to za 300zł. U nas w klubie sprawdza się metoda zarybienia selektem i tarlakiem ,szczupaki rosną choć też wpuszczaliśmy 40cm tylko że my łowimy go na żywca nie na spina,w ciągu tygodnia ten szczupak z PZW ma trzy razy na biedę kotwice w gardle w oku i pod skrzela jak ma rosnąć, myślę że jest duszony na brzegu żeby oddał woblera za 30zł. Wracając do wspólnoty zarybiamy 100% a odławiamy 105-110% te nadwyżki które odławiamy nie pogłębiają braku ryb gdyż ryba w zbiorniku roście a i przy zakupie ryby dostajemy jakieś gratisy od 5% do 15% wartości zakupu ryb. Kol.pawelz zgadzam się z tobą w 100% u nas jest to samo tylko nazwy rzek są inne . Dodam że kilka rzek przepływa przez rezerwaty i ścisłe obręby ochronne i tam nikt nie łowi, nikt nie zarybia, nikt nie kłusuje a ryb nie ma, tak w dzisiejszym czasie poradzi sobie natura. Na wiśle między progami Łączany-Kościuszko tak wachlują wodą że nawet jak dojdzie do tarła szczupaka, świnki bolenia czy brzany wszystko idzie na marne. [2022-01-31 13:01]

yakuza KRA

A - zapomniałem i to naprawdę bardzo dobre łowisko według mnie ma jedną WIELKA WADĘ nie do przeskoczenia – po prostu nie jest rzeką, myślę że wędkarze rzeczni mnie zrozumieją;) [2022-01-31 14:19]

Karp

Pomysł dobry ale jak zwykle wykonanie żenujące . Nie chcę płacić swoich pieniędzy dla PZW z wiadomych dla znakomitej większości koleżanek i kolegów po kiju . Niestety jako mieszkaniec wrocławia nadal muszę czekać na przejęcie wrocławskich wód przez Wody Polskie . Mam nadzieję że macki "ośmiornicy" PZW nie będą miały mocy na tym terenie na zbyt długie utrzymanie wód w swoich wpływach. Póki co, łowię od kilku lat wirtualnie i czekam na te zmiany . Kije w szafie czekają na lepsze czasy . Pozdrawiam prawdziwych wędkarzy . [2022-02-01 11:51]

ryukon1975

Bardzo niedaleko są światy. Śą ludzie,są rozwiązania a co najdziwniejsze są i ryby. Dlaczegonie ma tego w "Polsce"? Polskę dałem w cudzysłowiu bo póki co rządzi tu pis i kler a nie Polacy. Oczywiście polityka rzeczmcdiężka więć resztamnie nie interesuje szczególni odpowiedzi zwolenników pisui kościóla. [2022-02-01 15:22]

yakuza KRA

Dobrze że popisać jeszcze wolno:) [2022-02-01 15:40]

ryukon1975

Już niedługo bo jak coś napiszesz za dwa czy trzy dni zostaniesz z urzędu skazany na ekskomunike piekło i całodobowe odsunięcie z pisu. [2022-02-01 17:32]

yakuza KRA

To tak jak w Niemczech. Niemcy wędkarze też się doczekali że nawet fotki z rybą nie wcisną na forum. Dyrektywa o ochronie i dobrostanie zwierząt zabrania pokazywania ryb ociekających krwią, niewymiarowych, trzymanych na rękach, trawie z przynętą w pysku i w zasadzie nie wolno nic bo niemieccy wędkarze nic nie uszanują i pokazują tylko cierpiące biedne ryby a drudzy wędkarze zwyrodnialcy je oceniają. Dyrektywa mówi stop tej patologii i tyle, koniec foto ryb na niemieckich forach. [2022-02-01 20:16]

ryukon1975

Tu nie ma dyrektyw a jak zrobię zdjęcie to plują na mnie o maty szmaty i inne cuda które mają doprowadzić każdą rybę do zbawieenia w Toruniu. [2022-02-01 20:20]

ryukon1975

Dzieciaki którzy o wędkarstwi nie wiedzą nic, jak tylko wyjdą poza granicę komercji tak robią. [2022-02-01 20:22]

yakuza KRA

ha ha ha dokładnie tak jest. [2022-02-01 20:28]

yakuza KRA

Niby ma nas to wędkarstwo uspokoić ale myśle że wędkarz w wiosce Talibów miał by większy spokój w przebraniu kozy :D [2022-02-01 20:33]

ryukon1975

Dziś nie widzę tu wędkarstwa pomimo że kiedyś na tym portalu było z kim pogadać. Diś namawiają mnie do zakupów. Tylko że nie kupię wędki póki nie będzie wodnych ryb, nie kupię zasranej maty póki nie złowię godnych ryb by je na niej położyć i mieć po co ją nosić a ogólnie i tak jak ryby były to taka dostała w łeb bez maty i patelnia jej nie bolała. Dziś same zmiany,ryb podobno nie ma a giną bo kładzione nagle na trawie jak zawsze było a nie na materacach któtrych nikt wcześniej nie użyewał. Festiwal kłamstw i pobożnych życzeń. [2022-02-01 20:39]

yakuza KRA

Jak tak to nasze hobby będzie dalej się rozwijać to za parę lat wyprawa z czterema kolegami na nockę skończy się zagazowaniem, zpałowaniem ich na nocy przez PSR a gazety opiszą że grupa wędkarzy kłusowników została spacyfikowana przez straż bo prawdopodobnie łowili w miejscu gie skupiła się ryba. [2022-02-01 21:14]

jstt

Ośrodki Wędkarskie to zacny majątek a i duża pomoc dla Wędkarzy , dlaczego o tym nic się nie mówi , czyżby następny pomysł uwłaszczenai (przez ?) czyjegoś dobra i dla czego ma nie być karty wędkarskiej i PZW , co prawda teraz jest też trochę przesady i karta i legitymacja i rejestr (i wpiusuj tu w czasie deszczu w nocy na łodzi np.). Pozdrawiam wszystkich Wędkarzy, wędkarzy przez duże W. Być może się mylę, i nie rozumie wszystkiego lub nie wiem. Opłata krajowa kiedyś była i było to fajne i wygodne . Prawo wodne równuież się zmieniło i ?. [2022-02-03 01:07]

yakuza KRA

Być może się mylę, i nie rozumie wszystkiego lub nie wiem. - Ja już nawet kolego nie chcę więcej wiedzieć i też nie rozumię wszystkiego :) PS: może prubuję zrozumieć ale za ch. pojąć nie potrafie :D [2022-02-03 12:07]

REKIN68

Dziś dzwoniłem do zarządu Wód Polskich w Lublinie. Kompletnie nic nie wiedzą o tym temacie. Pomysł generalnie popieram ale muszą być konkretne i jasne przepisy. Opłata za rok też jest ok ,ale w 2022 powinny być jakieś ceny niższe z racji tego całego zamieszania z wprowadzeniem przepisów . Na wszelki wypadek jednak chyba opłacę jeszcze w tym roku w PZW ??? Zobaczymy jaki będzie dalszy ciąg tej akcji??? [2022-02-08 21:59]

Amurek61

Koledzy i koleżanki poczekajmy i zobaczymy,co czas przyniesie.Jak na razie jest jeden burdel,walka o wpływy,mam nadzieję że zmieni się na dobre,każdy widzi jak działa nasz PZW od zniesienia opłaty ogulnopolskiej, utrzymywanie rzeszy ludzi,budynki i rybaczówki z 15% na zarybianie,jak widzimy z roku na rok coraz gorzej,tylko same zakazy i nakazy i sprzątanie za wczasowiczów.Nie chcę tu opisywać co się dzieje w klubach od środka,bo dostaniecie ciśnienia co się wyprawia za naszą kasę. Jak nic sie nie zmieni,nie płacę i wolę pojechać na prywatne wody. [2022-02-09 15:43]

użytkownik

Czyli następna dziedzina życia w Polsce, na której Rząd chce położyć swoje brudne łapska. Płacę składkę od 35 lat i o większej bzdurze nie słyszałem. Za 2022 rok (okręg Elbląg) skladka+nizinne+łódka wynosi 270 zł. Rządowa skladka+łódka 300 zł. W pierwszym przypadku pieniądze są zagospodarowane lokalnie, tzn. w obrębie koła, a w drugim pieniądze wsiąkają w ministerstwo i tyle je widzieli. I tak szczerze, jaki procent legalnych wędkarzy urządza sobie wojarze po Polsce dokonując dodatkowych opłat, a ilu jest takich co idą sobie nad wodę w promieniu 10-15 km od miejsca zamieszkania i chcą odpocząć po tygodniu ciężkiej pracy? Czy te zmiany są aż tak niezbędne? Gdy wyjeżdżam na wakacje z rodzinką i mam ochotę powędkować w tym miejscu dokonuję opłaty dobowej, lub trzy dniowej, względnie tygodniowej. Są to opłaty stosunkowo niewielkie. Nie mam potrzeby mieć dostępu do łowisk cały rok w całym kraju, bo i tak tego nie wykorzystam. Gdy wszystko zostanie po staremu, mam przynajmniej świadomość, że zarybienia i ochrona są z naszych (okręgowych) pieniędzy, a nie że pomagam w utrzymaniu dobrostanu jakiegoś Okręgu XXX gdzie w swoim rejonie mają tylko bagna i moczary, a ja nigdy w życiu z wędka się tam nie pojawię. Zostawcie PZW w spokoju, chodzi o ideę ich działania. Trzeba jedynie wymienić nieuczciwych członków zarządów od lat zasiedziałych i wszystko będzie OK. [2022-03-13 17:01]

kaziq

na czymś muszą te łapska kłaść - nie zostało wiele do okradzenia więc idą już w ilość. [2022-03-16 23:54]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Społecznościowy Portal Wędkarski wedkuje.pl
2008 - 2022