Zaloguj się do konta

Czy można iść na ryby?

Obecna sytuacja pandemii koronawirusa oraz kolejne obostrzenia związane z ograniczeniem swobody poruszania się, zgromadzeń oraz wychodzenia na świeże powietrze powodują, że wielu wędkarzy zadaje sobie pytanie: czy można łowić ryby? Ostatnia zapowiedź Prezesa Rady Ministrów o zakazie wychodzenia i przemieszczania się bez wyższej konieczności pogłębiła wątpliwości oraz chaos informacyjny. Dlatego aby ułatwić Wam życie postanowiliśmy przyjrzeć się sprawie a dokładniej wykładni jaka dotyczy wprowadzonych zakazów. Na stronie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów możemy przeczytać następującą wykładnię obostrzeń wprowadzonych w dniu 24.03.2020 a więc ostatnich obowiązujących na dziś:

      "Przepisy odnoszą się do niezbędnych codziennych potrzeb. Do takiej kategorii można zaliczyć spacer czy wyjście do lasu, ale z zachowaniem ograniczeń odległości oraz limitu przemieszczających się osób (maksymalnie dwie osoby, z wyłączeniem rodzin).  Zalecamy, aby ograniczać tego typu wyjścia do niezbędnego minimum."


a dalej:

"Przepisy pozwalają wychodzić z domu m.in. w celu realizacji niezbędnych codziennych potrzeb. Do takiej kategorii można zaliczyć np. jednorazowe wyjście w celach sportowych. Należy jednak pamiętać o zachowaniu odpowiedniej odległości od innych oraz o tym, że powinniśmy uprawiać sport w grupie maksymalnie dwuosobowej (nie dotyczy to jednak rodzin)."

Z powyższego wynika, że rekreacyjny połów ryb, który zaliczany jest do aktywności sportowych (hobbystycznych) jest całkowicie dopuszczalny przy zachowaniu zasad:1. Maksymalnie dwóch osób razem na jednym stanowisku lub rodziny (z dziećmi)2. Zachowaniu odległości od innych łowiących3. Zachowaniu ostrożności w czasie dojazdu na i z łowiska4. Zachowaniu zasad higieny bezpośredniej - dokładnym myciu rąk oraz unikania kontaktu dłoni z twarzą. A zatem nie ma tu nic takiego, co szczególnie utrudniałoby wędkarzom życie. No może nie uda się przeprowadzić zawodów grupowych ani zbiorowego grilla po zakończeniu wędkowania. Jednak nikt na dziś nie zabronił nam wyjścia w pojedynkę, z osobą towarzyszącą lub rodziną na ryby. Dlatego szczególnie teraz w czasie strachu i niepewności zachęcamy do relaksu nad wodą. Zdrowe ciało i umysł jest odporne na infekcje. Nie dajmy się wirusowi i spędzajmy jak najwięcej czasu nad wodą.    

Opinie (95)

Basia Kier

Brawo za głos rozsądku Redkacjo! Może coś o chęci zamykania łowisk, co chodzi po głowie niektórym prezesom kół. [2020-03-26 15:08]

lucjus 04

Czyli w razie czego będzie na was? :-) A tak na serio to dobrze, że ktoś się zają tym tematem. [2020-03-26 16:51]

troc

Wyjście na ryby nie jest niezbędną codzienną potrzebą: „W okresie od dnia 25 marca 2020 r. do dnia 11 kwietnia 2020 r. zakazuje się na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej przemieszczania się osób przebywających na tym obszarze, z wyjątkiem przemieszczania się danej osoby w celu: 1) wykonywania czynności zawodowych lub zadań służbowych, lub pozarolniczej działalności gospodarczej, lub prowadzenia działalności rolniczej lub prac w gospodarstwie rolnym, oraz zakupu towarów i usług z tym związanych; 2) zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego, w tym uzyskania opieki zdrowotnej lub psychologicznej, tej osoby, osoby jej najbliższej w rozumieniu art. 115 § 11 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. z 2019 r. poz. 1950 i 2128), a jeżeli osoba przemieszczająca się pozostaje we wspólnym pożyciu z inną osobą – także osoby najbliższej osobie pozostającej we wspólnym pożyciu, oraz zakupu towarów i usług z tym związanych; 3) wykonywania ochotniczo i bez wynagrodzenia świadczeń na rzecz przeciwdziałania skutkom COVID-19, w tym w ramach wolontariatu; 4) sprawowania lub uczestniczenia w sprawowaniu kultu religijnego, w tym czynności lub obrzędów religijnych.” Czyli generalnie wędkowanie nie jest zabronione ale: 1. złamanie zakazu przemieszczania się- 5000 PLN, 2. złamanie zakazu przemieszczania się podczas odbywania kwarantanny- 30000PLN, 3. złapanie jakiegoś cholerstwa- bezcenne. [2020-03-26 18:05]

troc

Wiceminister zdrowia na temat wyjazdu na ryby [2020-03-26 18:26]

troc

https://www.youtube.com/watch?v=91K5G8ws-Us&feature=youtu.be&fbclid=IwAR1SgOslKNEG-cOoCyaRir2J9jCRTakkBnNQRpDm7ziS3TBA6wZ01j-fQ1M [2020-03-26 18:27]

kwiattom8

Tak troc masz rację. Możemy wędkować, ale trzeba mieć na uwadze to, aby się nie oddalać nie wiadomo jak daleko od miejsca zamieszkania. Jeśli ktoś sobie pojedzie 30-40 km od domu na ryby i spotka Policję to mają prawo go cofnąć i dać mu mandat, To tak dla ostudzenia niektórych głów. Jeśli natomiast wybierzesz się nad wodę sam, najbliższą Twego miejsca zamieszkania, nie ściągniesz ze sobą chmary wędkarzy to nikt Cię gonić nie będzie. Jednym słowem Panowie z umiarem, bo inaczej za 2 tygodnie nawet nosa z domu nie wystawimy, bo zakażą wszystkiego. Dużo zdrowia dla wszystkich i taaaakiej ryby w nadchodzącym sezonie;) [2020-03-26 18:31]

lukasz2711

Ludzie siedźcie w domach. Po co kusicie los. Mi też dusza się rwie tylko rozum nie pozwala. Siedźcie w domu i nigdzie nie chodźcie. [2020-03-26 18:34]

kaban

Mieszkam kilkaset metrów od rzeki i wiem, że po drodze mogę spotkać sarenę, bażanta lub zbłąkanego lisa i nic mnie powstrzyma od bycia "tam" ... . [2020-03-26 18:56]

51Marek

troc, a co na to powiesz?https://www.youtube.com/watch?v=91z3n8D7LHs Jechałem dzisiaj Płochocińską wzdłuż kanału Żerańskiego w Warszawie. Nad wodą siedzieli koledzy z wędkami. [2020-03-26 20:11]

Basia Kier

@troc: zabetonuj się w domu do końca obostrzeń. Sam piszesz: "Czyli generalnie wędkowanie nie jest zabronione". W przeiwjjącej się nie tylko w tym watku dyskusji widzę dwa podejścia: 1. Dozwolone jest wszystko to, co nie jest wyraźnie zabronione. 2. Zabronione jest wszystko to, co nie jest wyraźnie dozwolone. Ja, jako czlowiek wolny, wybieram podejście pierwsze, czyli nie muszę mieć pana (właściciela) nad sobą, któy mi powie jak mam żyć, a sama o siebie zadbać potrafię. Ty rób jak uważasz. [2020-03-26 20:12]

Sith

"5. ŁOWIENIE RYB SPOKOJNEGO śERU § 4 1. Łowienie ryb spokojnego Ŝeru dozwolone jest równocześnie na dwie wędki. 2. Uprawniony do rybactwa w obwodzie rybackim moŜe określić dopuszczalną ilość zanęt w danym łowisku. 3. Wędkarz łowiący ryby na przynęty naturalne, zobowiązany jest do zachowania następujących minimalnych odstępów od innych wędkujących: a/ łowiąc z brzegu - 10 m b/ między łodziami - 25 m c/ między łodzią a brzegiem - 50 m 6. ŁOWIENIE RYB DRAPIEśNYCH § 5 1. Łowienie ryb drapieŜnych, na przynęty naturalne, dozwolone jest równocześnie na dwie wędki. 2. Łowiąc ryby metodą spinningową lub trollingową wolno uŜywać jednej wędki, uzbrojonej w jedną przynętę sztuczną. 3. Łowiąc ryby drapieŜne na przynęty sztuczne lub sztuczną muchę obowiązuje zachowanie następujących odległości pomiędzy wędkującymi: a/ łowiąc z brzegu - 30 m b/ łowiąc z łodzi lub brodząc - 50 m" Wydaje mi się, że to w 100% załatwia temat zachowania odległości między wędkującymi! [2020-03-27 08:38]

Sith

@kwiattom8, @troc, najbliższe mojego miejsca zamieszkania łowisko jest oddalone około 30km, czyli według Was jestem skazany na quasi kwarantannę, bo za daleko?! ;(( [2020-03-27 08:47]

Sith

@Basia Kier, popieram w 100%%!!! [2020-03-27 08:52]

Paczex85

Witam ,a proszę powiedzcie może jak wiecie jak to będzie wyglądało jak np. opłacę e-zezwolenie a rejestr połowów? [2020-03-27 09:12]

WedkarzIncognito

Spokojnie COVID-19 bardzo szybko wyrządził już straty jakie miał wyrządzić i teraz długimi latami cały świat będzie wracał do stanu pierwotnego, a Ja na ryby i tak pójdę. Cały medialny szum i dmuchanie koronawirusowego balonika jest troche przesadzone. Od Grudnia 2019 na COVID-19 zachorowało około 100tyś ludzi na całym świecie, tylko ja pytam czy w tym czasie wspomniał ktoś o takiej samej liczbie ludzi którzy zmarli na grypę? Nie lekceważę obecnej sytuacji, ale też nie dajmy się zwariować. [2020-03-27 10:23]

Sith

Ten filmik zamieszczony przez @troc "https://www.youtube.com/watch?v=91K5G8ws-Us&feature=youtu.be&fbclid=IwAR1SgOslKNEG-cOoCyaRir2J9jCRTakkBnNQRpDm7ziS3TBA6wZ01j-fQ1M (2020-03-26 18:27)" jest węcz idiotyczny, jedno słowo przeczy drugiemu. 1. Czy wychodząc pobiegać, nie dotkniemy poręczy schodów, nie będziemy jechali windą? 2. Czy biegając będziemy mniej narażeni na "bliskie spotkanie I stopnia" z kimś zakażonym, niż w przypadku gdy będziemy wędkowali w odleglości 10-50m od innego wędkarza? 3. Czy obaj, autorytatywnie wypowiadający się panowie myśleli co mówią, czy może mówili co myślą, bo obydwie wypowiedzi nie wskazują, żeby w ogóle myśleli? Nasuwa mi się na myśl cytat z "CK dezerterz" - "kajser idiot, general idiot hahaha..." [2020-03-28 07:12]

Sith

Ten filmikhttps://www.youtube.com/watch?v=oIcpQxRLe00&feature=youtu.be już był publikowany, ale pozwoliłem sobie jeszce raz go zamieścić, jako głos rozsądku, a jednocześnie zgodny z obowiązującymi ograniczeniami prawnymi. Pozdrawiam wszystkich zdroworozsądkowców! [2020-03-28 07:23]

Sith

https://www.youtube.com/watch?v=91z3n8D7LHs&feature=youtu.be [2020-03-28 09:44]

Basia Kier

@Sith: często sie sprzeczamy, ale masz CAŁKOWITĄ rację, nie dajmy się zwariować! Kolega troc niepotrzebnie wywołuje panikę. Wędkarze sami najlepiej wiedzą, co mają robić. Dziś rano sporo lowieccyh na moim akwenie, ale samodzielnie, w sporych odstępach. [2020-03-28 15:52]

Sith

@BasiaKier, nie nazwałbym tego sprzeczkami, a raczej różnicą zdań i poglądów w niektorych sprawach. Każda różnica zdań jest twórcza. Jednak nie wiem czy zauważyłaś, że w wielu zagadnieniach mamy identyczne poglądy, a to też jest dobre, choć może mniej twórcze ;)) "Na ryby, bracia! Na ryby!" (sparafrazowany cytat z "Pana Wołodyjowskiego") [2020-03-28 16:41]

pstrag222

Nie szkoda wam czasu na takie pierdolyy wolno czy nie wolno. Wszędzie to samo jedni na tak drudzy na nie. Ehh ja rano jadę nie wiem jak wy 😁 [2020-03-28 17:32]

Basia Kier

@Sith: Masz rację i ja widzę u ciebie zdrowy rozsądek i za to cię cenie. Przy okazji, takie sytuacje jak teraz pozwalają stwierdzić, kto jest kim, odsiać zairno od plew - "tyle o sobie wiemy, na ile nas sprawdzono". A hasło jak najbardziej na miejscu i jutro się do niego zastosuję :) [2020-03-28 18:22]

grisza-78

Nie. Nie można iść na ryby. To jest proste. W sytuacji, którą mamy i której nie szybko się pozbędziemy, trzeba robić wszystko, aby rozprzestrzenianie się świństwa z Wuhan powstrzymać. Trzeba siedzieć w domu, jeśli to możliwe i pomóc sobie, rodzinie , innym ludziom, zwłaszcza starszym, a przede wszystkim Służbie Zdrowia, która za chwilę będzie na krawędzi swoich możliwości. [2020-03-28 23:34]

Sith

Temat przewałkowany wielokrotnie i dalsza dyskusja jest bezprzedmiotowa! Wiceminister MSW wypowiedział się jednoznacznie - MOŻNA i tego będę się trzymał! [2020-03-29 06:38]

Basia Kier

@grisza-78: zalezy jak definiujesz "można". W świetle prawa - nie ma zakazu, zatem mozna (co nie jest zabronione, jest dozwolone). Inna sprawa to zdrowy rozsądek - zawsze wyjście z domu wiąże sie z zagrożeniem, nie mówię tylko o wirusie. Ale z drugiej strony, najwięcje wypadków zdarza się właśnie w domach, pomjajać już to, ze wymiana powierrzaw domu nie jest zbyt czesta, co sprzyja gromadzeniu się szkodliwych drobnoustrojów. Wyjsię z domu i rekreacja dobrze wpływa równeiż na zdrowie psychiczne, co jest bardzio ważne w obecnej sytuacji. Nie wiem, czy czytałeś, ale znacznie wzrosła liczba interwencji domowych dokonywanych przez policję. Ludzie po prostu nie wytrzymuja już ciągłego siedzenia z domownikami (przy okazji coś to mówi o zaburzonych relacjach w rodzinach/związkach). Lepiej więc pójść na ryby/pobiegać/pojeździć na rowerze/ pospacerować niż awanturować się w domu. [2020-03-29 07:57]

grisza-78

@Basia Kier - Pani chyba nie rozumie powagi sytuacji, w której się znajdujemy. Z domu można wyjść tylko w sytuacji, kiedy koniecznie musimy to zrobić, czyli - praca, lekarz/apteka, sklep / artykuły spożywcze, ewentualie krótki spacer, lub wyjście z psem. Określenie "spacer" obejmuje krótki bieg,, czy ćwiczenia na powietrzu. To wszystko. Banalnie proste i nie podlegające dyskusji. [2020-03-29 09:28]

Sith

@grisza-78, słuchałeś co powiedział minister? Jeśli nie, to wsłuchaj się, to jest na samym początku, stracisz nie więcej czasu niż 5 minut. https://www.youtube.com/watch?v=91z3n8D7LHs&feature=youtu.be [2020-03-29 11:21]

wlotar

Czyli generalnie po przeczytaniu wpisów kolegów dalej wiem ,że nic nie wiem, a jak z opłatami jak zakaz będzie trwał jeszcze kilka miesięcy, płacic czy poczekać , a co w związku z przeczekaniem terminu z tzw. wpisowym [2020-03-29 11:35]

Basia Kier

@grisza-78: Zdaję sobie wagę z powagi sytuacji. A tą powagą jest możliwośc padnięcia gospodarki oraz rozdania jako "Tarczy antykryzysowej" około połowy rocznego budżetu. Tych pieniedzy nie ma w kasie i trzeba będzie je pożyczyć ze wszystkimi tego konsekwencjami gospodarczo-politycznymi (a żadne ugrupowanie - w obawie o słupki poparcia - się nie sprzeciwi). I żadnym pocieszeniem nie jest, że cała Europa tak robi. I to jest prawdziwa tragedia, nie zaś - może to zabrzmieć okrutnie - sezonowa grypa w trochę gorszej odmianie. Taka zaś trafia się raz na dekadę. Ostatnio większa pandemia była na przełomie 2009/2010 jako tzw. świńska grypa odmiany A/H1N1. Weług Głównego Inspektora Sanitarnego zmarło na nią w Polsce 182 osoby, a ponad 130 tysięcy zachorowało. Prawdę powiedziawszy media nakręcają całą panikę, a uzależnieni od nich ludzie - dają się ponieść emocjom (teraz już działa psychologia tłumu). Wystarczą - moim zdaniem - zwykłe środki ostrożności stosowane w sezonie grypowym: unikanie tłumów i dbanie o swoją kondycję (czyli m.in. nie zamykanie się w domu, ale aktywność fizyczna na świeżym powietrzu). [2020-03-29 16:27]

TomekG1977

Po prześledzeniu dziesiątek stron, artykułów i filmików wiem jedynie, że powstał chaos w powyżej kwastii. Interpretacji jest wiele, szkoda, że nie mogę znaleźć wykładni prawnej. Nie po to, by rozwiać moje wątpliwości, bo moim zdaniem WOLNO iść (chyba, że ktoś jest panikarzem i boi się to niech siedzi na d.. w domu), a po to, by pokazać naszym patrolom policji. Do czwartku nie robili problemów, potem jakiś "mądry" znalazł interpretację własną przepisów jakiejś sędziny i w piątek razem z kolegami z SSR wyprosili wędkujących. Dla mnie zdrowie psychiczne jest na równie ważne jak fizyczne a jadąc samotnie w "zadupie", gdzie nie spotkam nikogo i nie jestem dla nikogo zagrożeniem jest chyba mniej inwazyjną formą rekraacji niż bieganie/chodzenie wśród masy innych (nie wspominam o zakupach, gdzie o zarazę chyba teraz najłatiwej) PS nie neguję biegania.bo kilkaset km mam za sobą [2020-03-29 18:55]

wlotar

Jestem po rozmowie na tt z rzecznikiem prasowym KG Policji Panem Ciarka , obecna sytuacja prawna jak i obostrzenia nie uniemożliwiają wyjazdu na ryby przy zachowaniu zasad wędkowania min. odległości stanowisk i przestrzeganiu dyrektyw rządu w zakresie walki z koronawirusem, a co zatem idzie, należy zachować się zdroworozsądkowo czyli bezpiecznie w relacjach międzyludzkich Rybom cześć [2020-03-30 13:06]

Sith

"(...) obecna sytuacja prawna jak i obostrzenia nie uniemożliwiają wyjazdu na ryby przy zachowaniu zasad wędkowania min. odległości stanowisk i przestrzeganiu dyrektyw rządu(...)" i to jedyny słuszny pogląd, który wyraził wiceminister MSW!!! [2020-03-30 13:37]

ryukon1975

Minęło już tyle czasu że nie trzeba zgadywac. Jedni się pozamykali w domach inni pracują i żyją. Głoszenie przez osoby funkcyjne skrajnie różnych poglądów w niczym nie pomoże. [2020-03-30 14:04]

ferb

a w sejmie tjutali sobie do ucha np kaczyńskiemu dworczyk i nikt nie reagował Pani Emilweicz stała w grupie 5 osób pół metra od siebie i też można amnie w krzakach samemu nie wolno z wędką siedzieć bez jaj [2020-03-30 18:52]

Jakub Woś

Jutro temat chyba odżyje bo już Morawiecki zapowiedział "dodatkowe rygory" [2020-03-30 19:48]

ferb

Fakt jutro zobaczymy. Na pewno ograniczą wyjścia "rekraacyjne" to i Nas dotknie [2020-03-30 20:09]

Rudi

Witam. Osobiście uważam, że należy wyjść na spacer, rybki, do lasu. Głównie dla zdrowia i komfortu psychicznego. Oczywiście nie do parku, w którym jest całe mnóstwo ludzi (np, w Chorzowie). W piatek byłem na Dzierżnie (Dużym). Piękna pogoda, jedno branie, zero ryb, Radość z wyjazdu ogromna. Miałem dla siebie tak lekko licząc pół zbiornika. Snuli się spacerowicze, ale wszyscy mijali mnie w odległości 20 m. Następnie 3 dni w domu i ciągłe spory. Pewnie nie wszyscy tak mają ale niektórzy pewnie wiedzą o co mi chodzi. Dodam jeszcze, że w Rudzie Śl. zarybili stawy, otwarcie było wczoraj o 6. Pojechałem z ciekawości na Kokotek zerknąć - 2 osoby :), (o 12). Nie do pomyślenia, emeryci zostali w domach. Szkoda tylko, że było to zakarpienie, nawet na informacji napisali, że karpiem konsumpcyjnym :) Pozdrawiam, zdrowia i nieco chłodniejszego podejścia do tematów różnych życzę, bo to nie czas na internetowe przepychanki (a jak zakażą jeżdżenia to nie pojadę). [2020-03-30 22:11]

voodooman

Rudi sory ale sie z toba nie zgodze. Nie karpiem konsumpcyjnym tylko handlowym jak juz. A co do obsady na kokotku to o 12 bylo tyle ludzie ze parking kolo pomostu pelny. Dziady jak zwykle nie odpuszczaja. Wiem bo bylem osobiscie jak jechalem z halemby bo tam tez po zarybieniu. [2020-03-31 09:28]

Rudi

Jechałem z Goduli o 12.30 góra i widziałem jednego koło parkingu i jednego koło dawnej stacji benzynowej. Chyba, że mi na wzrok rzuciło (a faktem jest, że mam okulary nosić). Łazić nie łaziłem tylko z auta zerknąłem i widziałem tylko pół stawu ale te bardziej oblegane. Na Martynie też tłumów nie ma, a jeżdżę codziennie średnicówką do roboty. Ale to są tylko minuty w ciągu dnia, więc mogę się mylić. Karp i tak pójdzie do bagażników i zamrażarek. Będzie więc konsumpcyjno - handlowy. Stawy w Rudzie odpuściłem już dawno, bo szkoda nerw. Czekam na szczegóły obostrzeń, już są przecieki że wychodzić będzie można pojedynczo i mniej ludzi do sklepów wpuszczą. [2020-03-31 10:27]

voodooman

Parki maja byc pozamykane i po 15 minut szybkiego spaceru. Czyli bieda. A co do kokotka to serio ludzi kupa bo zajechalem pod ta stanica nowa z wopr-u. [2020-03-31 10:58]

janglazik1947

Ja uważam iż zdrowy rozum i rozsądeknaszych wędkarzy wystarczy aby zachować się z WIELKĄ OSTROŻNOŚCIĄ I NIE PODŁAPAĆ TEGO ŚWIŃSTWA. Jeśli od domu na ryby i na rybachnie spotkam innego przechodnia : będzie Ok ??? [2020-03-31 11:52]

voodooman

Przechidnia mozesz nie spotkac ale od dzisiaj paly moga ci pocichutku od tylu zajechac a ty z wedkami i cyk mandacik [2020-03-31 13:38]

AdamJasinski72

W odniesieniu do dzisiejszych kolejnych restrykcji naszego rządu: NIE MOŻNA IŚĆ NA RYBY!!! Koszt złamania zakazu to nawet 30 tys. PLN !!!! [2020-03-31 14:07]

redakcja

Zgodnie z dzisiaj (31.03.2020) ogłoszonymi nowymi restrykcjami publikujemy wypowiedź min. zdrowia Łukasza Szumowskiego dotyczącą wyjścia na spacer: Na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Łukasz Szumowski podkreślali, żeby nie wychodzić z domu, jeśli nie jest to konieczne. Szumowski dodał, że wychodzenie, by się przewietrzyć i poprawić swoje zdrowie psychiczne jest dozwolone, ale by robić to z rozsądkiem. - Potraktujmy nasze wyjścia z domu bezwzględnie. Jeżeli potrzebujemy wyjść z domu, to jak najkrócej i wrócić. Nie skupiajmy się na utrzymywaniu naszej formy. Oczywiście ważne jest też zdrowie psychiczne - mówił minister Szumowski. Mając na uwadze obecne restrycje związane z przemieszczaniem się (max. 1 osoba, lub osoba dorosła z dzieckiem) - należy przyjąć, że możliwe jest samotne wędkowanie w ustronnym miejscu pod warunkiem zachowania ogłoszonych dziś tj. 31.03.2020 rygorów. [2020-03-31 14:18]

Rudi

Nie chcę się spierać, ale gdzie tak napisano. Prawnikiem nie jestem ale tam nadal nie zakazali aktywności typu bieganie. Premier zapowiedział: ograniczenie dostępu do plaż, parków, bulwarów i miejsc rekreacyjnych. [2020-03-31 14:24]

Rudi

Mój post odnosił się do postu kolegi Adama [2020-03-31 14:26]

51Marek

AdamJasinski72, gdzie to jest napiusane ??? Jedyną restrykcją jest teraz: wszystko teraz 1 osobowo! Jeździłem dzisiaj rowerem, rekreacyjnie, 29 km, Warszawa, mijały mnie radiowozy i wciąż jestem bez mandatu !!! Zdrowy rozsądek, zdrowy rozsądek i jeszcze raz ZDROWY ROZSĄDEK !!! [2020-03-31 14:38]

ryukon1975

Jak ktoś nie chce iść nie musi. Jednak straszenie innych swoim strachem jest trochę na wyrost. Bez względu czy to strach przed chorobą mandatem, policją czy brakiem brań. [2020-03-31 15:45]

voodooman

51Marek jezdziles dzisiaj. Jutro mozesz juz tak bezkarnie nie pojezdzic. Chyba ze w jakims podstawowym celu praca czy cos. 29 km to nie jest szybkie przewietrzanie. Obostrzenia nie sa opisane w jakis szczegolach bo gdyby chcieli opisac wszystkie dziedziny zycia to im by zycia zabraklo. Nie beda pisac osobno o roznych dziedzinach sportu. Karpiarz i spiningista to tez wedkarz ale to i to to dziedzina sportu. To niby spiningista by mogl bo sie czesto przemieszcza czyli dotlenia bo spaceroje a karpiarz nie bo lowi stacjonarnie ? Ludzie uzywajcie czasamu rozumu. Wiem ze zakazy sa poto by je lamac ale zylka wam w dupie nie peknie jak odpuscicie narazie i zobaczymy jak sie sprawa rozwinie. Ja tez jestem niezadowolony z tej sytuacji. Ale tak sobie mysle mam 43 lata moze jestem na tyle twardy ze przejde to bez obaw ale z drugiej strony robie zakupy mamie co ma juz 71 lat. I gdy ja to przejde to ona juz niekoniecznie. jest wiele przypadkow co by mozna mnozyc. Mam zaplacone 2 okregi katowice i opole i tez moge powiedziec jestem wedkarzem zaplacilem tyle i tyle i mam wyj....... oplaty musza sie zwrocil lub nikt mi nie zabroni bo siedze w krzakach lub na lodzi. Pomyslcie czasami. Wszystko w tym temacie [2020-03-31 15:48]

voodooman

Ryukon twojej wypowiedzi moglem sie spodziewac. 500 + ci nie pasuje to ci nie pasuje. Jestes wszechwiedzacym indywidualista. Nikt nikogo nie staszy tylko tak jak wczesniej pisalem pomyslcie czasami. No chyba ze ktos jest sam jak palec i ma wyj....... na wszystkich. Wierz mi zdazysz jeszcze potestowac dragona. [2020-03-31 15:51]

ryukon1975

Ja tyko realistycznie oceniam sytuację. Nie/rząd nie wykonune testów i nie oddziela chorych od zdrowych. Ostatnio u mnie w szpitalu rejonowy umarł na wirusa człowiek w kilka godzin po przywiezieniu. Ile osób zaraził wczesniej? Jeśli ktoś myśli że zamknięcie ludzi w domach rozwiąże problem to jest wielkim optymistą. Zresztą to niewykonalne na dłuższą metę. [2020-03-31 16:04]

voodooman

Wiem ze zamykanie ludzi w domach jest niewykonalne na dluzsza mete ale zawsze to jakies zmniejszenie ryzyka. Tez mam 43 lata i sie zastanawiam jak bym to przeszedl czy w szpitalu czy w domu. Zona jest po udarze i noe wybaczyl bym sobie gdy dla 1 karpia lub malej siatki plotek moglo by sie jej cos stac z mojego powodu. [2020-03-31 16:20]

ryukon1975

Sutuacje i warunki są różne. Ja mieszkam na wsi i do rzeki dojdę kilkoma drogami w kilkanaście mi ut i nikogo nie spotkam. Wiem że w większym mieście jest zupełnie inaczej. Niestety u nas takie sytuacje to powód do wojenek. Nikt nie chce szukać kompromisu czyli rozwiązania dobrego dla ogółu. Nawet nasz niby prezydent nie myśli o niczym tylko jak przeprowadzić w maju wybory. Na to będą pieniądze i nawet dyspenza od biskupa na złamanie kwarantanny. Tymczasem sytuacja w tym temacie jest z dnia na dzień gorsza a osoby decyzyjne nie robią w tym temacie nic. [2020-03-31 16:44]

Jakub Woś

Teraz to chyba zależy wszystko od tego kto gdzie mieszka. W Warszawie na bulwary na ryby nie odważył bym się pójść. Ale na wsi gdzie polną drogą idę nad Wisłę czemu nie. [2020-03-31 16:55]

SzymonP

Teraz najlepiej będą mieli Ci co mieszkają na wsi rzut beretem od wody - ich nikt nie skontroluje. Każdy rozumie obecną szczególną sytuację itd. ale jeśli prosto z mieszkania wsiądę w pojedynkę do samochodu i pojadę gdzieś na pstrągi w dziką głuszę, gdzie prędzej spotkam sarny niż człowieka to zdecydowanie nic się nie stanie. To samo dotyczy plaż - co innego plaża miejska np. w Sopocie, a co innego setki kilometrów dzikich plaż na polskim wybrzeżu gdzie człowieka nie uświadczysz nawet w weekend (a troć tak)... [2020-03-31 19:03]

grisza-78

NIE znaczy NIE ! Nie ma tłumaczenia, że wyjdę sobie , nad rzekę, gdzie nikogo nie ma, bo tam może być dwudziestu, którzy myślą, że nikigo nie spotkają. Temat do zamknięcia według mnie. Pisałem wcześniej, ale nikt się nie chciał zgodzić. Teraz jest chyba wszystko jasne. [2020-03-31 19:37]

ryukon1975

https://nowiny24.pl/kwarantanna-w-gminie-lancut-wladze-maja-problem-ze-znalezieniem-odpowiednich-lokali-dla-swoich-mieszkancow/ar/c1-14881889 W Polsce nie znaczy tak. [2020-03-31 20:49]

darek300

Nadal nie jestem pewny czy mogę wyjść w głusze sam na ryby czy nie. Jedno jest pewne, na chłopski rozum jest to bezpieczniejsze niż ranne wyjście do marketu na zakupy...choćby po bułki. [2020-03-31 21:32]

voodooman

https://tvn24.pl/polska/kwarantanna-na-dzialceodpowiada-koronawirus-raport-4519930 [2020-03-31 21:38]

voodooman

Post wyzej dalem adres odnosnie lowienia. Pisze tam tez o dzialkowcach bo zona prosila bym poszukal cos na ten temat. [2020-03-31 21:40]

Rudi

Voodooman, myslę że większość nie jeździ jednak po to żeby się karta zwróciła. Na ryby jeżdżę żeby się odstresować. I nie napisałem tego złośliwie, tylko informacyjnie. Dzięki za linka o działkowcach. Obecnie z rodzicami rozmawiam przez próg żeby im jakiegoś syfu nie sprzedać. Mam dwójkę małych dzieci. Na ryby nie mogę jechać ale mój szef mi każe zap... bez sensu (dosłownie) po różnych punktach gdzie łatwej coś złapię niż w krzakach na kanale. Muszę też wybrać urlop (niezgodnie z prawem) żeby siedzieć w 4 ścianach. I wybieram bo co mam zrobić, iść na zasiłek? Prawda jest taka, że rząd nas izoluje bo wiedzą, że nie mają odpowiedniej ilości testów i innych środków. Jak pokazuje przykład Korei nie potrzeba aż tak drastycznie ograniczać życia publicznego żeby ilość zachorowań spadła. Do zakazów się zastosuję, bo co mam zrobić. A temat i tak raczej pozamiatany, bo mam pewne info, że w niedzielę policja goniła wędkarzy z Pławniowic, a dziś widziałem patrol na Martynie. [2020-04-01 10:26]

voodooman

Rudi wiem ze nie napisales tego zlisliwie spoko luz. Mnie tez szlag trafia jak mam siedziec w domu. Nie gadam ze wszyscy tak mysla ze karta musi sie zwrocic. A co do działkowcow to czytalem tez ze jest to ich prywatny teren o niby mozna sie przemieszczac z miejsca zameldowania na taka dzialke. Tak sobie mysle ze jesli na ryby nie chodze to zona bedzie miala najpiekniejszy ogrodek w okolicy bo czas bede musial gdzies spozytkowac hahah. W wekend na 3 stawach w katowicach juz policja walila mandatami. [2020-04-01 11:18]

wlotar

Wiadomość na dziś, nie wolno jechać na ryby, "raz można raz nie można ,zgłupieć można" , cóż trzeba siedzieć na ... i czekać na poluowanie ogólnonarodowej kwarantanny [2020-04-01 12:45]

panterasrc

Myślę że obecnie należało by zadać pytanie czy wypada iść na ryby. Obym nie miał racji ale za niedługo będziemy mieli zupełnie inne dylematy. [2020-04-01 13:58]

Sith

Panowie, tylko spokój nas może uratować. Do 10 maja pozostało już tylko 30 dni. Po prostu, kto się boi odmówienia mandatu i walki z bezmyślnością w sądzie, będzie miał sezon opóźniony raptem o 10 dni. Ja raniutko oddam urynę, później opłotkami do urny, a potem już oficjalnie i bez strachu, 70kmna szczupaki! Bez strachu, bo przecież już nie będzie stanu epidemii. Dopiero 11-go będzie wprowadzony stan klęski żywiołowej, albo i nadzwyczajny. Przypomina mi się hasło z wcześniejszego okresu"głosowali jak chcieli, a wybrali kogo trzeba".i tak trzymać!!! [2020-04-01 13:58]

Rudi

Na Pławkach tylko kazali się zbierać, jeszcze nie karali. Z najnowszych info wynika, że od dziś dostali jednak sugestię, żeby karać. Tak więc zapewne dla ratowania budżetu będą karali (żart), a tak naprawdę to żadne nakazy nie będą skutkowały jak nie pójdzie w świat, że ktoś dostał mandat. w Polsce do tej pory było info o wszczynaniu postepowań, tymczasem w Niemczech sypali już mocno grzywnami. Jutro chyba będę w Wojewódzkiej, dla żartu spytam (jak będę miał kogo) o ich wykładnię. Z działkowiczami to też już zaczyna być groźnie, bo jednak w zasadzie nie powinni. Mój ojciec ma kury i króliki, więc może będzie jednak mógł dogladać inwentarza. Najbardziej obawiam się że to potrwa co najmniej do lipca, a wtedy to ani urlopu już nie będę miał ani pewnie głowy do rybek. Pewnie i tak ktoś może nas nazwać egoistami i zrytymi beretami bo w tym trudnym czasie myślimy o rybach. [2020-04-01 14:09]

redakcja

UWAGA przed chwilą otrzymaliśmyoficjalne stanowisko Państwowej Straży Rybackiej w Warszawie: -zachować zdrowy rozsądek i pozostać w domu. W razie stwierdzenia przypadków niestosowania się do zaleceń wydanych w sprawie zwalczania epidemii koronawirusa, funkcjonariusze PSR będą informować policję. Policja posiada kompetencje uprawniające do nakładania wysokich grzywien na osoby ignorujące ograniczenia wprowadzone w związku z koronawirusem. [2020-04-01 15:45]

pstrag222

Droga redakcjo na jakiej zasadzie i na podstawie jakiego paragrafu dostaniemy mandat od policji? W [2020-04-01 16:40]

Basia Kier

@pstrag222: na zasadzie wykroczenia przeciwko rozporządzeniu, jak nie chesz przyjąć mandatu, to sprawa idzie do sądu i tam kopiesz się z koniem. Nawet PZW zaapelowało o niewychodzenie na ryby. Z drugiej strony to głupota i pokaz działań pozornych rządu. Jak np. zakaz chodzenia z żoną/meżem obok siebie na ulicy. Małżonkowie razem mieszkają, jedzą, śpią, a nawet - o zgrozo - wymieniają płyny fizjologiczne. Ale na ulicy 2 metry, bo mandat! Czyli ułatwienie pracy "krawężników". A co do wyjścia na ryby: jest ryzyko, jest zabawa i dodatkowa adrenalina! [2020-04-01 18:05]

Rumcajs81

Powiem szczerze ze nigdy nie wymienialem z zona plynow fizjologicznych,plyny ustrojowe tak ale fizjologiczne.... ;))) [2020-04-01 18:12]

pstrag222

Ale jaki to paragraf?? Bo sory ale stanu wyjątkowego nie mamy aby był zakaz wychodzenia z domu. [2020-04-01 18:16]

ryukon1975

Potencjalny nosiciel wraca do kraju. Nie ma żadnej kwarantanny czy testu Jest odsyłany do ludzi. Że obcy go nie zechcą wypada na rodzinę. Gdy naprawdę będzie chory po kilku dniach jest chora jego żona i dzieci. To co u nas się dzieje tlo parodia. [2020-04-01 18:38]

siwy1911

Miał ktoś już przypadek że był w ostatnich dniach na rybach i dostał mandat? Lub cokolwiek? [2020-04-01 20:46]

Basia Kier

PZW odradza wędkarzom łowienie, ale działalność rybaków nadal ma trwać. Nikt już im nie będzie przeszkadzał w odłowach i o to chodzi. Kłusole również lubią to. A polskie prawa jak zwykle pełne niedomówień (nie można było wyraźnie zakazać/zezwolić) i pan/pani władza jak zwykle "po uważaniu" będą je interpretować. Marszałek się kłania: "pierdel, burdel i serdel". PZW też umywa ręce, zamiast skonsultować sie z policją/ministerstem zdrowia/kancelarią premiera i podjąć decyzję na temat wędkowania na swoich wodach. [2020-04-01 21:03]

Basia Kier

Ludzie, którzy dla tymczasowego bezpieczeństwa rezygnują z podstawowej wolności, nie zasługują ani na bezpieczeństwo, ani na wolność. Benjamin Franklin (1706-1790) [2020-04-02 06:45]

ryukon1975

Nasza niby kwarantanna to jedna wielka ściema. Niby/rząd ukrywa nią kompletny brak pomysłu na działanie w tym temacie. Kompletny brak kasy którą rozdali by wygrać wybory. Najgorsze zaś jest to że pasuje wygrać kolejne a tu nic się nie układa po ich myśli. Trzeba żyć i robić swoje dlatego że nikt tego za nas nie zrobi. [2020-04-02 07:16]

Sith

Zgodnie z art. 233 Konstytucjiswobody wynikające z Art. 52.1 (wolność poruszania się po terytorium RP) mogą być ograniczne w czasie stanów nadzwyczajnych (wojenny, klęski żywiołowej, wyjątkowy). Ograniczenia muszą być wprowadzane ustawą, a nie rozporządzeniem i musi być to zgodnie z konstytucją!!! Czy wprowadzono stan nadzwyczajny, lub choćby stan klęski żywiołowej? NIE!!! Dla czego, bo nie mogłyby odbyć się wybory, a rozporządzeniami wprowadza się zakazy - BEZPRAWIE!!! Arogancja Przezesa, bo przecież to On jest władcą absolutnym, sięgnęła szczytu!!! http://www.arslege.pl/ograniczenia-wolnosci-i-praw-jednostki-w-czasie-stanow-nadzwyczajnych/k15/a5468/ http://www.lexlege.pl/konstytucja-rzeczypospolitej-polskiej/art-52/ [2020-04-02 07:16]

Rudi

Co do mandatów - nie wiem o ukaranym za wędkowanie. Natomiast widziałem już mandat na 5 tyś za bieganie po terenie objętym zakazem (park), oraz niższy za jazdę w 1 samochodzie 4 osób nie spokrewnionych. Faktem jest że to starsza nieco młodzież była i przyznali się że jadą do kolegi. @Sith - zgadzam się z tobą w pełni. Niestety tak jak napisano wyżej czeka Cię kopanie się z sądem jak nie przyjmiesz mandatu. A sądy obecnie zamknięte. Będą zapewne osoby które tak zrobią i zapewne nawet wygrają. Niestety znaczna część nie będzie miała ani środków, ani wiedzy ani cierpliwości na takie utarczki. I na tym nasze państwo opiera swoje rozporządzenia. Zresztą patrząc na poziom polityków (każdej opcji) i poziom choćby tv to za parę lat wystarczy, że powiedzą że tak ma byc i koniec. A na ryby jak ktoś pójdzie to ruletka. Uda się, będzie to drogi wyjazd lub usłyszymy pan pozbiera te patyki i pojedzie do domu. [2020-04-02 09:47]

Julian

Q....wa znowu zaczęło się . Proponuję pojechać nad wodę i przeczytać Konstytucję rybą . Żona mimo tego że mogła już być na emeryturze od dwóch lat pracuje w labolatorium w jakim szpitalu nie napiszę . Ma 37 letnie doswiadczenie zawodowe i twierdzi że jak będzie jeden z drugim baran leżał OJOmie wtedy trzeba przyjść i koniecznie poczytać mu o konstytucji ,prawach człowieka ,migrantach i homofobii .O tym że przy okazji sq.....syn pozarażał ludzi naokoło konstytucja już nie pisze. Na koniec . Znając niektórych ,,kolegów wędkarzy " nie wierzę w racjonalne zachowania nad wodą o czym mi mówi moje doświadczenie jako wędkarza i życiowe. To co zobaczyłem w weekend byłem przerażony dlatego zmieniłem zdanie. I jak mówi mi żona ten wzrost zachorowań to pokłosie tego weekendu . Dlatego zmieniłem zdanie . Odpuśćmy sobie na te dwa tygodnie .Po świętach ma być podobnież fajna pogoda wtedy pojedziemy i też nie watachą ale w miarę możliwości samemu . Pozdrawiam . I jeszcze raz bez polityki bo ryby jak i ten chiński sq.....wysn zawleczony do Nas ma politykę w DUPIE !!!!! [2020-04-02 09:58]

Rudi

@Julian - raczej tu nikt nie namawia do chodzenia na ryby. To są komentarze do obecnej sytuacji. Każdy sfrustrowany tym co się dzieje. Ja się nie zgadzam z działaniami rządu (niektórymi) ale się stosuję. A polityki akurat to tu nie ma za dużo. A swoje wywody może napisz gościowi, który chwali się że będąc na kwarantannie chodzi na ryby - bardzo aktywny w temacie "jak było dziś na rybach". [2020-04-02 10:10]

michas100

https://www.facebook.com/319285464945710/posts/1199413490266232/?sfnsn=mo [2020-04-02 10:54]

troc

Sprawa jest prosta- zakaz to zakaz, ale... Zawsze znajdzie się jakaś Grażyna z Januszem którzy stwierdzą inaczej. A podstawa prawna jest od 31.03.2020. Dziennik Ustaw 31.03.2020. poz. 567. i kropka- temat jasny jak słońce... [2020-04-02 11:08]

Julian

To co miałem napisać to napisałem więcej nie mam zamiaru polemizować . Bo inaczej sprawa się ma w stosunku do wędkarza mieszkającego na wsi tuż nad wodą a inaczej w wielotysięcznym lub srednim mieście . Nie mam zamiaru Ciebie przekonywać ani Ty też mnie nie przekonasz do niektórych tez. Tracimy tylko czas . Za chwilę włączę sobie Wędkarską Przygodę albo Kołowrotek i powspominam sobie . Tobie też to radzę . Doskonale Nam to zrobi . Pozdrawiam. [2020-04-02 11:12]

Sith

@troc, czytałeś przywołane przeze mnie przepisy Konstytucji? Jeśli nie to przeczytaj! WSZYSTKIE OGRANICZENIA WPROWADZONE PRZEZ RZĄD ROZPORZĄDZENIAMI SĄ BEZPRAWNE, CZYLI NIE MAJĄ ŻADNEJ MOCY SPRAWCZEJ!!! Przestrzeganie jest obiwiązkowe jeśli ograniczenia są wprowadzone zgodnie z KONSTYTUCJĄ!!! To byłoby na tyle, a kto chce może sobie przestrzegać. Jednocześnie rekomendujętrzy rodzaje postępowań: 1)ROZSĄDEK, 2)ROZSĄDEK, ROZSĄDEK, 3)ROZSĄDEK, ROZSĄDEK, ROZSĄDEK!!! [2020-04-02 11:26]

Jakub Woś

Z tego co się zdążyłem zorientować to na podstawie wprowadzonego stanu epidemicznego można ograniczyć przemieszczanie się obywateli. Nie można na tej podstawie jednak zakazać poruszania się. Zakaz mógłby być wydany tylko po wprowadzeniu Stanu wyjątkoweg, klęski żywiołowej czy wojennego a to nie zostało wprowadzone. Zatem @ Sith ma rację. Nie zmienia to faktu, że te ograniczeni są potrzebne a nawet niezbędne. Polacy będą omijać wszelkie zakazy nie dlatego, że im to potrzebne ale z przekornej natury. O ile osoba mieszkająca na wsi która ma pole przez które płynie rzeka i pójdzie sobie tam na ryby w samotności nie będzie niosła żadnego zagrożenia o tyle osoby które jadą na ryby komunikacją miejską czy spotykają się choćby z jednym kumplem to już moim zdaniem narażają innych nawet na utratę życia. Do wszystkiego trzeba podchodzić z umiarem i rozsądkiem, niestety wielu ludziom jest to obce. Widzą w tym wszystkim szanse na pokazanie się czy biznes. Dziś jestem pierwszy dzień na urlopie od bardzo dawna. Miałem okazję pojechać na ryby ale jestem w stolicy i musiałbym jechać bardzo daleko, żeby nikogo nie spotkać. Dlatego stwierdziłem, że odpuszczę. Nie wykluczam jednak wyjazdu na wieś gdzie polnymi drogami, rowerkiem zrobię wypad nad wodę gdzie żywej duszy nie będzie. [2020-04-02 11:47]

troc

Czyli chodzę, zarażam i jestem zarażany bo zakaz nie jest Konstytucyjny? Litości... [2020-04-02 11:54]

TomekG1977

a u nas nistety masto/powiat "posprzątało" problem w dwa dni - wyłączyli zborniki z możliwości wędkowania (pytałem w okręgu PZW i powiedziano mi, że jest to prawnie dopuszczalne, zbiorniki leżą na terenach bedących własnością powiatu), jedynie rzeki są dostrępne, bo podlegają innym przepisom [2020-04-02 13:19]

siwy1911

Czyli chodzę, zarażam i jestem zarażany bo zakaz nie jest Konstytucyjny? Litości... (2020-04-02 11:54) Kto kogo na rybach zarazi? Chodząc do pracy w branży motoryzacyjnej (co nie jest potrzebne do przetrwania jak spożywcza) gdzie pracuje 100 osób jeden koło drugiego nikogo nie zaraże ani nie zostanę zarażony i na to zakazu nie ma. Ale na rybach siedząc sam już się zaraże... Gdzie tu logika. [2020-04-02 20:55]

ryukon1975

https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=2592329724339250&id=1647169622188603&sfnsn=mo&d=n&vh=e [2020-04-03 04:44]

ryukon1975

Dużo by pisać czym zaprzatniety jest "rząd" dlatego wkleiłem link do komentarza z pierwszej ręki. PRL reaktywacja. Na pisanie że dom nas uratuje mogą pozwolić sobie emeryci i bezrobotni. Inni pracują i żyją. Każdy wie że wirus nie powstał wczoraj. Chiny już z nim wygrały. Rząd miał na jego temat wiadomości znacznie wcześniej jak my. Istnieje coś takiego jak wywiad. Co zrobili by przygotować do tego kraj? Nic. Już nie ma skąd wziąć kasy. [2020-04-03 05:02]

voodooman

Chiny juz niby wygraly z wirusem ale wiekszymi restrykcjami niz unas. Az strach pomyslec co jakie byly by reakcje wedkarzy gdyby takie restrykcje powprowadzali. Dziwna ta brac wedkarska, polowa z syndromem komandosa : co mnie nie zabije to mnie wzmocni. Nie potrzebna ta rozmowa czasami. Chcesz idz nie chcesz nie idz. Tylko niektorzy czekaja az ktos powie zr tak mozna isc. Wtedy polowa stadami poleci. Tylko co by potem nie bylo placzu nad rozlanym mlekiem. [2020-04-03 06:11]

ryukon1975

Zgadzam się całkowicie. Koszty w Chinach były ogromne jednak głupi ten kto myśli że nam przejdzie bokiem. To dopiero początek. Będzie gorzej,znacznie gorzej. [2020-04-03 06:33]

SzymonP

https://www.rp.pl/Koronawirus-SARS-CoV-2/200409842-Lista-wyjsc-pierwszej-potrzeby-rozszerzona-o-polowania.html?fbclid=IwAR1GbM_rDEdWPdGHWqYBVYk6jzzSYXenAn7x05211ZnvJ897CF2JyzN9h5k [2020-04-03 11:10]

kamael

Właśnie wprowadzono zakaz wstępu do lasu, do 11 kwietnia. Chyba kogoś już ponosi za daleko moim zdaniem. [2020-04-03 17:55]

ryukon1975

Możesz za to wziąć dwie dychy i iść do kościoła bo limit barankow na mszy zwiększono z 5 do 50 szt.. Tylko nie doszukuj się tu logiki bo zarządzenie jedynej słusznej partii czyli "rządu".. [2020-04-03 18:26]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Wiosenne liny

Zanim zacząłem zapuszczać się z moimi wędkarskimi wyprawami nad rzeki…

Społecznościowy Portal Wędkarski wedkuje.pl
2008 - 2020