Zaloguj się do konta

Wilcza Wola wczoraj i dziś.

Od przejęcia zbiornika "Maziarnia" w Wilczej Woli przez Zarząd Okręgu w Tarnobrzegu zaczęła się postępująca degradacja tego pięknego miejsca. Zagłada ryb wykonana przez majsterklepków zajmujących się przeglądem zapory, tajemnicza historia sprzedaży budynku PZW koło zapory i niegospodarność na co dzień nie doczekały się śledztwa i ukarania winnych. Bajki opowiadane o zarybieniach zbiornika nie znajdują pokrycia w rzeczywistości. W jesieni 2018 przepłynąłem z włączoną echosondą od mostu do zapory. Pustka. Echosonda 4 razy zasygnalizowała stada ryb składające się z kilku osobników. Brzegi zasypane stertami śmieci, których nikt nie wywozi. Leżą w rozdartych workach, albo rozsypane bezładnie co najmniej od roku, a może nawet dłużej. Brak kontroli straży rybackiej pozwala na wolną amerykankę. Koczujący na brzegach tygodniami pseudowędkarze łowią na kilka wędek na raz.  Inni zostawiają po sobie rozsypane na brzegu martwe ryby, butelki i puszki po alkoholu. Strach się bać. Pamiętam uroki tego łowiska pod zarządem ZO w Rzeszowie. Wtedy było to łowisko specjalne. Przyjeżdżała straż rybacka, policja patrolowała zbiornik na łódce. No i były ryby. Czas przyjrzeć się działaniu Zarządu Okręgu w Tarnobrzegu, zanim to piękne łowisko zamieni się w śmietnik

Opinie (1)

kaban

Zgadzam się z autorem co do stanu obecnego tego atrakcyjnego kiedyś łowiska. O błędach w działaniach okregu Rzeszów powodujące utratę tej wody też należy pamiętać. Szkoda tego zbiornika... . [2019-03-29 06:54]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Społecznościowy Portal Wędkarski wedkuje.pl
2008 - 2019