Zaloguj się do konta

Kij Nano Core Method Feeder TX2

W zeszłym roku z bratem znaleźliśmy świetną miejscówkę leszczową na Wiśle. Nie było wyjazdu, żeby nie trafić leszcza powyżej 50cm. Łowienie tam było proste jeśli chodzi o sprzęt. Nic nie wisiało nad głową, także każda długość kija pasowała. Woda prawie stała więc i koszyczki każdego ciężaru trzymały się dna.

Zupełnie inną miejscówkę znalazłem na Bugu. Lekki zakręt i lekki uciąg. Małe koszyczki nie chciały trzymać się dna. Zwykłe pickery do 30-40g miały trochę za mały ciężar wyrzutu. Oczywiście dało się łowić ale jak nie było sąsiada poniżej i nikt nie płoszył ryb które żerowały blisko brzegu bo tam właśnie spływał zestaw. Feeder o długości 360cm i dłuższy nie zdawał egzaminu ze względu na naturalne „zadaszenie” w postaci gałęzi olch. Potrzebny był kij 3-3,45m.

Znalazłem w ofercie Robinsona coś co teoretycznie sprawdziło by się w takich warunkach. Nano Core Method Feeder TX2 330cm i ciężar wyrzutu do 55g. W zestawie 3 szczytówki. Jedna sztywniejsza węglowa i dwie dwie bardziej czułe z włókna szklanego.
Po wyjęciu kija z opakowania od razu wiedziałem, że to będzie mój nr 1 sezonu. Lekki bo tylko 185gram i cienki blank sprawiał wrażenie, że mam w rękach delikatny spinning a nie wędkę do połowów gruntowych.

Nie mogłem doczekać się weekendu i sprawdzenia jej w boju. Na początek ważne jest aby zarzucić w odpowiednie miejsce z tym kijem było to proste i przyjemne. Sztywny blank nie wyginał się na wszystkie strony pod ciężarem koszyka a precyzyjnie posyłał zestaw w upatrzone miejsce.

Tak samo było przy holu ryby. Wędka nie wyginała się po sam dolnik pod leszczem. To ja rządziłem podczas holu a nie ryba. Sztywność wędki w żaden sposób nie wpływa negatywnie na pokazywanie brań. Od tego są bardzo czułe szczytówki, które pokazują brania nawet kiełbia czy uklei.

Oprócz leszczy zabrałem kij na Wiślane klenie. Sztuki niestety nie powalały wielkością ale za to nadrabiały ilością. Nie wiem czy miałem takie szczęście czy to zasługa kija ale na kilkanaście brań klenia wszystkie były zacięte i wyholowane. Nawet te malutkie sztuki, które zazwyczaj ściągają rosówkę szybkimi krótkimi szarpnięciami.

Oprócz walorów użytkowych wędka jest bardzo starannie wykonana. Wszystkie przelotki równiutko w rzędzie, nie odstaje żadna kropelka lakieru. Całości klasy dodaje korkowy dolnik.

Kij dostępny jest w czterech długościach przy trzech różnych ciężarach wyrzutu:

Długość c.w /akcja   Ilość sekcji   Dł. transp.  Waga
3,00 m  do 45g / szybka   3+3   1,06 m  178 g
3,30 m  do 55g / szybka  3+3   1,16 m  185 g
3,45 m  do 65g / szybka  3+3   1,21 m 200 g
3,60 m do 65g / szybka  3+3   1,26 m  206 g

Szczerze polecam każdemu kto szuka kija o podobnych parametrach. Łowienie nim to czysta przyjemność.

Opinie (1)

Pyzio90

Moj Kinetik 390 cm 120g wyrzutu 218 g wazy [2019-02-20 07:04]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Społecznościowy Portal Wędkarski wedkuje.pl
2008 - 2019