Zaloguj się do konta

Jezioro Dziekanowskie

Jezioro Dziekanowskie położone w Kotlinie Warszawskiej w starorzeczu Wisły w bezpośrednim sąsiedztwie miejscowości Dziekanów Nowy, w powiecie Warszawskim Zachodnim w województwie Mazowieckim.
Jezioro do czasów usypania wałów przeciwpowodziowych w latach pięćdziesiątych XX wieku miało połączenie z Wisłą. Po wybudowaniu wałów jezioro zwiększyło swoją objętość i zmieniło kształt. W chwili obecnej zasilane jest wysychającym okresowo strumieniem. Jest to jezioro pochodzenia starorzecznego.
Przed wielu laty znajdował się tam ośrodek wędkarski a w okresie letnim czynne było kąpielisko i wypożyczalnia sprzętu pływającego. Wielu Warszawiaków spędzało tam wolny czas. Jezioro było atrakcyjnym miejscem dla wędkarzy i turystów. Potem jezioro Dziekanowskie stało się łowiskiem specjalnym. Było intensywnie zarybiane obcym gatunkiem – czyli karpiem. Dziś wydaje się zapomniane i pozbawione opieki. Nie figuruje już jako łowisko specjalne, nie jest oznaczone żadnymi tablicami informacyjnymi. Ośrodka wędkarskiego już nie ma a kąpielisko zarosło trzcinowiskiem. Całe jezioro mocno zarosło (patrz fotografie) a woda stała się niedostępna dla łowiących z brzegu. To piękny i dość duży akwen wodny i szkoda, że nie ma opieki ze strony okolicznych kół PZW.
Według informatora Okręgu Mazowieckiego PZW na rok 2009 jezioro Dziekanowskie należy do obwodu rybackiego „Wisła nr 3”.

Opis łowiska

  • Akwen: Jezioro Dziekanowskie
  • GPS: N 52o 22' 6" E 20o 50' 32"
  • Położenie: Województwo: Mazowieckie Powiat: Warszawski Zachodni Gmina: Łomianki
  • Właściciel: Łowisko specjalne
  • Ryby: Kleń» Miętus» Ukleja»

Mapa

Opinie (12)

użytkownik

Czytałem kiedyś kilka artykułów dotyczących jezior :Kiełpińskiego i Dziekanowskiego . Oba jeziora swego czasu były dość mocno przetrzebione przez kłusowników . Miejmy nadzieję że jeziora dzielnie zniosły kłusownicze oblężenie i rybostan tych akwenów już się "odrodził " ku uciesze bywalców tej wody . [2009-09-05 11:32]

użytkownik

Czytałem kiedyś kilka artykułów dotyczących jezior :Kiełpińskiego i Dziekanowskiego . Oba jeziora swego czasu były dość mocno przetrzebione przez kłusowników . Miejmy nadzieję że jeziora dzielnie zniosły kłusownicze oblężenie i rybostan tych akwenów już się "odrodził " ku uciesze bywalców tej wody .5 [2009-09-05 11:33]

oI0

Ciekaw jestem skąd oni mają te informacje :) , Dziekanowskie jest jeziorem "prywatnym" i nie należy do PZW. [2010-05-08 14:48]

Manolo8

Jeziorem Dziekanowskim w latach 70 - ych opiekowało się Koło PZW Nr 2, można było tam spędzić mile czas, wypożyczyć sprzęt pływający do czasu kiedy ktoś podpalił Stanicę Koła. Właścicielem jeż Dziekanowskiego obecnie jest ponad 100 właścicieli którzy mają w okół ziemię i płacą podatki, podobnie jest na jeż Kiełpńskim z tym że na tym drugim współgospodarzem jest Koło Nr 67 w Łomiankach. [2010-08-31 18:04]

użytkownik

Na Dziekanowskim łowiłem jakieś 10 może 12 lat temu węgorze ale i miejscowi w tamtym okresie nie próżnowali stawiali pupy a które też je wyciągali . [2011-02-05 12:59]

neekee

To jak tam jest teraz? Wystarczy karta wedkarska i skladka PZW i oplaty za mazowieckie? Czy trzeba cos jeszcze doplacic? I czy warto w ogole tam sie wybrac? Jest ryba?

 

[2011-04-28 14:23]

marekzalewski

To nie jest woda należąca do PZW! Informacja jest oficjalna - od osoby z PZW. Właścicieli jest tylu, ile działek dookoła wody. Rybki są, ale kapryśne, zresztą niektórzy głoszą, że to wina powodzi z 2010r. Ponoć, to co naniosła Wisła spowodowało, że rybostan jest ograniczony. Ciężko też łowić z brzegu, bo jezioro jest bardzo porośnięte, ale są miejsca, że daje rade połowić. Osobiście byłem tam kilka razy i złapałem kilka ładnych okonii i niewielkie szczupłe. [2011-12-18 16:56]

MAS1988

Jezioro Dziekanowskie jest notorycznie czesane siatami przez miejscowych sam na własne oczy widziałem jak o 5 rano łódki ściągały siatki z rybami, ale nic nie można z tym zrobić jezioro jest zbiornikiem prywatnym :( Tylko szkoda że PZW zarybia Wisłę  a śluza między Wisłą a Jeziorem dziekanowskim jest otwierana i wszystkie ryby tam wpływają :( [2012-01-06 13:48]

misiekk35

Tam nie jeżdżę, tam miejscowa chołota "oskubała" mi samochód, gdy ja wędkowałem. [2012-01-30 22:41]

rtd1

drobnica . milo mozna spedzic czas . zarosniete ale sa miejsca ciekawe z brzegu. od strony wypozyczalni złowiłem raka w kubku plastikowym po kawie . z czasem wrzuce zdjecia)))))))) [2012-02-06 11:36]

rtd1

drobnica . milo mozna spedzic czas . zarosniete ale sa miejsca ciekawe z brzegu. od strony wypozyczalni złowiłem raka w kubku plastikowym po kawie . z czasem wrzuce zdjecia)))))))) [2012-02-06 11:37]

trzeciak33

jeziorko jest okupowane przez miejscowych można popytać o dobre miejscówki wzamian za 0,2 lub 0,5 wódki oczywiście . odwiedzam jeziorko od 2 lat. przeważnie łapię : płoć do 30cm leszcz do 45 cm krąp 20 cm karaś 28 cm jazgarz 15 cm okoń 30 cm szczupak 60 cm 70 cm (rekord 11 kg) niedawno byłem na podlodówce okonie płocie krąpie leszcze jazgarze itp. ogólnie polecam [2012-02-19 14:17]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Społecznościowy Portal Wędkarski wedkuje.pl
2008 - 2022