menu

Saveage Gear SG4

utworzono: 2022/05/13 08:41

more_vert

amator91
[2022/05/13 08:41]

Witam, znajdzie się tutaj jakiś użytkownik wędki SG4 medium game? Interesuje mnie kij 2,69 m 12-35 g, a konkretnie o wasze odczucia odnośnie cięrzaru wyrzutowego. Jak ten kij zachowuje się np. pod przynętami 7 g, a jak pod przynętami 40 g? Czuć bardziej zapas mocy, czy jednak w drugą stronę? Dzięki! 

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

WedkarzIncognito
[2022/05/15 10:28]

Witaj.
Użytkownikiem wędziska SG4 medium game nie jestem, ale... Zastanawia mnie jednak drogi autorze Twoje pytanie odnośnie do zachowania kija pod ciężarem przynęt, których owo wędzisko nie obsługuje. Jeżeli chcesz używać przynęt 7 gramowych, to dobierz do tego odpowiednie wędzisko, a nie pytaj jak kij, którego zakres ciężaru wyrzutowego jest opisany od 12 gramów, zachowuje się "pod" takimi przynętami. Tak samo w drugą stronę, jeżeli interesuje cię używanie przynęt 40 gramów, to dobierz do tego odpowiedni kij. Zdaję sobie sprawę, że często zdarzają się przypadki, w których producent niedokładnie opisuje c.w danego wędziska, ale też trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że ktoś, kto projektuje i produkuje te wędziska, nie bawi się w "zgaduj zgadula", a na koniec losowo opisuje ciężar wyrzutowy wędziska.

Niemniej, jednak jeżeli interesuje Cię, jak kij będzie lub może się zachowywać pod przynętami spoza opisanego przez producenta ciężaru wyrzutowego, to jest chyba logiczne. Kij opisany do 12 gramów zapewne nie będzie wystarczająco ładował blanku podczas wyrzutu, by posłać na znaczną lub zamierzoną odległość przynętę o łącznej wadze 7 gramów. Oczywiście można wyrzucić tak lekką przynętę, ale nie będą nią osiągane takie odległości jak np. 20 gramową przynętą. Przeciążenie kija jak wiadomo może spowodować uszkodzenie wędziska, ale te 5 gramów więcej niż opisany c.w nie powinno (podkreślam, nie powinno, ale nigdy nie wiadomo, ponieważ nie posiadam SG4 medium game) złamać w pół blanku. W jedynym i jak drugim przypadku tzn. przy za lekkiej przynęcie i za ciężkiej praca kija w momencie prowadzenia przynęty oraz brania może być nieefektywny. W momencie delikatnych brań przy 7 gramowej przynęcie (za lekkiej jak na taki kij) będą one bardzo słabo wyczuwalne, a gdy przynęta będzie za ciężka, to w momencie brania i zacięcia kij może nie "wyrobić" i zgubić trochę ze Swojej szybkości. Temat przeciążania przerabiałem na kiju do 12 gramów, gdy kij bezproblemowo wyrzucał 17 gramową przynętę, ale w momencie wcięcia kij robił się kluskowaty.

Kolejna kwestia to różnica między dolną i górną wartością opisaną przez producenta. Nie wiem, czy w każdym przypadku występuje takie zjawisko, ale zauważyłem, że wędziska, w których występuje duża różnica miedzy wartości dolnego, a górnego c.w są często źle oszacowane. Dla przykładu kij opisany 3-18 w moim odczuciu, to w praktyce kij 5-15, a zaś inny kij opisywany 15-42 to takie 20-50. Wiem, że za właściwości rzutowe oraz samo czucie przynęty jest też odpowiedzialna linka, ale pisze tutaj o swoich subiektywnych odczuciach na temat błędnego oszacowania wędzisk.

Podsumowując kolego użytkowniku amator91, wymieniony przez Ciebie kij będzie zapewne niewystarczająco ładował blanku pod czas wyrzutu 7 gramowej przynęty, a przeciążenie go o 5 gramów zapewne nie złamie blanku. Samo czucie przynęty oraz moment brania i wcięcia to już praktyczne aspekty, które trzeba samemu ocenić. Na koniec dodam, że kij od SG opisywany 12-35, może, ale nie musi okazać się w praktyce 15-40 lub 10-30. Zastanów się więc czy warto kombinować, czy nie lepiej złożyć dwa zestawy. Jeden do prznęty +/- 7 gramów, a drugi do +/- 40 gramów. Pozdrawiam.

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

amator91
[2022/05/15 14:34]

Hmm... no dzięki kolego za odpowiedź chociaż nie potrzebnie opisałeś ten wykład bo czysto teoretyczne pojęcie mam. Opisywanie cięrzary wyrzutów to pewna wytyczna którą należy brać z dozą bezpieczeństwa. Nie chcesz mi chyba powiedzieć, że stosowanie przynęt spoza przedziału to zbrodnia karalna.
Miałem kiedyś karpiówki DBW 3 lbs i przy rzucie ciężarkiem 80g z pva bałem się, że złamię wędkę. Teraz mam karpiówki Dragona 3 lbs i nawet 100g z pva rzucam bez obaw. W wielu feederach jest podobnnie, z resztą na końcu wypowiedzi sam zakwestionowałeś podawany cięrzar wyrzutu.
Mam trzy różne wędki na spining, ale wiadomo że najlepiej mieć przy sobie jeden kij jak najbardziej universalny podczas chodzenia wzdluż brzegu. Teoretycznie się nie da, ale życie weryfikuje. Słyszałem że niektóre SG2 raczej spokojnie obsługiwają większy cięrzar wyrzutu (mam tu na myśli +maks. 10g), ale nie wiem czy to prawda.
 

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

WedkarzIncognito
[2022/05/16 21:02]

Hmm... no dzięki kolego za odpowiedź chociaż nie potrzebnie opisałeś ten wykład bo czysto teoretyczne pojęcie mam.
Proszę bardzo kolego użytkowniku. Nie miałem pojęcia, że posiadasz jakieś teoretyczne pojęcie, skoro pytasz o tak oczywistą rzecz, jaką jest używanie przynęt o ciężarze wykraczającym poza zakres podany przez producenta i dlatego też czytając takie pytanie, wyszedłem z założenia, że jesteś po prostu osobą początkującą. Tyle lat łowie i zdaję sobie sprawę, że ciężar wyrzutowy nie zawsze jest poprawnie opisywany, ale jest też dla mnie w pełni zrozumiałe, że zapewne używając przynęty 7g na wędzisku opisanym jako 12-35, blank podczas wyrzutu będzie "niedoładowany", a używając przynęty 40g, blank zostanie przeładowany (przeciążony). Tyczy się to również samego wyczucia, jak przynęta zachowuje się w wodzie oraz mocy/szybkości podczas zacięcia. Opisywanie ciężary wyrzutów to pewna wytyczna, którą należy brać z dozą bezpieczeństwa. Według mnie opisywanie ciężaru wyrzutowego to nie jest wytyczna, która należy brać z dozą bezpieczeństwa, a jest to jedynie parametr techniczny informujący użytkownika, jaki ciężar przynęty dane wędzisko będzie obsługiwać najefektywniej. Czyli w przypadku wędziska 12-35 zostaje poinformowany, że podczas wyrzutu przynętami o wadze od 12-35 gramów blank będzie się poprawnie ładował bez zbędnego niedoładowania i przeładowania.
Nie chcesz mi chyba powiedzieć, że stosowanie przynęt spoza przedziału to zbrodnia karalna. Nie jest to zbrodnia karalna, ale jak parę razy wyciągniesz pogryzioną gumę, zastanawiając się jakim cudem nie czułeś brania lub podczas przeciążenia blanku zabraknie mocy w momencie zacięcia, to zrozumiesz, czym tak naprawdę jest stosowanie przynęt spoza zakresu c.w. opisywanego przez producenta. Skoro niedoładowanie blanku lub przeciążanie go byłoby czymś normalnym, to zapewne ktoś stworzyłby jedno wędzisko o cieżarze wyrzutowym np. 50-100g, na którym można by było komfortowo używać przynęt 10g lub 250g. To tak nie działa.
Miałem kiedyś karpiówki DBW 3 lbs i przy rzucie ciężarkiem 80g z pva bałem się, że złamię wędkę. Teraz mam karpiówki Dragona 3 lbs i nawet 100g z pva rzucam bez obaw. To tylko i aż Twoja subiektywna opinia. Może ktoś inny nie czułby różnicy i uznał, że jednym, jak i drugim wędziskiem będzie machał 100g z pva bez obaw. W wielu feederach jest podobnie, z resztą na końcu wypowiedzi sam zakwestionowałeś podawany cięrzar wyrzutu. Zgadza się, zakwestionowałem opisywane przez producentów c.w. ale napisałem również, że jest to moje subiektywne odczucie. Dla mnie kij, który najefektywniej obsługuje przynęty w zakresie 5-15g jest opisany przez producenta jako 3-18g, dla kogoś innego może najefektywniej obsługiwać przynęty w zakresie np. 4-21g, a dla jeszcze innej osoby kij ten może być uznany za bezbłędnie opisany i najefektywniejszym zakresem okaże się ten opisany przez producenta, czyli 3-18g. Do tego wszystkiego chcę zaznaczyć, że częściej spotykam się z źle oszacowanym dolnym zakresem ciężaru wyrzutowego, tzn. zakres ten jest zaniżany, ale tak jak już wspominałem wcześniej, jest to tylko moje subiektywne odczucie.
Mam trzy różne wędki na spining, ale wiadomo że najlepiej mieć przy sobie jeden kij jak najbardziej universalny podczas chodzenia wzdluż brzegu. Teoretycznie się nie da, ale życie weryfikuje.
Sam probowałem osiągnąć jakiś kompromis w zestawie uniwersalnym i doszedłem do wniosku, że dla mnie nie ma zestawu uniwersalnego, jest tylko zestaw mocno zbliżony do uniwersalnego i jest to właśnie wyżej wymieniany kij 3-18g. Nie chcę się już bardziej rozpisywać, ale życzę powodzenia w komponowaniu uniwersalnego zestawu. Jednak jeżeli kij od SG 12-35 ma być takim uniwersałem, to jak na taki kijek łowić np. okonie? U mnie średnia "okoniówka" kończy swój zakres c.w. gdzie w SG 12-35 ten się dopiero zaczyna.

Słyszałem że niektóre SG2 raczej spokojnie obsługiwają większy cięrzar wyrzutu (mam tu na myśli +maks. 10g), ale nie wiem czy to prawda.


Nie miałem, więc się nie wypowiadam. Jednak zastanawiające jest, co to znaczy spokojne obsługiwanie większego ciężaru wyrzutowego? Bo jeżeli dla kogoś spokojne obsługiwanie to jedynie możliwość wyrzutu przynętą cięższa o 10g niż górny zakres podany przez producenta, to taka osoba chyba jeszcze mało wie parametrze technicznym, jakim jest ciężar wyrzutowy. Jako ciekawostkę dodam, że sam osobiście mogę wyrzucić kijem do 12g przynętę o ciężarze nawet 30, a kijem opisanym do 42g przynętę o wadze dochodzącej do 100g, ale co z tego skoro blank podczas prowadzenia takiej przynęty będzie już na tyle przeciążony, że w momencie brania ryba jedynie się ukłuje, ponieważ blank nie będzie miał wystarczającej mocy, by wbić hak w pysk ryby.

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

ryukon1975
[2022/05/16 21:19]

W NASA tak do grama nie obliczą jak w tych wedkach coś czuję. :) Więc pomyślałbym nad tym dwa razy.

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

amator91
[2022/05/17 15:03]

No dobra, rozumiem o co biega. Temat zrobił się ogólny, a chodziło mi o konkretnie tą wędkę. Jasne, że nie będzie to kij uniwersalny do wszystkiego i szczerze powiedziawszy trochę mi nie pasuje cięrzar wyrzutu tej wędki. Ogólnie mi się podoba design SG4, ale nie mają dużego wyboru w wędkach o długości ~2,7 m. Może coś nowego się pojawi na na kolejny sezon to wtedy zakupie bo ciekaw jestem wędek savege gear'a.

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

ryukon1975
[2022/05/17 20:18]

Wędzisk w długości podstawowej 2,7 m jest od bólu. Cw, akcje , pracę ija wybierasz ile zechcesz. Zwróć uwagę na materiał z którego są wykonane bo on rządzi cw, wytrzymałością itd..

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

amator91
[2022/05/17 20:51]

Od bólu? To znaczy ile? Bo ja SG4 o długości 2,7m naliczyłem osiem, z czego większość o dużym cw ;)

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

ryukon1975
[2022/05/17 21:24]

Daiwa ,Westin a dlaczego sg? Szukasz sprzętu który ci odpowiada czy firmy? któa go nie podukuje lub nie ma w fercie?

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

amator91
[2022/05/18 08:23]

No dlatego SG, bo o tym jest ten temat. Mam czym łowić, nie szukam jakiekolwiek wędki. Chce poznać nowe.

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

ryukon1975
[2022/05/18 21:03]

Sklepów internetowych jest tysiące poznawaj oferty tysiący firm.Szukaj nie pytaj.

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

ryukon1975
[2022/05/19 06:59]

No dlatego SG, bo o tym jest ten temat. Mam czym łowić, nie szukam jakiekolwiek wędki. Chce poznać nowe.
"Nie wozi się drzewa do lasu" , wręcz odwrotnie,tak samo nie szuka się czeoś tam gdzie tego nie ma.

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

WedkarzIncognito
[2022/05/19 09:54]

Jasne, że nie będzie to kij uniwersalny do wszystkiego i szczerze powiedziawszy trochę mi nie pasuje cięrzar wyrzutu tej wędki. Ogólnie mi się podoba design SG4, ale nie mają dużego wyboru w wędkach o długości ~2,7 m.
Wybieranie kija na podstawie jego wyglądu? To zły pomysł, ale to tylko moje zdanie. Jeżeli jednak jesteś zainteresowany modelem SG4, to może warto się zastanowić nad inną wersją np. Medium Game 7-25g 251 cm. Te niespełna 20 cm w porównaniu do SG4 270 cm nie będzie stanowić gargantuicznej różnicy (w użytkowaniu oraz podczas wyrzutu), a sam ciężar wyrzutowy wydaje się bardziej uniwersalny. Weź pod uwagę, że długość między tymi dwiema wędkami nie odnosi się tylko do części blanku, na którym są przelotki, tylko odnosi się to do całej długości kija. Czyli jak przyłożysz kij 250 do kija 270, to w praktyce będzie on dłuższy o np. 10 cm w dolniku i 10 cm w szczytówce. Sam możesz sobie odpowiedzieć na pytanie, czy te przykładowe 10-15 cm zrobi Ci aż taką różnicę podczas użytkowania krótszego kija? Może coś nowego się pojawi na na kolejny sezon to wtedy zakupie bo ciekaw jestem wędek savege gear'a
Nie chcę Cię zniechęcać do marki Savage Gear, ale jak już jesteśmy przy temacie SG, to podzielę się moim zdaniem na temat tej marki. W moim odczuciu marka ta wybrała trochę inna ściężkę rozowju, niż miało to miejsce, gdy na rynku oferowali takie modele jak Parabellum, XLNT 3, Custom, Black Savage lub MPP2, a poczciwy Cannbial był pozycją obowiązkową w pudełku każdego spinningisty. Posiadam kij MPP2 i muszę przyznać, że mimo braku komponentów renomowanych producentów (fuji, seaguide), wędzisko spełniło i spełnia moje oczekiwania. Nie jest to też kij, który był wysoko uplasowany w hierarchii patyków od SG, ale dla mnie na tamten moment był on po prostu wystarczający. Zresztą do tej pory "daje radę" i nawet nie myślę go zmieniać. Kij ma równo wklejone przelotki oraz uchwyt kołowrotka posiada drugą nakrętkę (kontrującą), co jest ogromnym atutem podczas używania cięższych kołowrotków (300 gramów+). Wady, na pewno jest nią gwarancja, z którą w produktach dystrybuowanych przez Svendsen Sport różnie bywa i sam się o tym przekonałem (na produkcie Prologic). Może tylko ja miałem taki przypadek, ale jednak z przebiegu całej tej procedury związanej z gwarancją byłem niezbyt zadowolony. Dla przykładu Konger znacznie lepiej ogarnia temat gwarancji, naprawy, serwisu, a nawet kontaktu z klientem.
Kolejny temat to produkty, które obecnie znajdują się w ofercie od SG. Od pewnego czasu nie tylko ja to zauważyłem, ale SG bardzo mocno (chyba skutecznie) się reklamuje, ponieważ jak można zauważyć, bardzo dużo gwiazdek internetowych związanych z wędkarstwem co rusz reklamują na swoich social mediach produkty Savage (lub inne produkty dystrybucji Svendsen Sport). Sama reklama nie jest niczym złym, ale jednak to, co jest reklamowane i promowane, nie zawsze ma odzwierciedlenie w rzeczywistości, tak jak miało to miejsce z kołowrotkami od Savage. Cała kampania reklamowa była bardzo głośna, bardzo dużo sklepów wędkarskich oraz osób z branży uważało to wydarzenie za najgłośniejszą premierę roku itd. W praktyce jak się później okazało, kołowrotki nie były takie "super", tak jak większość się tego spodziewała. Z wielu opisów wynika, że kołowrotki nie są niczym rewolucyjnym, a technologie, które zostały w nich zastosowane, to tak naprawdę rozwiązania znane z produktów konkurencji, ale pod innymi nazwami. Z opinii, jak i nawet ze zdjęć katalogowych można wywnioskować, że kołowrotki od SG nie są zbyt dokładnie wykonane. Widoczne jest niestaranne spasowanie elementów lub nie dokładnie rozprowadzony smar wylewający się ze szpar itd. Na koniec ceny kołowrotków, które dają jasno do zrozumienia, że nie są to ceny, które mogą obecnie stanowić jakąkolwiek realną konkurencję na rynku dla takich gigantów jak np. Shimano. W mojej subiektywnej ocenie to z takimi cenami, jakie krzyczą sobie sklepy za młynki od SG, to są one mało konkurencyjne nie tylko dla "poważnych graczy", ale ogólnie dla wszystkich producentów kołowrotków.
Jeśli chodzi o wędziska, to do oferty jako nowości wprowadzono modele SG2 i SG4, za które w okresie premiery trzeba było zapłacić jak za woły, ale gdy sprzedaż nie ruszyła wedle oczekiwań, to zaczęły się duże promocje. Może to była taka zagrywka marketingowa? Nie wiem, ale pamiętam jak Shimano z nowym Nasci, zrobiło taki zabieg marketingowy, że od razu po premierze sklepy sprzedawały nowe Nasci na promocji za około 400zł po przecenie z 500zł. Kontynuując wątek Savage, to SG2 Mico Game podczas premiery kosztowało ponad 300zł, ale pojawiły się opinie i komentarze, że c.w. w kijach 0-2g i 1-3,5g są, delikatnie to ujmując, niepoprawnie oszacowane. Kije te można obecnie dostać poniżej 200zł. Przypadek? Nie sądze. Gdzie wszystko inne drożeje tak w ofertach wędzisk od Savage same promocje :)
Kolejny temat promowania się SG, to oferta przynęt, która akuratnie jest ciekawa, ale Cannibal Craft, który dla mnie nie ma nic wspólnego z pierwowzorem Cannibala, też jest świetnym przykładem, jak SG podchodzi do tematu promocji i reklamowania Swoich produktów. Nazwa Cannibal nie została tam umieszczona przypadkowo i nie oznacza to, że Craft przypomina lub jest zmodernizowaną gumą Cannibal. Jest to jedynie zabieg marketingowy, który ma skłonić potencjalnego klienta do kupna tej gumy. Cannibal zyskał ogromną rozpoznawalność i na tej rozpoznawalności nowy Craft miał bazować i być hitem sprzedażowym, jednak jak można zuważyć Cratf to całkowicie nowa guma, która w niczym nie przypomina oryginalnego Cannibala i gdyby Cannibal Craft został nazwany jednie Craftem, to zapewne nie zyskałby on takiego zainteresowania.
Uważam, że SG wybrało inną ścieżkę rozwoju, a ta ścieżka rozwoju to bardzo mocne promowanie i reklamowanie Swoich produktów na każdym kroku w porównaniu do innych producentów. Produktów, które w praktyce (czasami) pozostawiają wiele do życzenia.
Na koniec dodam, że jest to moje subiektywne zdanie na temat działań Savage, ale nadal posiadają oni produkty, które śmiało mogę pochwalić m.in. Regenerator, który jest świetną alternatywą dla Fluorocarbonu, przynęty takie jak legendarny już Cannibal, czy Herring Shad oraz wcześniej już wspomniane wędzisko MPP2.

Podsumowując, może faktycznie warto się zastanowić nad kijem innego producenta i nie skupiać się jedynie na fajnym wyglądzie. Obecnie na rynku znajduje się tyle wędzisk, że na pewno któreś będzie spełniać Twoje wymagania, nie koniecznie wizualne, ale techniczne. Znów się rozpisałem, jak to ja, ale może ta lektura na coś się przyda.

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

amator91
[2022/05/19 20:46]

Sklepów internetowych jest tysiące poznawaj oferty tysiący firm.Szukaj nie pytaj.

Tak - właśnie poznaje. Nie - nie pytam o oferte, tylko o opinie.
 



Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

amator91
[2022/05/19 20:56]

Wędkarstwo każdy interpretuje na swój sposób. Dla mnie to także frajda z tych wszystkich drobiazgów, pudełek, przynęt, wędek itd. Więc tak - patrze na wygląd i nie widzę w tym nic złego. Przy moim łowieniu typowo z brzegu i nie wchodzeniu do wody, nawet te 10cm różnicy w długości może mieć znaczenie by poprowadzić przynętę wzdłuż brzegu na wysuniętej wędce.
Ja z kolei mam dobrą opinię o Saveage gear. Przynęty są świetne, a cannibale to mój numer 1. Właśnie dlatego chciałbym zakupić wędkę z tej firmy, bo ta opinia którą mam do tej pory jest tylko na podstawie przynęt. Chyba to normalne, że wracamy do firm gdzie mamy jakiś sentyment. Ale jak już pisałem wcześniej, raczej odpuszczę sobie ten zakup, bo nie znajdę tego czego szukam, a ciśnienia nie mam bo mam czym łowić. Ten zakup to tylko ciekawość i kaprys na który mnie stać :)
W sumie to jest SG4 275cm 10-30g, ale to też do końca nie pasuje. Poza tym jakoś wolę dzielony dolnik w spiningu. W ogóle ostatnio zaobserwowałem wiele braków w dostępności towaru różnych firm. 

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

ryukon1975
[2022/05/19 23:15]

Czyli niczym rydzyk pół narodu trzeba ograbić żeby Maybacha kupić. Na bogato albo wcale?

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

amator91
[2022/05/20 15:42]

Pewnie! Przecież jak ktoś ma pieniądze to na pewno je ukradł.
 

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

Weź udział w dyskusjiperson


replywróć