menu

Wymiar ochronny dla okonia?

utworzono: 2020/10/27 11:48

more_vert

maciekslaskpl
[2020/10/27 11:48]

Witam, na różnych stronach różne wymiary. W rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i rozwoju wsi z 2001 (w wersji aktualnej) nie ma okonia wcale. Czyli ma wymiar czy nie?

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

kaban
[2020/10/27 13:06]

To na niektórych wodach okręgów jest decyzją zarządu danej wody. U mnie w Rzeszowskim to 20 cm i szkoda tylko , że nie ma okresu ochronnego bo ten gatunek rośnie bardzo wolno... .

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

fishark
[2020/10/27 18:41]

25cm i 50cm.

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

barrakuda81
[2020/10/27 19:17]

25cm i 50cm. Takie "oczko"?:-) Te 50 dych to jaja prawda? U mnie jest "oczko" 20 do 35 i limit 5 sztuk a w wodach zrobiła się nędza tak straszna że nawet najstarsi górale nie pamietaja...
 

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

Jakub Woś
[2020/10/27 20:53]

Witam, na różnych stronach różne wymiary. W rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i rozwoju wsi z 2001 (w wersji aktualnej) nie ma okonia wcale. Czyli ma wymiar czy nie?
Różne wymiary wynikają z tego, że teraz każdy okręg ma swoje przepisy. I niestety musisz zapoznać się z regulaminem każdego łowiska zanim zaczniesz wędkować

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

maciekslaskpl
[2020/10/28 07:40]

Dziękuje za odpowiedzi.
Czyli, wymiaru nie ma co do zasady, oczywiście na każdej wodzie może być obostrzony.
Pozdrawiam.

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert



Tak już kilka razy pisałem że powinien być okres ochronny np. od lutego  do końca tarła. Lowienie wypchanych ikrą okoni jest barbarzyństwem.

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

z@mela
[2020/10/28 22:01]

u mnie na kilku  wodach lokalnych seksji jest  wymiar 20-40 przy czym ten górny jest silnie sugerwany   bo jak  ktoś chce to moze zabrać   ale  widziałem że   kilka takich 40+ zostało wypuszczonych co cieszy  za to wprowadzanie  górnego wymiaru  30-35 eliminuje  ten gatunek  jako  rybę   jadalnąÂ  bo nie oszukujny sie "jazgar" 28cm   to   frytka a nie ryba    dopiero powiedzmy od 30-35 okoń  staje się okoniem.
W wodach OZW mojego okręgu złowienie    pasiaka powyżej 30 to już święto lasu z wyjątkiem 2 akwenów  które dopiero od kilku miesięcy są we władaniu OZW  bo tam jeszcze z starej kłusery i braku zarybień  trafiająÂ  się takie  40 a nawet 50+  ale to wkestia roku dwuch   jak   tony karpioaurów  zrobiąÂ  "porządek "  z roślnami i dnem   to takie okonie pozostana jedynie w sferze wspomnien a wody  będąÂ  w standardzie okręgu czyli puste z wyjątkiem  ton karpi i amurów ktore sa regularnie dopuszczane  wrećż wywrotkami wrzucane :/

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

Julian
[2020/10/29 08:50]

Tak jak w rzekach wymiar ochronny powinien obowiązywać od 20 cm  z okresem ochronnym  a w niektórych Całkowity zakaz !!!!  połowu okonia  tak w jeziorze  powinno to być uregulowane przez właściciela lub dzierżawcę wody bo nie w Okręgu ani tym bardziej Warszawie - Tylko On wie co w trawie ( czytaj wodzie ) piszczy . Znam jeziora gdzie tzw ,,trzciniak "  jest wprost plagąÂ  a jużÂ  20 km dalej w innym okonia nie uświadczysz .A więc zgodnie ze zdrowym rozsądkiem Wszystko powinno być uregulowane w zależności od warunków środowiskowych dla danego gatunku i jego populacji.
Tak mi to moje wieloletnie doświadczenie podpowiada .
Pozdrowienia .

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

pstrag222
[2020/10/29 17:22]

Okręg zamość 23-35cm plus okres ochronny

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

vasko
[2020/11/04 08:58]

Moim  skromnym  zdaniem    wymiar  20  cm jest  ok    Ale   konieczny  jest wymiar   górny +35cm może  napoczatek 40cm.  .

Okres  ochronny   jest   chyba   niezbyt  dobrym  pomyslem   (tak  jak  przy wegorzu), bo niedlugo   to  nie  bedzie   po co   iść nad wode i na lód
A teraz  naraże sie,  ale  PZW centrale  okregi  i kola  zamiast  wydawac  kase   na SPORT i roznego typu zawody   to  to pieniadze  trzeba  w  wiekszym stopniu przeznaczyc  na zarybianie. Sport   powinien sie samo finansowc  , a jeżeli  tak sie nie da  to trudno . Nie jestem zainteresowany  finansowaniem  cudzych przjemnośći.!!!
 

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

Sith
[2020/11/04 10:49]

Moim zdaniem:
Najskuteczniejszą ochroną dla ryb jest powszechne wprowadzenie łowisk no kill. Niewiele pomogą okresy ochronne, wymiary ochronne i najbardziej bezsensowne ograniczenie jakim są limity (np 5 kg okonia - jak liczebna musiałaby być rodzina, żeby to zjeść i w jakim czasie, ile kotów tym będzie nakarmionych). Każdy doświadczony wędkarz doskonale zdaje sobie sprawę, że nie uniknie się niechcianych przyłowów. Głupia ryba nie rozumie, że jest w okresie ochronnym, albo że jast zbyt mała, lub zbyt durza, żeby chwytać naszą przynętę, lub że mamy już zberetowane dwa sandacze, a tu czepia się naszej przynęty szczupak. Jeśli wypuścimy każdą złwioną rybę, to wymiary, okresy i limity ochronne są potrzebne jak przyszcz na d**ie!
Drugi sposób, to usunięcie z wód PZW sieci, w aktualnym stylu powim wy*****alać!
Nauczmy się jeść ryby hodowlane, kupione w sklepie! Zapłacona składka nie musi się zwrócić w postaci wyłowionych ryb! Jesteśmy wędkarzami, wędkujemy dla relaksu, czy dla mięcha!!!

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

jabberwokie86
[2020/11/04 11:26]

Wprawdzie do tej pory zabrałem tylko kilka sumików karłowatych i jednego okonia, który łyknął przynętę na tyle głęboko, ze nie dało się go wyhaczyć, ale totalne no kill uważam za przesadę. Natomiast można by jak najbardziej wprowadzić odcinki no kill na rzekach, albo zakaz zabierania określonych gatunków (np. brzana, czy przynajmniej w niektórych wodach szczupak). Limity w obecnej formie oczywiście nie przystają do zasobności naszych wód. No chyba że zmienić obecne limity dzienne na miesięczne:) Tu niestety dochodzi problem egzekwowania zarówno limitów, jak i ewentualnego zakazu zabierania czegokolwiek. Kontrolę przez 5 lat miałem jedną i raz widziałem nad wodą samochód PSR.

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

Sith
[2020/11/04 11:53]

(...) Kontrolę przez 5 lat miałem jedną i raz widziałem nad wodą samochód PSR. To i tak uzyskałeś lepszą częstotliwość ode mnie. Licząc tylko okres, w którym wyłącznie spinninguję, czyli już ponad 28 lat (wędkuję łącznie już 58 lat), mialem przyjemność spotkać 2 (słownie dwie) kontrole, czyli jedną na 14 lat...
 

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

Artur z Ketrzyna
[2020/11/19 12:42]

Witam, na różnych stronach różne wymiary. W rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i rozwoju wsi z 2001 (w wersji aktualnej) nie ma okonia wcale. Czyli ma wymiar czy nie?
Każdy użytkownik wody może ustalić swój regulamin łowiska i dać wymiar ochronny rybie. Znieść go może tylko Marszałek Województwa.

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

pstrag222
[2020/11/23 21:21]

Sith powinny być łowiska no kill jak i zwykle wody. Zresztą jakby ludzie przestrzegali wymiarów limitów dziennych i miesięcznych to zawsze by coś w wodzie zostawało. 

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

Sith
[2020/11/24 06:15]

#pstrąg222, w sumie powinienem się z Tobą zgodzić, ale mam osobiste, skrajne poglądy. Wędkarstwo to sport, relaks, sposób na życie, a nie sposób na wyżywienie rodziny, sąsiadów i kota. Generalny zakaz zabijania i zabierania złowionych ryb w zasadniczy sposób uprościłby przepisy, a co najważniejsze dałby szanse na odbudowę stanu zarybienia. Niestety, wiem, że moje poglądy są nie akceptowane przez minimum 90% wędkarzy i 100% pseudowędkarzy i już się z tym pogodziłem. W moim wieku już nie chce się walczyć z wiatrakami. ;((

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

pstrag222
[2020/11/24 07:57]

I tak już zaczyna się poprawa 8 to bardzo duża czestrze kontrole 
 widelki limity dzienne miesięczne i roczne. Jeszcze tylko aby więcej ludzi zwracało uwagę na innych i będzie dobrze
przynajmniej u nas w okręgu 😁

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

jabberwokie86
[2020/11/24 14:06]

#pstrąg222, w sumie powinienem się z Tobą zgodzić, ale mam osobiste, skrajne poglądy. Wędkarstwo to sport, relaks, sposób na życie, a nie sposób na wyżywienie rodziny, sąsiadów i kota. Generalny zakaz zabijania i zabierania złowionych ryb w zasadniczy sposób uprościłby przepisy, a co najważniejsze dałby szanse na odbudowę stanu zarybienia. Niestety, wiem, że moje poglądy są nie akceptowane przez minimum 90% wędkarzy i 100% pseudowędkarzy i już się z tym pogodziłem. W moim wieku już nie chce się walczyć z wiatrakami. ;(( Zabranie killu, czy nawet kilkunastu ryb rocznie nie musi oznaczać sposobu na wyżywienie sąsiadów lub kotów;) Owszem, uprościłoby to przepisy, ale nadal pozostaje problem ich egzekwowania. Przykładem jest fragment sieradzkiej Warty za tamą - sądząc po wypowiedziach z różnych for, wszyscy wiedzą, co się tam dzieje i niewiele z tego wynika. Co do limitów, to Sieradz mógłby wziąć przykład z Katowic i wprowadzić limity roczne, nawet bardziej rygorystyczne. Co prawda byłby problem z ich egzekwowaniem (jak ze wszystkimi ograniczeniemi), ale nawet bez częstszych kontroli dałoby to chociaż częściowy rezultat, bo jednak jest pewien odsetek wędkarzy zabierających ryby regulanie, ale zgodnie z przepisami.
 

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

Julian
[2020/12/05 10:32]

Muszę wreszcie pochwalić Zarząd OM PZW  . Właśnie za zniesienie wymiaru ochronnego okonia w Zalewie Zegrzyńskim - z jakich przyczyn Nawet nie muszę Wam tłumaczyć każdy rozumny wędkarz wie. Co zaś się tyczy No kill  też jestem za tylko tu padnie jedno ostatnio ,,modne słowo " . Panowie z sieciami na wodach PZW  , W........ać !!! ryb nie zabieram (  chyba że karasie i to takie dłoniaki -japońce ) . Przyczyna jest jedna  nie lubię jak ktoś ze mnie dętego frajera robi .
Pozdrawiam kolegów .
 

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

Basia Kier
[2020/12/20 19:29]

W kieleckim od 2021 widełki 20-35, ale górny wymiar nie obowiązuje na wodach pstraga i lipienia. Do tego limit 10 sztuk dziennie.

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

kaziq
[2020/12/20 20:42]

mój wymiar lądowania na patelni dla okonia to 30-35cm.
NoKill uskuteczniam gdy mam na to ochotę (czyli prawie zawsze) ale po kilku dniach brodzenia w zimnej wodzie muszę sobie jakąś rybkę zjeśći nie będę jej kupował w TESCO.
Po to idę na ryby między innymi (np. zbieraniem śmieci po "kolegach" wędkarzach).

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

ryukon1975
[2020/12/22 07:32]

Biorąc pod uwagę zachowanie niektórych wędkarzy dziś każdy gatunek powinien mieć wymiar i okres ochronny. Co w sumie jednak i tak nic by nie dało dlatego że nikt nie egzekwuje prawa nad wodą a nawe jak coś się trafi od wielkiego dzwonu to kara za taki czyn jest wręcz symboliczna.

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

spyndyx
[2020/12/22 12:29]

Jakiś czas temu słyszałem rozmowę dwóch wędkarzy nad Gwdą i jedna z wypowiedzi brzmiała tak: "biorą jakieś okonki po 10-15cm, ale jak weźmiesz to się zaraz jakaś ku*wa przyczepi"... U nas wymiar to 18 cm.

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

barrakuda81
[2020/12/22 17:09]

Widzicie,ja bym nawet zrozumiał ludzi głodnych, niedożywionych...Myślę jednak że w dzisiejszych czasach problem głodu w społeczeństwie jest raczej zjawiskiem marginalnym i choć każdemu z nas przydałoby się więcej pieniążków bo wszystko swoje kosztuje to raczej głodni nie chodzimy?Beretowanie okonków kilkunastocentymetrowych powinno być karane jak kradzież na znaczną kwotę.Jest wymiar, limit - chcesz przyrządić w domu okonia? Proszę bardzo...Nikt nikomu niczego nie zabrania.Jeśli jednak jesteś na rybach codziennie i zabierasz po 5 okoni to już trochę przegięcie mimo że wolno.Oczywiście to nie jest do wyegzekwowania.Dziwi mnie że są jeszcze takie "dinozaury" nie rozumiejące że to nie komuna, że mamy mniej ryb, lepszy sprzęt i w ogóle jest inaczej.Jest budujące to że coraz więcej wędkarzy,zwłaszcza młodych ale nie tylko łowi dla przyjemności.Cieszą się tym,przeżywają i jarają się każda chwilą a jeśli czasem wezmą rybę to z rozsądkiem.Nie za dużą , nie za małą i najwyżej jedną...Nie będę nikogo namawiał do Catch&release ale zawsze apeluję o opamiętanie i zdrowy rozsądek.Przecież nie chcemy się nad wodą nudzić tylko łowić!Musi być na co polować.Trzeba sobie zredefiniować system wartości wędkarskich,zadać sobie pytanie o co mi chodzi?O mięso?A może szukam emocji, gonię swoje rekordy,szukam ryb, tropię je ,odkrywam nowe wody...To cały styl życia a nie tylko "Gotuj z Pascalem"...I na koniec najważniejsze - nie oglądajmy się na innych.Nigdy! Każdą zmianę zaczynajmy od siebie.Kiedyś ryby zabierałem, dziś tego nie robię.I nie jest tak że piszę że nie ale poprostu nie biorę i już.To mi sprawia przyjemność kiedy ładna ryba odpływa w dobrej formie a ja jestem syty emocjami.Tego spróbujcie:-)

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

kaziq
[2020/12/22 22:15]

no właśnie "ZDROWY ROZSĄDEK"... powiedz mi to jeszcze jak stoję w deszczu przed sklepem w oczekiwaniu na pozwolenie na wejście by kupić chleb w towarzystwie "normalnych" którzy mnie chcą na policję podać bo nie noszę szmaty na mordzie.
Przepisy są ustalane przez idiotów dla idiotów. Ci którzy dysponują rozsądkiem muszą przez to wegetować pomiędzy tysiącami nakazów, zakazów slalomując w "obostrzeniach" w tym kartonowym domu wariatów.

Żadne wymiary ochronne nie uchronią ryb jeśli trafią na idiotę.
Życzę okoniom wymiaru 25cm choć to im nie pomoże.
Rozwiązaniem jest zdecentralizowanie i gospodarka lokalna. Płacąc za ochronę "moich" wód będę dbał automatycznie by "obcy" nie wyławiali "narybku" za który płacę. Tak jest np. w Niemczech.
Członkowie kół mogą łowić na własnych wodach a za występy "gościnne" płacą tamtejszym gospodarzom. I na odwrót. Jednocześnie mogą się sami kontrolować bo to w ich interesie.
Ryb jest w bród.



 

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

Weź udział w dyskusjiperson


replywróć