menu

Wobler seryjny czy Hand Made

utworzono: 2020/01/20 15:56

more_vert

Glapka
[2020/01/20 15:56]

Pytanie to zadawane jest za każdym razem gdy postanawiamy wybrać się na zakupy przez zbliżającym się sezonem. Tyle ile głów tyle samo odpowiedzi na to pytanie. Są zwolennicy  bardzo drogich firmówek, są zwolennicy  tanich seryjnych firmówek  oraz tacy. Którzy wyszukują tych  woblerowych perełek, powstających często w zaciszu kuchennego pomieszczenie, czy małego w warsztaciku w piwnicy. Oczywiście jedno jest w tym wszystkim pewne, na wszystko da się złowić rybę, jedynie trzeba mieć albo dużo szczęścia albo akurat podpasować przynętę idealnie do warunków czy miejsca, albo do dobrego brania ryb. Czym więc się różnią te wszystkie tajemnicze poziomy w wyborze naszej przynęty. Wiadomo, że najlepiej było by o to zapytać same ryby, ale biorąc pod uwagę że podobno ryby głosu nie mają więc możemy samy wysnuć teorie dotyczące tego tematu. Pierwszy poziom  to piękne firmowe i często bardzo drogie woblery. Mają w sobie zapewne oprócz ładnego logo również dołożoną technologie oraz doświadczenie znanych wędkarzy, nie pomijając już godzin testów nad wodą. Do tego dochodzi również dość wysoka kontrola jakości nie tylko pracy woblera ale również i materiału z jakiego został stworzony. Drugi poziom to tańsze odpowiedniki tych pierwszych. Czy są gorsze? Tego nie wiem, często okazuje się, że potrafią pokazać swoją klasę szczególnie gdy stworzył je ktoś kto sam dużo łowił na danym akwenie i doskonale wie co ryby lubią najbardziej. Dlaczego wiec są tańsze ? Ma to zapewne odniesienie w tym, że wykorzystują do produkcji tańszy materiał, mniejsza jest również kontrola jakości i nie wyglądają aż tak bardzo cukierkowo. Tak czy inaczej na nie również łowimy ryby  i wydajemy mniej w sklepie. Trzeci poziom to już chyba poziom alchemiczny J Czasami są piękne a niekiedy brzydkie jak noc, niekiedy mają idealne kształty a innym razem wyglądają tak, że chowa się je pod innymi, żeby nie było widać jak wyglądają ale ….. no właśnie jest tutaj wielkie ale. To one potrafią otwierać wodę, która wydawała się całkowicie wymarła. Tak chodzi tutaj o woblery Hand Made, czyli robione  ręcznie. Często z lipy innym razem topoli lub balsy, z kory  lub samego drewna. Nikt nie wie co jest w nich takiego, że ryby często zwracają na nie uwagę bardziej niż na pozostałe. Prawdopodobnie chodzi oto, że one mają swoją „duszę” i nie taką uduchowioną religijnie a dusze doświadczenia twórcy. To one często nie do końca idealne mają pracę idealną dla ryb. Dlaczego akurat tak ?Po prostu  są nieprzewidywalne w wodzie. Nie idą pod prąd z cudownie ustawioną pracą a odskakują, mocniej pracują a za chwilę gasną by znów nakręcić własny ogonek. Ja od lat właśnie łowię na ten ostatnie. Dlaczego tak ? Bo sam je robię i dają mi ogrom radości nad wodą poprzez złowione ryby.  A Wy jakie woblery wybieracie najczęściej  ?  Co Was najczęściej składania do kupienia takie czy takiego typu woblera. Pozdrawiam i do zobaczenia nad wodą.
 

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

Jakub Woś
[2020/01/20 17:39]

Każdy mój  wobler to inna historia. Czasem rękodzieło bo znajomy znajomego robi, czasem taki sam jaki znalazłem i mi się sprawdzał.Czasem mi się podoba kształt innym razem kolor. A to ktoś polecił. Czasem coś dostanę. Ogólnie chyba kieruję się zasadą im bardziej naturalnie wyglądają tym lepiej.

Jeśli chodzi o duszę to każdemu woblerowi wędkarz może dać. Pierwszy błąd jaki wędkarze robią to zwijanie jednostajne woblera. Dlaczego gumami wyczyniają cuda , podbijają, szarpią, skaczą, wleką a woblerem jednostajne zwijanie. Woblerem też tak można a nawet trzeba, Wtedy te "bezduszne" okazują się bardzo łowne.

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

radek333
[2020/01/20 18:24]

Łowie na kupcze jak i samoróbki te wykonane samemu bardziej mi się sprawdzają może dlatego że częściej na nie łapie niż na kupcze  mam  woblery  których wzór trzymam od lat,są skuteczne kiedyś jak i teraz,dopasowane pod łowiska na których łowie jak i pracą pod gatunek ryby i to jest w tym najlepsze że ma się skuteczną  przynętę  wykonaną samemu. Ładne woblery profesjonalna robota. Pozdrawiam

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

kaban
[2020/01/20 19:29]

Zaczynałem od tych które wystrugałem sam bo kupić nie mogłem bo ich po prostu w najbliższych sklepach nie było. Po latach w pudełkach pojawiało się coraz więcej firmówek których główną zaletą jest powtarzalność jeżeli mamy na myśli pracę, głębokość zanurzenia itd. co przy zerwaniu łownej sztuki daje możliwość zastąpienia jej takim samym wzorem. Przy woblerach hand made musimy wziąć pod uwagę, że każdy jest choćby minimalnie inny od tego z niby tej samej serii. Niezauważalne przez nas przesunięcie steru bądź obciążenia czyni z dwu niby takich samych kilera i bryloczek do kluczy. Teraz już rzadko strugam, ale czasami lubię stworzyć coś pod konkretną wodę i ryby których szukam. Jak już wspomniano złowienie ryby na wabik stworzony przez siebie samego daje podwójną satysfakcję. Pozdrawiam:)

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

kaban
[2020/01/20 19:38]

I jeszcze bo zapomniałem - ciągle mam kilka kleniówek autorstwa kolegi Glapki :)

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

Weź udział w dyskusjiperson


replywróć