Zaloguj się do konta

Casting i sum

Budzi mnie nieznośny ból głowy , spojrzałem na zegarek było po godzinie trzeciej . Próbowałem ponownie zasnąć ale niestety … Po godzinie piątej wstałem, zerknąłem przez okno – pomyślałem … pogoda rybna … może nad wodą ból głowy ustąpi. W samochodzie zdecydowałem że nie jadę 30 km na ulubione łowisko , ale zwoduje łódkę 200 m od domu na jeziorze przy którym mieszkam. Gdy odbijałem od brzegu zaczął kropić drobniutki deszczyk , rozejrzałem się po jeziorze , na kilku stanowiskach byli już wędkarze . Jezioro jest wąskie więc pierwsze rzuty zrobiłem na środku wody. Deszczyk ustąpił a ja skierowałem się na przeciwny brzeg który był wolny od wędkarzy. Woda bardzo spokojna i tylko co jakiś kawałek widać ławice drobnicy , która marszczy lustro wody . Do tej pory rzucałem średnio ciężkimi przynętami fatso 10 i warriorem .Rozruszałem się a ból głowy był tylko leciutki ,pomyślałem czas na cięższe wabiki .Wziąłem do ręki nowy nabytek, kij castingowy Shimano Best Master 60JHX dl. 185 cm cw do 140 g uzbrojony w multiplikator Okuma Fina 250 LX na którym jest plecionka Daiwa Tournament 8xBraid średnica 0,35 mm z przyponem tytanowym . Z pudełka wyjąłem jerka Fatso 14 S w kolorze GS i zapiąłem go na agrafce,po czym wpuściłem 7 kropelek zapachu do APETYZERA. Rozglądając się po wodzie dostrzegłem że od czasu do czasu niektóre ławice drobnicy energicznie uciekają . Zapowiada się obiecująco - drapieżniki żerują, mogą to być : szczupaki , sandacze , okonie … Zrobiłem kilkanaście rzutów na skraju ławic drobnicy -niestety nic. Ściągając przynętę , jakieś 20m przede mną,widzę ławicę drobnej ryby a do niej zbliżające się dziwne wirki wodne i nagle ławica uciekła. Po kilku minutach podobne zjawisko i drobnica zniknęła. Kilkanaście minut rzucałem w tamtym kierunku ale bez efektów. Na chwilę usiadłem w łódce sprawdziłem zapięcie przynęty , wszystko ok i ponownie napełniłem APETYZER atraktorem. Po przeciwnej stronie łodzi pojawiła się kolejna drobnica , wykonałem rzut obok ławicy od strony środka jeziora , niestety nic, czyli pudło . Kolejny rzut między drobnicą a brzegiem – nagle coś uderzyło , zacinam … jest , kręcąc korbką czuję niewielki opór .
Po chwili luźno – no tak do tego jeszcze się wypiął – zwijam linkę. Przy łodzi widzę że plecionka wykonuje dziwny ruch w moją stronę . Kręcę korbką jak tylko mogę szybko i ponownie poczułem niewielki opór , ryba jest po przeciwnej stronie łódki. Ciągnąc zdobycz do łodzi pomyślałem – szczupak niewielki ale za to bardzo szybki. Mając go kilka metrów od łodzi spojrzałem na podbierak , nagle gwałtowny odjazd na kilkanaście metrów aż łódka się przesunęła po czym przymurowało do dna .Próbuję ciągnąć do siebie ale łódka płynie do ryby – przelatuje myśl przez głowę to może być sum. Gdy jestem nad rybą staram się by zestaw był ciągle napięty , klika krotnie próbuje oderwać rybę od dna - nic to nie daje. Ponowny odjazd , popuszczam hamulec , ryba odchodzi coraz szybciej ciągnąc łódkę, po 20 m znowu muruje przy dnie. Ponownie jestem nad rybą mocujemy się ze sobą ponad 20 minut czuję lekkie zmęczenie prawej ręki ale sum zaczyna też słabnąć . Po kilkukrotnym oderwaniu od dna wreszcie go zobaczyłem - tak to jest sum . Ryba wije się przy łodzi , dotknąłem go podbierakiem , sum wykonał kolejny zryw w toń wody . Trzymam go ciągle na napiętej lince w końcu się uspokoił. Lewą ręką wyciągnąłem ze skrzynki rękawicę i za pomocą ust i zębów naciągnąłem ją na dłoń. Powolutku przyciągnąłem sumka do burty , próbując chwycić go za dolną szczękę sumek zrobił dziwne ewolucje i wystającym z pyska woblerem zahaczył o zwisający podbierak. Kilkakrotnie z tym podbierakiem znikał w toni wody w końcu zmęczony dał się schwytać za dolną szczękę. W tym momencie podbierak wraz z woblerem wyhaczył się z pyska ryby - efekt używania kotwic bez zadziorowych.. Zacisnąwszy mocno dłoń na szczęce ryby pomyślałem – kolego teraz to już cię nie puszczę . Odłożyłem wędkę i wciągnąłem wspaniałą rybę do łodzi. Poczułem się pełen radości i satysfakcji ,bo od zeszłego roku snułem plany złowienia suma na Jerki. Płynąc do plaży zadzwoniłem do żony i córki aby podeszły i zrobiły pamiątkowe zdjęcia. W kilka chwil dopłynąłem do brzegu i ryba ponownie znalazła się w wodzie przygotowując się do sesji zdjęciowej. Przy współudziale widowni sumek został zważony i zmierzony ( 170 cm , 32 kg). Po kilku minutach na suchym lądzie sum wracał do swojego środowiska w asyście mojego psa Morisa.

Opinie (31)

waldziu12

Fajna przygoda :) Ja marzę o złowieniu suma [2011-06-19 12:51]

użytkownik

piekna ryba pozdrowienia i oczywiscie 5 ***** [2011-06-19 13:18]

krzys0783

Ładny sum Gratuluje ***** [2011-06-19 13:34]

mlotek2222

Fajny artykuł i  super sumek i oby wiecej takich okazów.Oczywiscie daję piąteczkie.Pozdrawim i połamania kija [2011-06-19 13:51]

wąsaty

Gratuluję sukcesu, piękna ryba, chwała Ci za to, że darowałeś jej wolność. Mało teraz prawdziwych WĘDKARZY! Pozdrawiam...życzę dalszych sukcesów! [2011-06-19 14:28]

wedkarz2309

Piękny sumek!:)

Gratuluję rybki, oraz postawy, która jest naśladowania godna i życzę wąsatego na minimum 200cm!:)

[2011-06-19 15:28]

wedkarz junior

no ladny okaz zycze wiecej takich sukcesow i polamania [2011-06-19 16:00]

fp5

ładny sumik tez bym chciał takiego złapać XDD [2011-06-19 18:12]

łysy wąż

piękny przyłów - gratulacje ;-) Oby to nie jedyny sumiasty w tym sezonie.połamania [2011-06-19 18:13]

użytkownik

Piękny sumek. Super że wrócił do wody. Gratulacje i oczywiście piąteczka. [2011-06-19 18:42]

pawel75

Świetnie napisany artykuł ! Oby więcej takich, no i podobnych wypraw oczywiście życzę ! Piękna rybka, tylko pozazdrościć . Pozdrawiam i piąteczka :) [2011-06-19 19:01]

maciekb93

Świetna rybka! Gratuluję!

[2011-06-19 22:59]

gangster

Ładny sum, gratuluję ;) [2011-06-20 08:22]

stalk75

Wspaniała przygoda, piękna, szlachetna walka, imponująca ryba... i tylko nie wiemy czy ból głowy przeszedł ;-) ***** - gratulacje! [2011-06-20 11:35]

blutu

Gratuluję wspaniała przygoda. Mam na kącie kilka sumów , ale jeszcze nie takiego dużego . Daje piątkę i serdecznie pozdrawiam. [2011-06-20 12:34]

fikaj

Wielkie gratulacje Roberto , jesteś przykładem dla ludzi [ którzy nie wypuszczaja ryb większych od okonia ].Tak napisał mi kolega  kiedy tez wypuściłem złowiona rybę .Wielki szacun i życzę Ci jeszcze większych takich okazów jak ten którego wypuściłeś.Pozdrawiam serdecznie Fikaj [2011-06-20 19:40]

portowiec

COS PIEKNEGO CISZA SPOKOJNA WODA I ODPLYWAJACY SUM :))) SPOKO WEDKARZ JESTES OBY WIECEJ TAKICH pozdrawiam 5 [2011-06-20 20:06]

tomano24

odemnie również piątal [2011-06-21 09:21]

roberto

Wielkie dzięki za miłe komentarze.

Dziękuję za wystawione oceny , również  za jedynki.

Wszystkim  życzę wspaniałych emocji nad wodą.

Roberto

[2011-06-21 13:16]

piotr28

Za wypuszczenie złowionego okazu PIĄTKA Z PLUSEM [2011-06-22 10:09]

wolfram81

Piękna ryba.Super ze wróciła do wody.gratuluje połowu. [2011-06-23 00:19]

JAQU

...gratulacje za złowioną rybkę a w zasadzie za pięknego wąsacza to napewno niesamowite przeżycie i spełnienie wielkich wędkarskich marzeń.......a z tymi jedynkami to niestety przykra sprawa kilku smarkaczy którzy w ten sposób znaleźli sobie uprzyjemnienie wolnego czasu.....

Pozdrawiam

[2011-06-23 16:48]

Wladek194718

Gratulacje,za złowienie i wypuszczenie.Tak trzymać,więcej takich wędkarzy a będzie ok. [2011-06-24 12:09]

Raptor1981

Piękny sum i gratulacje, został wypuszczony bo musiał by wypuszczony, bo mamy jeszcze czerwiec a sezon sumowy zaczyna się 1 lipca. Szkoda tylko że ryba wypłynęła następnego dnia na brzeg, zdechła i zostanie zutylizowana. Naprawdę szkoda tak pięknego suma. [2011-06-24 21:37]

rakon

No właśnie. Podobno ryby holowane przez dłuższy czas i tak zdychają po 1-3 dniach. A do tego mają niesmaczne mięso (kwas mlekowy). [2011-06-27 17:13]

maciejb81

Roberto jeszcze raz szczere gratulacje. Piękny sum. Piątal za wpis i połamania kija na jeszcze większych wąsaczach. Pozdrawiam... [2011-06-28 16:04]

bobmist

też marzy mi sie taka rybka gratuluje pięknego okazu [2011-07-04 23:04]

lenon8888

Wspaniały sum,nie wiedziałem ze nad naszym strzeleckim jeziorkiem żyją takie ryby :) [2011-07-24 23:17]

kielan23

Ładny sum.Gratulacje! [2011-08-15 22:29]

Morciaty

Chciałbym kiedyś takiego suma złowić ;) Cóż, zobaczymy po 1 lipca ;) Póki co gratuluję! [2012-06-26 14:17]

kamil11269

Gratki [2012-11-18 18:30]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Łowisko Tuszynek

ŁowiskoNa Łowisko Tuszynek wybraliśmy się w drugiej połowie lipca na k…

Społecznościowy Portal Wędkarski wedkuje.pl
2008 - 2024