Zaloguj się do konta

Metoda na bolenia

Moja przygoda z boleniem zaczęła się rok temu kiedy podczas ostatniej w tamtym sezonie wyprawie na spinning miałem wspaniałe branie bolenia to właśnie wtedy postanowiłem, że zrobię wszystko w przyszłym sezonie aby się z nim zmierzyć.

Nadszedł sezon 2010 i przez wysoką wodę nie jeździłem nad Odrę. Dopiero 17 lipca namówiłem ojca na tego typu wyprawę. Metoda na bolenia - kiedy przybyliśmy na miejsce wypełniłem datę i numer łowiska w rejestrze i usłyszałem pytanie ojca „ na co dzisiaj polujesz” odpowiedziałem że spinning to mój plan na dziś a co złowię to jeszcze nie wiem. Na co tata postanowił że on zapoluje na rybę spokojnego żeru. Usiadł na główce i hak na którym wisiały czerwone robaki poleciał do wody.

Ja natomiast założyłem kopytko i zacząłem machać szybko wyciągnąłem z wody trzy nie duże okonie i jak wypuszczałem trzeciego zobaczyłem wspaniałe bicie Rapy. Każdy wędkarz pewnie przyzna że widok ataku tej ryby jest niesamowity. W tym czasie przypomniałem sobie to co zdarzyło się rok temu. Założyłem srebrną wahadłówkę i na jej widok ojciec uśmiechnął się i powiedział że nie mam z nim szans jest zbyt sprytny żeby go złowić. Słowa taty ani trochę mnie nie zniechęciły.

Przeszedłem do etapu skradania się. Schowałem się w trawie pierwszy rzut i nic drugi i to samo. Po kilkunastu rzutach nadal bez brania aż tu nagle uderzenie i coś siedzi… Był to szczupaczek 47cm. Kiedy go wyjąłem postanowiłem że przyda przypon wolframowy. Przeszedłem na następną główkę i po drugim rzucie ujrzałem wspaniały błysk w wodzie i uderzenie przyciąłem i poczułem spory opór… po bardzo ciekawym holu wyciągnąłem na brzeg pierwszego w życiu bolenia. Radość z pierwszej w życiu ryby jest taka charakterystyczna bo towarzyszy jej adrenalina po emocjonującym holu. Boleń miał 48 cm i po zrobieniu zdjęcia wrócił do wody przyczaiłem się znowu i po rzucie ściągałem szybko moją blaszkę nic Ne brało ale dopiero przy brzegu poczułem strasznie mocne uderzenie zaciąłem a mój hamulec momentalnie na to odpowiedział ryba odjechała na 10 może 15 metrów po tym jak miałem ją bliżej znowu odjeżdżała. Na co śmiałem się że chyba mam amura… Po ok. 15 minutach druga ryba po licznych wyskokach z wody i odjazdach została wyciągnięta z wody. Był to boleń miał 67 cm długości i ważył 3,5kg.

Po chwili zza horyzontu pojawiła się spora burzowa chmura na co stwierdziliśmy z ojcem że pora do domku. W ten sposób złowiłem pierwszego bolenia w życiu i po chwili pobiłem swój życiowy rekord. To była jedna z moich najwspanialszych wypraw wędkarskich. Zapytacie co tata złowił? Płotkę i dwa nie wymiarowe sumy a pod koniec puścił jedną wędkę na żywca i wyciągnął szczupaka 65 cm .

Na koniec mam pytanie jak określa się Łowce boleni? Raper???;-) . Przepraszam za nie najlepszą jakość zdjęć ale były robione na szybko żeby jak najprędzej ryby wróciły do wody. Serdecznie pozdrawiam Mateusz Turowski.

Opinie (81)

laserro

Rozumiem, że zważony = zabrany do domu? Bolenie powinno sie wypuszczać... to ryba sportowa. [2010-07-20 10:16]

użytkownik

Dla łowcy wielkie gratulacje ładnego bolka oraz ocena 4 za całość - tekst niestety nie należy do najlepszych... laserro - ty chyba zazdrościsz tej ryby. Chłopak zalicza pierwszego bolka w życiu, cieszy się jak każdy z nas tamtego dnia, euforia całkowita... A ty się czepiasz, że zabrał rybę! Więcej wyczucia dzieciaku. Boleń to ryba sportowa... - owszem, ale tylko dla tych, którzy nie radzą sobie w kuchni. Tyle ode mnie i obym cie nigdy nad wodą nie spotkał, bo jak mi rzucisz kiedyś takim tekstem, to wpadniesz do wody. [2010-07-20 11:16]

pluszowy

Jeśli takiego bolenia holuje się 15 minut to rzeczywiście, niewiele można z nim później zrobić :(Swoją drogą proponuję zakup nowej wagi. Tej długości boleń nie wazy nawet 3 kg,a ten ze zdjęcia nie wygląda na jakiegoś ekstra wypasionego. 3,5 kg boleń mierzy sporo ponad 70 cm i to jesienią. [2010-07-20 11:16]

GBH

Pluszowy - generalnie to prawda ale..... niekoniecznie. Złowiłem kiedyś bolenia, który został zwazony na dwóch niezależnych wędkarskich wagach. Miał 70 cm i ważył 3,75 kg [2010-07-20 11:36]

użytkownik

pluszowy... zdjęcia nie zawsze oddają "wagę". Łowisz ryby, powinieneś o tym wiedzieć [2010-07-20 11:38]

pluszowy

Ja nie muszę mieć racji, ale wystarczy przejrzeć zgłoszenia medalowych ryb do któregokolwiek z czasopism wędkarskich i policzyć ile jest tam boleni krótszych niż 70 cm i cięższych niż 3 kg.Lampe - właśnie dlatego, ze łowię ryby i je fotografuję, a czasami tez zgłaszam do wspomnianych gazet - wiem, że zdjęcia oddają wagę - wystarczy tylko wprawne oko obserwatora. Właśnie na podstawie zdjęć przyznaje się - bądź nie, medale zgłaszanym rybom. [2010-07-20 11:49]

pluszowy

Poza tym Autor tego artykułu i łowca tego bolenia już wcześniej miał problem z oceną wagi i długości łowionych przez siebie ryb. Był o tym osobny wątek na tym Forum i łowca przyznał się, że źle ocenił długość ryby, której zdjęcie tu zamieścił. [2010-07-20 11:53]

laserro

Lampe, nie zycze sobie kolego odzywek " dzieciaku... ". Zycze wiecej kultury i rozumu :) Swoja droga, uwazaj na siebie, abys ty czasem nie wpadl do wody. [2010-07-20 12:38]

Matys24

Tak była to wzdręga ale w tamtym przypadku to pomyliłem się w pisaniu zamiast napisać 33 cm to napisałem 43. Taka 10cm gafa ale podczas szybkiego pisania każdemu może się to zdażyć... Nie pasuje koledze waga do długości? Nie wieżysz to nie. A z ciekawości po przeczytaniu komentarzy zobaczyłem rekordy na wedkuje.pl.  i tu bolenie 74 cm mają ponad 4kg a od mojego różnią sie 7cm. A daty z maja i czerwca więc wcale jesień to to nie jest. Myślcie sobie co chcecie na ten temat ja jestem dumny z  złowienia tej rapy [2010-07-20 12:46]

Matys24

A co do tego czy je wziełem czy nie to czy panowie nie potrafią czytać? Tak samo mniejszy jak i większy wrócił do wody, po zrobieniu zdięcia. Niektórzy mają podręczną wagę przy sobie... [2010-07-20 12:49]

użytkownik

laserro - twoja fotka zdradza, że masz nie więcej niż 17 lat. Ale to nie uprawnia mnie do pisania do ciebie "dzieciaku". Do takiego określenia uprawnia mnie natomiast to co piszesz. Brak ci rozsądku i to widać na pierwszy rzut oka - przecież zawsze i wszędzie, niezależnie od niczego: złów i wypuść - nieprawdaż? to twoje motto przecie... (?). Piętnować będziesz każdego za to, że bierze ryby. I dlatego jesteś dzieciakiem, niezależnie od tego czy sobie tego życzysz czy nie. pluszowy: " wystarczy tylko wprawne oko obserwatora " - czasem nie wystarczy - mądry gość z Ciebie i chyba to rozumiesz. Przecież na podstawie "statystyk" z gazety nie można zakładać, że zawsze ryba o x długości ma y kg. [2010-07-20 12:56]

sicco

O DEMNIE MASZ 5. GRATULUJE POWAZNEJ RYBY I OSOBISTEGO SUKCESU A CALA TA WRZAWA O WAGE I ROZMIAR SIE NIE PRZEJMUJ NIECH SE GADAJA :) POZDRAWIAM  [2010-07-20 13:28]

laserro

Lampe, mam 18, fotka jest sprzed roku albo 2. Nie jestes najmadrzejszy na świecie - nie pietnuje tego zachowania, tylko probuje przekonac kogos do tego, to źle? Gościu uspokoj sie i odpusc :) Swoja droga bolen to najmniej smaczna ryba. Tak wypuszczam ryby, i co z tego? To też źle? [2010-07-20 15:40]

użytkownik

16 - 19 - co za różnica... Tu nie o wiek przecie chodzi, o czym wspomniałem już wcześniej. Oczywiście, że nie jestem najmądrzejszy na świecie, ale akurat w tej sprawie z pewnością mądrzejszy od ciebie. Co do piętnowania w twoim wykonaniu - mylisz się, otóż właśnie piętnujesz zachowanie kolegi chociażby stylem komentarza pod jego artykułem. Ale nie to mnie tak bardzo nawet irytuje. Forma w jakiej cyt:"próbujesz przekonać kogoś" wskazuje, że nie chodzi ci o niego tylko o to, żeby wszem i wobec pokazać jakim to jesteś etycznym wędkarzem. Ty wiesz najlepiej jaka ryba sportowa, jakie jest nowoczesne wędkarstwo, buzi rybie i no kill... I na koniec to twoje "Tak wypuszczam ryby, i co z tego? To też źle?" - rozbroiło mnie całkowicie. Czy ja pytam co robisz z rybami jak je złowisz? Czy mnie to interesuje? Otóż nie, ale tobie bardzo zależy na pokazaniu siebie jako tego prawego, nowoczesnego. Teraz muszę się zniżać do twojego poziomu i cały rozpoczęty przez ciebie pierwszym komentarzem chłam, ląduje na stronie głównej w formie komentarzy... Niech to ktoś usunie bo do młodego i tak to nie dotrze. Pozdrawiam myślących [2010-07-20 16:09]

laserro

Również prosiłbym moderatora o usuniecie tych bezsensownych postów... kolega jest lekko niedowartościowany. To nie miejsce na klotnie [2010-07-20 16:22]

użytkownik

... a tym bardziej miejsce na przekonywanie autora do czegokolwiek...

(wiedziałem, że nie zrozumiesz)

[2010-07-20 16:32]

malon

kruca.. ciekawsza jest ta wymiana poglądów w komentarzach niż sam tekst:P

Gratuluje Rapy! ja swoją pierwszą w tym roku złowiłem ale na kukurydze XD Jakiś bolek jarosz :P

[2010-07-20 18:22]

pluszowy

Wystarczyło zabrać głos w dyskusji, by po chwili ktoś wypałował mi wszystkie fotki :)Szczeniackie zachowanie, podobnie jak ta dyskusja. Ludzie nie dyskutujcie z tym "łowcą okazów", a właściwie, jak sam siebie nazywa "raperem". Jak byś siebie nie nazwał i tak nie zmieni to faktu, że złowienie dwóch rapek nie czyni z Ciebie łowcy rap. Życzę więcej pokory i odrobiny samokrytyki. [2010-07-20 18:59]

Robcyk

Lampe to Ty właśnie strasznie agresywny jesteś, skoro chcesz wrzucać do wody młodego chłopaka który ma inne poglądy niż Ty. A skoro dobrze radzisz sobie w kuchni to smacznego !!! Zapodaj jakiś przepis na bolenia.Hahaha. Może w cyklu " Kulinarne podróże Lampe(go)"

Mateusz życzę jeszcze większego okazu. I oby nadal cieszył się wolnością. Nie radź sobie w kuchni z takimi rybami- niech sobie nadal żyją.

[2010-07-20 19:31]

nanus

Witam 

Gratulacje ładnej rapki  pozdrowienia i połamania kija .

[2010-07-20 19:44]

użytkownik

Mateusz gratuluję ładnej Rapy!!!Pozwolicie koledzy ze zabiorę głos w tej dyskusji i poprę kolegę laserro. Kolego Lampe napisz ile ty masz lat może to nam ułatwi twoje rozumienie i wyjaśni twoją agresje.Cieszy mnie postawa laserro tak trzymaj kolego i wypuszczaj rybki i nie przejmuj się komentarzami w stylu lampe szkoda nerwów. Ja też wypuszczam wszystkie złowione ryby ponieważ sprawia mi to ogromna frajdę C&R !!! [2010-07-20 20:32]

laserro

Dzieki koledzy za poparcie... no taki to juz czlowiek, nic nie poradzimy na idiote :) [2010-07-20 20:42]

użytkownik

Drodzy Koledzy Robcyk - oczywiście, że jestem agresywny - mam dość tego gównianego no kill w nowoczesnym wydaniu. Nie dziw się, że jestem nerwowy. Wszędzie gdzie nie spojrzę tam się trąbi o tym, że mam wypuszczać ryby! I efekt jest taki, że w sytuacji gdy ktoś postępuje zgodnie z regulaminem RAPR (!) to jest piętnowany. Ledwie przeczytałem jak młody chłopak urządził sobie połów życia, gdzie nawet nie zabrał ryb do domu (?), tylko podał ich wagę - a już odzywa się pierwszy "nowocześniak" ze swoim: "ryba sportowa". :/:/:/Robertspin ach jakże wyszukany nick... ale do rzeczy: Nie jestem człowiekiem zbyt wiekowym, więc kwestię lat - mamy względnie z głowy. Co do twego wieku natomiast - myślę, żeś młody (bardzo młody) bo jeszcze nie rozumiesz tekstu pisanego - bądź nie przykładasz się do tego co napisałem. Gdzieś człowieku znalazł wzmiankę o tym, że zabraniam komuś wypuszczać ryby??? Wskaż cytat - obejdzie się bez nieporozumień. A teraz jaśniej - co by prostactwo zrozumiało o co mi chodzi: nie namawiam do zabierania ryb. Sam wypuszczam (niemal) wszystkie! Apeluję o zaniechanie  CHWALENIA się tym gdzie popadnie!!! Wy ludzie nie macie za grosz skromności! Na prawo i lewo tylko wypuszczam, uwalniam, kocham C&R... Jeśli dalej nie rozumiecie, zapraszam na priv - z przyjemnością wytłumaczę... Pozdrawiam myślących [2010-07-20 22:48]

użytkownik

Pluszowy - ja dla odmiany klikam Ci teraz na wszystkie fotki "5" co by ranking... no wiesz... [2010-07-20 22:51]

Saint176

Ładny Boleń. Gratuluję. Ja wciaz poluję na takiego  [2010-07-20 22:58]

FanAtyk

Niezły bolek, moje gratulacje kolego. A co do komentów powyżej to myślałem że wędkarze to bardziej kulturalni i wychowani ludzie, nie urządzając z byle bzdury od razu słownej batalii. Dajcie panowie spokój a jak macie ochotę to się spotkajcie w realu, dajcie po pysku i sprawa załatwiona a nie tu zaśmiecacie miejsce bezsensownymi sporami. Pozdrawiam [2010-07-20 23:39]

laserro

Po prostu spytałem sie czy zabrał rybe - nie wyczytałem w tekscie a Lampe zaraz z wjazdem... dokladnie, po co to? [2010-07-21 07:34]

użytkownik

Dalece inaczej można interpretować twój komentarz niż jak twierdzisz: "po prostu spytałem". Dla kumatych to zrozumiałe więc nie kuszę się o interpretację. Finito - "po co to"? po to, żebyś więcej nie pytał bo g... cię to obchodzić powinno. [2010-07-21 08:47]

laserro

" Rozmowa " z toba nie ma sensu napinaczu, zaluje ze zacząłem w tym temacie w ogóle coś pisać. [2010-07-21 11:50]

użytkownik

Wiedz, że ta rozmowa wbrew pozorom ma sens. Prześpisz się kilka razy z tym co ci powiedziałem (także na priv), ktoś inny prędzej czy później też cię delikatnie mówiąc - zgani i zrozumiesz o co chodzi. Trzeba trochę czasu, ale jestem pewien, że chociaż się nie przyznajesz (co zrozumiałe - męska duma) to wiesz, że mam rację. A rybki wypuszczaj dalej, bo to fajna sprawa - tylko nie gań innych gdy tego nie robią i nie chwal się gdy ty to robisz. Nie sztuką jest wypuszczać ryby - sztuką jest robić to regularnie ale zachowując dla siebie. Pozdrawiam (również i ciebie) [2010-07-21 12:20]

użytkownik

"Gdzieś człowieku znalazł wzmiankę o tym, że zabraniam komuś wypuszczać ryby??? Wskaż cytat - obejdzie się bez nieporozumień."Kolego Lampe a czy ja coś takiego napisałem???Zastanów się człowieku nad tym co piszesz bo po prostu cię nie rozumiem.Z tego co czytam to ty piętnujesz ludzi którzy tylko i wyłącznie z własnej woli i dla siebie samego stosują C&R.Nie wiem  kogo nazywasz prostakiem ale po twoich wypowiedziach sądzę że piszesz o sobie.Kolego Lampe mam nadzieję że nie będzie mi dane spotkać Cię nad wodą.Dyskusję z Tobą uważam za zamkniętą. [2010-07-21 22:19]

Robcyk

Lampe a poważnie wrzuciłbyś Lassero do wody gdyby ci powiedział na łowisku co i jak? I niepotrzebnie piszesz że ten nie zabiera ryb kto nie radzi sobie w kuchni. To co potrafisz zrobić z gó..a twaróg? Jeśli tak to gratulacje. Nie mówię że trzeba  wszystkie ryby wypuszczać. Ale jakbym miał zjeść bolenia to wolę suchą bułkę z serkiem zjeść. Napisz -złów i zjedz szczupaka a bolenia wypuść. To bym zrozumiał. I jeszcze jedno. Wedkarstwo ponoć uspokaja. Kolego Lampe proponuje częstsze pobyty nad wodą a nie czytanie na necie..... [2010-07-22 18:49]

użytkownik

Wiem, że chciałeś w odpowiedzi napisać coś ciekawego, niestety wyszły same pierdy. Co się czepiasz tak tej kuchni? Nie potrafisz robić ryb w zalewie octowej, to nie znaczy, że inni też mają z tym problem. Co do wrzucania kogoś do wody - no żart przecie chłopie... [2010-07-23 00:50]

pixon

No no Matys ładnie ładnie gdzie byliście na Odrze????. Ja byłem ostatnio w Ścinawie zrobiłem dwa rzuty i do domu tak cieły komary. Pozdro i piona [2010-07-23 14:53]

Rudorf

ale się naczytałem :) (!)Bądź co bądź rybka mi się podoba :) teraz jak pojadę nad Odrę to zapoluję na bolenia. Jeżeli uda mi się wyciągnąć to będę szczęśliwy jak dziecko, co z nim zrobię tego jeszcze nie wiem. Chcę tak jak Ty poczuć ten opór na kiju i mieć taką samą frajdę z holu. Życzę więcej takich osiągnięć.Pozdrawiam ***** [2010-07-23 17:02]

Irus369

Te C&R to chyba jakiś rodzaj autyzmu, łowią, kaleczą, męczą, dostają orgazmu podczas pstrykania fotek:-). Kol.Lampe, za mądrze to wszystko tłumaczysz dzieciarni, nie da rady, takie dostali zabawki, że jak nie wypuści, to się zesra... Peace & Catch & Release! A wracając do tematu: ładne bolki:-)) [2010-07-23 20:11]

użytkownik

Irus369 - Połączenie Twoich 28 lat wędkarstwa z niepustą głową, dają taki a nie inny efekt: wędkarz świadomy i myślący. Bez hipokryzji i całego pozerskiego dziadostwa. Ale do tego trzeba lat... [2010-07-24 06:51]

Sebastian Kowalczyk

Orgazm przy waleniu ryby pałką  w łeb jest bardziej wartościowy niż ten podczas robienia fotek? [2010-07-24 08:43]

użytkownik

"Orgazm przy waleniu..." jest zawsze gorszy - to nie podlega dyskusji! [2010-07-24 09:09]

grzesiek-12

Witam!!! świetny artykuł no i bardzo piękna rapa.również chciałbym się dołączyć do "dyskusji" i trzymam stronę Lampe. Kogo to obchodzi że ktoś zabiera ryby jak chce to niech zabiera... byle by się kierował RAPR . Nie lubie ludzi którzy ogłaszaja sie z tym ze wypuszczaja ryby ja sam to robie ale się z tym nie obnoszę i nie neguje ludzi którzy zabiorą sobie rybkę na kolacje no bo w końcu to co w tym złego?? tak naprawde to juz mi sie rzygac sie chce tym NO KILL i C&R bez przesady ludzie wszyscy nawołują C&R a tak mi sie wydaje ze nawołują ci którzy nie łapią ładnych sztuk i im porostu zazdroszczą...pozdro Lampe [2010-07-24 18:00]

Robcyk

Ha Kawson lepiej tego nie mogłes ująć! A Lampe z twoich wypowiedzi od samego początku wychodzą samie pierdy. Czepiam sie kuchni bo jestem z zawody gastronomem. Więć jak piszesz coś to spróbuj przedstawić to tak jak sie powinno przedtawiać a nie tylko dla samego pisania. Nie rzedzisz sobie w kuchni to nie zabierasz bolenia hahaha super. A później że w zalewie są rybki ok. Tak to każdy potrafi. Nie jestem zwolennikiem wypuszczania wszystkich! ryb. Czasem biorę dla mamy szczupaka ( max 2 razy do roku). Ale jakbym miał wziąść bolenia i np dać mamie to miałbym nieczyste sumienie. Haha i piszesz że wrzuciłbyś chłopaka do wody a później że to żart. Jakiś niestały w swoich pierdach jesteś chopaku. A co do gadki z kolegą Kowson zobacz najpierw jakie łowi pstrągale a później spróbuj z Nim dyskutować. A jakby zabrał te ryby z rzeki i wrzucił je w zalewę? I razem z nim kilku kolegów też? Rzeka straciłaby wiele. Ale co tam zalewa się liczy i tyle. Smacznego i tyle w temacie. [2010-07-24 18:18]

użytkownik

Robcyk'u miły, chociaż cały czas bardzo się starasz, od początku widać, że nie ogarniasz tematu. Mógłbym teraz wejść z tobą w dyskusję na temat: po co, czemu i dlaczego - ale to bez sensu. Nie pojmiesz zupełnie nic. Dodatkowo obnażasz swoje braki nazwijmy je - intelektualnymi, atakując mnie w tak niedołężny sposób.  Ale jeszcze na koniec: co do kuchni - nie umiem gotować. Znam natomiast ludzi, którz są w tej dziedzinie świetni (nie zawsze po szkołach gastronomicznych). Co do wypuszczania przeze mnie ryb - o tym już pisałem. Mimo to dla ciebie będę zawsze mięsiarzem, bo krytykuję ostro nadorliwośc no kill'owców i jawną hipokryzję wraz z (nazywajmy rzeczy po imieniu) szpanem - bo to takie nowoczesne i sportowe. Co do Kowsona - żeby z kimś dyskutować muszę wiedzieć jakie łowi ryby? Sam się powoli plączesz w tym co mówisz bo zobacz do czego doprowadza twój sposób myślenia. Kto chwali się zdjęciami i filmami z rekordowymi rybami - dla ciebie jest godnym rozmówcą. (Niezłe wyznaczyłeś kryteria - ja mam zupełnie odmienne). Idąc tym tokiem rozumowania: kto chwali się wypuszczaniem ryb - jest godnym rozmowy a także zacnym człowiekiem. Kto natomiast tego nie robi - ten jest mieśiarzem, gnojem, nikczennikiem i kim tam jeszcze. Przez takie podejście, ja - Lampe, wędkarze dobry - dąrzący do bardzo dobrego, łowiący sporo ryb w ukochanej Odrze na spinna, chwaląc się rybą ale nie wzmiankując nic o jej WYPUSZCZENIU narażam się na szykany a już na pewno na uwagi typu: na pewno zjadł - mięsiarz itp, a wróciła do wody? (co to kogo obchodzi). Mimo mojej początkowej zapowiedzi - znowu pokusiłem się o tłumaczenie. Ty jesteś nastawiony bardzo wrogo do mnie, bo lekko cię podrażniłem i ochrzaniłem jednego człowieka z twojeg klanu no kill'atch nawracaczów-edukatorów społeczenstwa. I na sam już koniec - przeczytaj to co napisałem kilka razy i przemyśl. Jeśli chcesz mnie krytykować, to powiedz (tym razem sensownie!) gdzie się mylę. Bo ja dokładnie wskazałem to w twoim przypadku. [2010-07-24 19:46]

użytkownik

Grzesiek i Irus - miło być wspólnie na podobnym poziomie rozumowania Panowie. [2010-07-24 19:47]

Robcyk

Lampe to ty nie ogarniasz pewnych rzeczy. Obrażasz ludzi , piszesz że ich wypowiedzi to pierdy, wytykasz im niby braki intelektualne. Najpierw chcesz chłopaka wrzucać do wody, a potem piszesz że to żart.

"Boleń to ryba sportowa... - owszem, ale tylko dla tych, którzy nie radzą sobie w kuchni"- to mnie rozbawiło zupełnie

"Teraz muszę się zniżać do twojego poziomu i cały rozpoczęty przez ciebie pierwszym komentarzem chłam, ląduje na stronie głównej w formie komentarzy..."- tu pokazujesz swój stosunek do innych

"Finito - "po co to"? po to, żebyś więcej nie pytał bo g... cię to obchodzić powinno. To jest twoja bardzo inteligentna odpowiedź!

"Robertspin ach jakże wyszukany nick... ale do rzeczy:"- następna szyda z kolegi 

"A teraz jaśniej - co by prostactwo zrozumiało o co mi chodzi: nie namawiam do zabierania ryb"- tu uważasz innych za prostaków

"Wy ludzie nie macie za grosz skromności! Na prawo i lewo tylko wypuszczam, uwalniam, kocham C&R.." i zaraz piszesz- " Przez takie podejście, ja - Lampe, wędkarze dobry - dąrzący do bardzo dobrego, łowiący sporo ryb w ukochanej Odrze na spinna, chwaląc się rybą ale nie wzmiankując nic o jej WYPUSZCZENIU narażam się na szykany..."- tu wyszła ta twoja skromność kolego.

Jeśli ktoś cię poprze -"Pluszowy - ja dla odmiany klikam Ci teraz na wszystkie fotki "5" co by ranking... no wiesz... "-tu wychodzi twoja obłuda

A co do kolegi Kowsona mam ogromny szacunek do niego za osiągnięcia wędkarskie i za to że wypuszcza takie pstrągale. I jest dla mnie godnym rozmówcą.

Nie napisalem nigdzie że dla mnie ludzie zabierający ryby są nikczemnikami , mięsiarzami i gnojami. Sam jak napisałem wezmę dla mamy szczupaka ( max 2 rocznie).  I nie jestem dla nikogo wrogo nastawiony - także do ciebie. Namawiam tylko żeby nie zabierać boleni do jedzenia. Złów szczupaka , okonia lub sandacza - to smaczne ryby. 

Nigdy bym się nie włączył do dyskusji ale twój tekst o wrzuceniu chłopaka do wody mnie wnerwił. Przytoczyłem kilka twoich wypocin w których sam sie plączesz. 

Widac że słoma z butów ci wystaje. Proponuję idź na ryby i nie siedź przed komputerem. Te upały ci szkodzą. Jesteś samozwańczym inteligentem mającym w poważaniu innych. To tyle w temacie. 

[2010-07-24 21:54]

Robcyk

I jeszcze jedno. Napisałeś -"Kto chwali się zdjęciami i filmami z rekordowymi rybami - dla ciebie jest godnym rozmówcą. (Niezłe wyznaczyłeś kryteria - ja mam zupełnie odmienne). Idąc tym tokiem rozumowania: kto chwali się wypuszczaniem ryb - jest godnym rozmowy a także zacnym człowiekiem. Kto natomiast tego nie robi - ten jest mieśiarzem, gnojem, nikczennikiem i kim tam jeszcze."

"Tyle ode mnie i obym cie nigdy nad wodą nie spotkał, bo jak mi rzucisz kiedyś takim tekstem, to wpadniesz do wody."- Tym wpisem pokazałeś jakim jesteś godnym rozmowy i zacnym człowiekiem.

Zastanów sie kolego sam. Kogo mam szanować? Kowsona co imponuje mi swoimi wędkarskimi osiągnięciami i zwraca wolność wielkim pstrągom i trociom, czy Ciebie co chce chłopaka w pierwszym poście wrzucać do wody. Widzę że Twoje kryteria są zupełnie odmienne jak napisałeś wyżej.

"...miło być wspólnie na podobnym poziomie rozumowania Panowie" , " (wiedziałem, że nie zrozumiesz)" , "Pozdrawiam myślących"- niezły masz cukier hehe. Tu też widac że masz gdzieś kogoś kto ma inne poglądy niż Ty.  Znów zaatakowałem biednego Lampe w niedołężny sposób. Jeśli mogę to proszę nie zniżaj już się do mojego poziomu nie pisz już nic więcej. Nie przekonasz nas prostaków. Spokojnej nocy. ROBCYK z brakami intelektualnymi....

[2010-07-24 23:39]

pixon

Przykro mi Matys że tak Ci co nie którzy psują dobrą opowieść swoimi postami nie na temat. I tak będą się kłócić kto lepszy ten co wypuszcza czy ten co bierze. Panowie kto chce ten wypuszcza, a kto chce ten bierze. Ja wypuszczam bo nie lubie ryb słodkowodnych, ale jak ktoś opłaca karte i zabiera ryby miarowe zgodnie z limitem to co jest mięsiarzem?? Ma do tego prawo. A tak naprawde to dużo ludzi mówi, że wypuszcza, ale tylko na forach. Pozdr i nie piusałem tego żeby się napinac do innych [2010-07-25 10:22]

użytkownik

Bardzo się rozpisałeś, a większość to moje cytaty, które pokazują, jakim jestem bydlakiem, chamem i szują. Cóż kolego, było to zbędnę bo ja otwarcie przyznaje się do tych cech. Jednak prosiłem cię o coś innego - chciałem, żebyś wskazał, w którym miejscu się mylę. Który z moich poglądów dot. łowienia ryb a raczej ich wypuszczania jest błędny. Jedyne w miare wartościowe zdanie, które wypowiedziałeś - to to, że bolki są dla ciebie nie jadalne i namawiasz TYLKO (jak dla mnie - "AŻ") do ich wypuszczania. A moim zdaniem takie namawianie to już przesada. Jeśli chcesz kogoś namawiać to niech to będzie twój znajomy nad wodą. Do reszty osób się nie wtrącaj. To nie jest twoja sprawa a temat jest bardzo drażliwy - szczególnie gdy każdy w koło ci mówi - co masz zrobić z rybą. Jestem chamem - ale myślę, ze mimo to przemyślisz te słowa. Kiedyś byłem taki jak ty - wszystkim gadałem, że wypuszczam ryby i żeby robili to samo. Ale pewnego razu pokusiłem się o autorefleksję i spojrzałem na siebie z boku. To nie do końca było szczere i takie szlachetne. Przymyśl to sobie - wyciągnij wnioski albo nie. A to, że jestem chamem nie powinno ci w tym wadzić. [2010-07-25 12:27]

Robcyk

A jednak się odezwałeś do człowieka z brakami intelektualnymi.Ja za to we wszystkich twoich postach nie znalazłem nawet jednego wartościowego zdania  Będę zawsze namawiał do wypuszczania zwłaszcza boleni każdego którego spotkam. Jeśli ktoś chciałby zabrać tę rybę ale po mojej namowie wypuści ją, to powiem sobie szczerze- WARTO BYŁO!!! Ten ktoś może namówi kolejną osobę a ta z kolei następną.Dzięki temu będzie więcej ryb w naszych ubogich wodach. Najlepiej według Ciebie wszystko przemilczeć i nie wpajać młodym wędkarzom że boleń jest niejadalny i warto go wypuścić( tu ta zalewa octowa -racja). I nie mów mi że moje gadanie to nie moja sprawa i żebym się nie wtrącał. Będę robił co będę chciał i nic Ci do tego. Nie podoba się to nie czytaj- nikt Ci nie karze. A zwłaszcza nie obrażaj ludzi tutaj i nie wytykaj im jakichś braków intelektualnych. Kim Ty jesteś żeby osądzać innych zwłaszcza jak ich nie znasz? Zwykłym pieniaczem internetowym który jakoś chce zaistnieć? Jakie to dziwne że człowiek z brakami intelektualnymi  sprawił że sam publicznie przyznałeś się że jesteś bydlakiem, chamem i szują. 

Nie nie, ja Ciebie za takiego nie mam . Nic z tych rzeczy. Według mnie jesteś zwykły napinacz i pieniacz. Tak samo jak Tobie wolno pisać żeby inni nie namawiali do wypuszczania ryb, tak samo mi wolno ich do tego namawiać. W czym jesteś lepszy odemnie że Tobie wolno?

Robcyk z brakami intelektualnymi....

[2010-07-25 17:18]

użytkownik

Bydlakiem, chamem i szują - jestem, owszem i się z tym wcale nie kryłem. Dziwi zatem, że sobie przypisujesz zasługę "zdemaskowania" mojej osoby. Te cechy charakteru, chociaż potocznie uznawane za "złe", nie przeszkadzają mi w pojmowaniu otaczającej rzeczywistości. Ty natomiast po raz kolejny miast skupić się na sednie sprawy, chaotycznie próbujesz stworzyć mój portret psychologiczny. To może spróbuję wolniej: Czy zauważyłeś jakiekolwiek przejawy dyskryminacji osób, które łowią ZGODNIE Z RAPR? Tak czy Nie?Jeśli Nie - to za krótko w tym wszystkim siedzisz. Jeśli Tak - to opisz własnymi słowami: dlaczego tak się dzieje? [2010-07-25 21:17]

laserro

Proponowałbym zakończyć tą dyskusję z tym napinaczem, mi również opowiadał na PRV swoją historię " też kiedyś byłem taki jak ty... ale spojrzałem w lustro " hahaha. Kolega gubi się w swoich wypowiedziach, mówi, aby nie pouczać innych co mają robić, a sam dokonuje tego najwięcej. Ludzie, w wędkarstwie nie chodzi o to, żeby się kłócić czy coś, dajcie sobie spokój, albo popiszcie na prywatnych wiadomościach. Swoją drogą, przepraszam, że zacząłem ten wątek - nie myślałem ze trafie na takiego czuba.Pozdrawiam [2010-07-25 21:29]

użytkownik

Cały czas tylko napinasz, cham, plecie od rzeczy, ciągnie temat... itd. Żadnych solidnych kontrargumentów chłopaki. Cały czas wystawiacie mi etykietę - na tym skupiacie wszystkie swoje siły. Do tej pory nawet nie próbowaliście nawiązać wymiany poglądów, zdań. Wystarczy was trochę poszcypac słowami: prostak, nie inteligent, dzieciak - a jak banda bachorów w piaskownicy obrzucacie mnie piachem - dziecinada! Więcej gruboskórności! Nie płakać tyle. [2010-07-25 21:43]

Robcyk

Więcej gruboskórności czyli chamstwa pieniactwa i bydlactwa? Nie nie kolego. Nie sprowokujesz mnie.I nie pisz że ktoś Cię wyzywa od chamów bo tylko sam to o sobie napisałeś. Szkoda że w swoim profilu - rejestrując się tutaj nie wpisałeś za kogo sam się uważasz.Nie zauważyłem dyskryminacji nikogo łowiącego zgodnie z RAPR. Łowię ryby ponad 20 lat i nigdy jak ktoś mnie pouczał o ochronie ryb i nie zabieranie kompletów( nie zabierałem ryb też wtedy) nie miałem temu komuś za złe. Pamiętaj wpuszczając np. na Dunajec 1000szt pstrąga miarowego jest to tylko 333 komplety!!! Pod dużą presją wędkarską sam sobie odpowiedz w jakim  czasie można wyłowić ogłupiałe pstrągi które biorą na wszystko. A to zgodnie z RAPR. Grupa wędkarzy potrafi wyjałowić niedużą rzekę z ryb w niedługim czasie. Jeśli masz ochotę poczytaj sobie 

http://flyfishing.pl/mainforum/msg.php?id=99492&offset=0

Wszystko to prowadzi do tego że powstanie duzo OS-ów i jak będziesz chciał połowić ryby to niestety zapłacisz grube pieniążki za to. Do tego głupota meliorantów i innych cymbałów od gospodarki wodnej i mamy wyjałowione nie rzeki lecz kanały.Tam ie ma naturalnego tarła tylko są ryby wpuszczane. I jeśli nie chroni się tych najbardziej odpornych genetycznie egzemplarzy ( które zgodnie z RAPR można walić w łeb) które mogą dać odpowiednio silny materiał zarybieniowy to pozostanie smutna prawda. Ja jeśli uda mi się kogos przekonać do wypuszczenia złowionej ryby to jak wcześniej pisałem WARTO BYŁO!!! Jeśli to nie są argumenty dla Ciebie to nie mamy o czym rozmawiać. A myślisz że jak zaczynasz kogoś obrażać to co? Ma Cię wychwalać pod niebiosa? Normalne że zostaniesz obrzucony piachem. I jeszcze na koniec piszesz o bandzie bachorów. Haha sam zachowujesz się dziecinnie. I na koniec stwierdzam że jesteś inwalidą umysłowym do którego nic nie dociera. To tyle. Robcyk-nie cham, bydlak i szuja. 

Lassero miałeś rację a przepraszać nie musisz...

[2010-07-26 17:23]

użytkownik

No i o to mi chodziło - o rozsądne argumenty, które w końcu padły. Tylko, że czego one dotyczą? Głównie spraw oczywistych, które można sprowadzić do prostego założenia: im więcej ryb wypuszczasz, tym więcej ryb w wodzie. I to nie podlega najminejszej dyskusji. Żadne argumenty w stylu: ryba wypuszczona i tak padnie, bo stres itp - głupoty! Zarówno ja, jak i Ty doskonale sobie z tego zdajemy sprawę - między innymi pewnie dlatego wypuszczamy ryby . Mnie jednak chodzi cały czas o coś zupełnie innego. Kontrowersje wzbudza sposób "przekonywania innych" do wypuszczania ryb. O to toczę z Wami spór. Odnoszę wrażenie, że dla Ciebie wszystko jedno jak i kogo namawiasz do wypuszczania - byle namawiać (może się mylę). Dlatego od początku staram się zwrócić uwagę (zgoda - w arogancki sposób) aby pewne rzeczy robić z rozwagą i wyczuciem. Zrozumiałe jest dla mnie przekonywanie do swoich racji ludzi, podczas rozmowy na temat stanu polskich wód. Filmy w internecie (np. kol. Kowson'a) oraz prasa fachowa - chociaż czasem przesadzają i nazbyt gorliwie promują zwracanie rybom wolności - też uważam za wskazane i potrzebne. Ale zupełnie niedopuszczalna jest negatywna promocja no kill - polegająca na szykanowaniu osób, które bądź co bądź postępują zgodnie z RAPR. Jeśli śledzisz internet to pewnie często spotykasz się z wyzywaniem ludzi za to, że zabrali do domu rapę czy sfotografowali się z ładnym szczupakiem na tle garażu. Jakże często czytałem wypowiedzi (głównie młodych) wędkarzy, którzy z pogardą traktowali tzw. dziadków, którzy zabierali ze sobą złowione ryby (zgodnie z regulaminem). Uważasz, że to pozytywne przejawy wszechobecnej kampanii no-kill'atych? Nie sądzisz, że to efekt uboczny, z którym należy walczyć już od początku? Jeśli zatem chcemy coś zdziałać, to zacznijmy pierw zmieniać RAPR. Rzecz jasna - to trudne. Ale póki regulamin nie zostanie zmieniony, póty nie wolno szykanować osób łowiących zgodnie z przepisami. Namawiać? - tak, tylko z wyczuciem, bez nachalności, pogardy, wywyższania, hipokryzji i bez zwykłego szpanu (który spostrzegłem w pierwszym komentarzu do tego artykułu). [2010-07-27 09:00]

laserro

To źle spostrzegłeś, nie widze żadnego wywyższania się, jeśli wypuszczę rybę. Poza durnym prawem RAPR, przez które znikają ryby jest takie coś jak etyczne wędkarstwo. Dobrze, niech weźmie sobie tą rybę do domu - ale po co mu codziennie po 3 sztuki szczupaka?! A są tacy ludzie. Nie wynika to z ich biedy, tylko tak zostali wychowani. Dziadek i tata kłusowali etc, to ja też muszę. I nie mów mi tu o szacunku dla takich ludzi i pouczaniu mnie o jakieś samokrytyce czy postępowaniu. Od tego byli moi rodzice. [2010-07-27 15:28]

użytkownik

Kłusownicy - to inna sprawa, bo o nich piszesz. Szacunku dla takich ludzi od ciebie nie wymagam - ale nie wrzucajmy wszystkich do jednego wora. Wielu poczciwych ludzi - starszych wiekiem - na tym cierpi. Też nie widzę wywyższania się, jeśli wypuścisz rybę (cały czas o tym mówię - zrozum wreszcie). Wywyższasz się dopiero wtedy, gdy wszyscy w koło o tym się dowiadują, lub gdy sugerujesz innym "co ty byś z rybą zrobił" - co można zauważyć w twoim komentarzu do tego artykułu. Jeśli wędkarstwo etyczne jest twoim mottem, to zapożycz sobie jeszcze (o czym już wspominałem): "nie sztuką wypuścić, sztuką zrobić to, ale się tym nie pochwalić". [2010-07-27 17:02]

użytkownik

pewnie znowu przeczytam, że wypuszczanie ryb jest konieczne bo... [2010-07-27 17:58]

laserro

Napisałem, że od wychowywania byli moi rodzice nie ty, wiec odpuść :) [2010-07-27 19:34]

użytkownik

Owszem - od wychowania z pewnością byli twoi rodzice. Ale od kształtowania twojej wędkarskiej mentalności są wędkarze. Ja powiem swoje, ktoś inny swoje. A ty jesteś po środku i musisz się zdecydować na którąś z opcji. Tata i mama w tym nie pomoże. Decyzja należy do ciebie. Ale ja jestem przekonany, że następnym razem kilka razy się zastanowisz, zanim napiszesz, że "wypuściłeś rybę". No chyba, że przekora weźmie górę...

[2010-07-27 20:55]

laserro

Tu cie zasmuce - dokładnie tak zrobie. I zlewam na to co mówisz. Wędkarze mają kształtować moją mentalność wędkarską? Obracam się w wędkarskim towarzystwie osób ode mnie starszych, nie martw sie o mnie i odpuść. [2010-07-27 21:31]

użytkownik

Tobie już dawno odpuściłem. Rozmawiałem sobie z Robcyk'iem a ty się wtrąciłęś - nie wiedzieć czemu?Skoro znów napisałeś kilka zdań, jednoznacznie wskazujących na to, że nie rozumiesz mojego przekazu, postanowiłem powtórnie wytłumaczyć o co mi chodzi. Myślę, że każdy inteligenty człowiek zrozumiał. Może mi przyznać rację lub nie - jego sprawa. Najgorsze, gdy nie analizuje obiektywnie argumentów - wszystkich. A mam wrażenie, że tak jest w twoim przypadku.   [2010-07-27 22:15]

użytkownik

 Lampe 1

Karpia i szczupłego ubijam bez mrugnięcia okiem. Pałą w łeb i po rybie. Brzanie nie potrafię tego zrobić. Ma coś w tych oczach, co powoduje że mam dla niej duży szacunek. Nawet gdy jakaś usiądzie na mojego wobka, to żal mi jej robić zdjęcie, bo widzę jak się meczy poza swoją rynną... a czas leci...Podobnie mam z bolkiem, ale on patrzy trochę jak wyrachowany morderca - bez żadnych uczuć! Obie ryby bardzo duże, silne i zbite. To je wyróżnia od pozostałych gatunków. Artykuł na "5" - ale chyba drugi raz gości na główniej (?) [2010-07-27 18:12]

http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,bursztynowe-ksiezniczki,23262      [2010-07-27 22:59]

laserro

Analizuje - ale nie pomyślałeś o tym, że może olewa te wypociny? [2010-07-28 12:57]

użytkownik

... nie pomyślałem, bo gdy człowiek coś olewa, to się po prostu nie odzywa. [2010-07-28 17:56]

użytkownik

Ciągle krytykujesz to co mówię. Twierdzisz, że się motam, że to same wypociny. A czy mógłbyś składnie napisać z czym się ze mną nie zgadzasz? Jesteś w stanie to ogarnąć? Wszak pewnie już po maturze jesteś więc pisanie logicznych tekstów nie powinno być ci obce. Chociaż? Ja napisałem, co nie podoba mi się w zachowaniu ludzi twojego pokroju. Napisz teraz co jest nie tak w moim postrzeganiu wędkarstwa (tylko niech to dotyczy w/w wędkarstwa a nie moich cech wyglądu czy charakteru). [2010-07-28 18:08]

laserro

Ja krytykuję  twoje wypowiedzi? Zauważ kto zaczął to robić. Nie pasuje mi to, że próbujesz innych przerobić na takich ludzi jak ty, podobno bardzo skromnych etc. Tyle na ten temat i proponuję zakończyć tą dyskusję, po prostu tyle się namęczyłeś, przekonując mnie do bycia skromnym i zachowania pewnych informacji dla siebie. Ale może jednak miało to jakiś sens, wyrzuciłeś trochę agresji z siebie. Wyciągnięte wnioski z twoich wypowiedzi? Hmm - nie obrażajmy mięsiarzy, przecież postępują zgodnie z RAPR... Pozdrawiam. Koniec. [2010-07-28 19:03]

użytkownik

Pięknie się podsumowałeś.Gdy nie starczyło rozumu, żeby porozmawiać z sensem, sięgasz po najprostrzą drogę - ucieczkę. Zabrakło argumetnów kolego. Jedyne co możesz zrobić, to krzyczeć na mnie, że coś tam (nawet nie wiesz co) komuś narzucam. No i jeszcze ci mięsiarze - bo ty rybki wypuszczasz, to nim nie jesteś - z ciebie sportowiec przecie. Ale jak facet obok weźmie szczpłego 75cm do reklamówki, to od razu w głowie zapali ci się lampka: mięsiarz! Na sam koniec obnażyłeś swoją głupotę. Ale tobie to wybaczam, bo jesteś jeszcze młody i jak to się mówi - głupi. Jak będziesz miał 30lat i takie głupoty zaczniesz gadać, to już nie będzie można niczego zwalić na wiek. [2010-07-28 19:51]

laserro

Heh no i zmusiłeś mnie do napisania jeszcze kilku zdań. Argumentów mam sporo, ale wole je zachować dla siebie, bo widze jak lubisz podsycać rozmowę i wyżywać się w internecie. Powiedziałem ci już, że swoją mądrością życiową mnie nie oświeciłeś a ty dalej piszesz i piszesz...  Nie będę dalej drążył tej dyskusji, bo nie jesteś osobą wartą rozmowy, mam swoje racje i niestety nie szanuje twoich. Po raz kolejny próbujesz mi wmówić co mam robić i jak żyć, to mówię ci po raz kolejny, że od tego są rodzice albo jak wolisz wędkarze. Jeśli brakuje ci kogoś, któremu mógłbyś udzielać takich rad - zrób sobie dziecko, wtedy się na pewno wygadasz. Mała prośba - nie ciągnij tej rozmowy i nie rób z siebie pośmiewiska życiowy nauczycielu, bo to nie miejsce na takie rzeczy. Swoją drogą, czegoś jednak się nauczyłem. Nie warto zaczynać dyskusji z takimi typami jak ty. Milczenie jest złotem - więc będę cicho i zachowam wszystko dla siebie ;) [2010-07-28 21:39]

użytkownik

Argumenty chłopcze, argumenty - nie piszesz nic konkretnego. Jedyne co potrafisz, to tworzyć mój profil psychologiczny! A on przecież nie ma żadnego znaczenia. Argumentów nie masz żadnych, kompletnie żadnych. laserro: "argumentów mam sporo" - ciekawe jakich? hahaPiszesz, że nie szanujesz moich racji? Moje racje, o których między innymi wspomniałem, to takie - aby wypuszczać ryby, bo to na dłuższą metę ogromna korzyść dla rybostanu. Czyli generalnie się z tym nie zgadzasz - bo tak można zrozumieć to co piszesz. Więc jednak jesteś killaty! To się porobiło! Jesteś zbyt ogólnikowy - nie ogarniasz!, nie ogarniasz!, nie ogarniasz zagadnienia! Zejdź z internetu i siadaj do książek, bo inaczej inwalidztwo umysłowe pozostanie twoją cechą na zawsze. Ty w ogóle nie łapiesz o co chodzi... [2010-07-29 07:35]

laserro

Czytaj ostatnie zdanie..... i znów coś napisałem! KONIEC [2010-07-29 11:59]

robcik

I jak zwykle fanatycy NK C&R w natarciu . Was fanatyków NK C&R powinno się pozamykać w rezerwatach . A wracając do ryby to rybka super . Gratuluję i życzę dalszych takich sukcesów :) . Oczywiście piątka ***** . [2010-07-30 08:58]

użytkownik

"Milczenie jest złotem..." - to banalna wymówka ludzi, którzy są głupi i nie wiedzą co powiedzieć. Jesteś głupi [2010-07-30 09:18]

Robcyk

O co ja widzę? Tego kto wypuszcza ryby trzeba zamknąć w rezerwacie. Świetny tok rozumowania kolego. Brak słów po prostu........

A i kolega Lampe też ma dar, który pozwala mu stwierdzić na odległość kto jest mądry a kto głupi nawet nie znając człowieka. Gratuluacje.

[2010-07-31 10:41]

użytkownik

Robcyk - bo skonam. Inteligencję na jakiej podstawie można ocenić? Zawsze wydawało mi się, że na podstawie wypowiedzi (!). Nie muszę być blisko kogoś, ani tym bardziej na niego patrzeć. Wystarczy, że znam jego przemyślenia, lub jestem świadom ich braku. To mnie teraz rozbroiłeś:) Bo jeszcze "z oddali" i Ciebie ocenię "negatywnie" :) [2010-07-31 13:41]

Robcyk

Oceniaj sobie jak chcesz.Ktoś taki jak Ty nie jest w stanie mi ubliżyć. Pokazałeś że lubisz się wywyższać nad innymi. I że masz sie za kogoś lepszego. 

"Milczenie jest złotem..." - to banalna wymówka ludzi, którzy są głupi i nie wiedzą co powiedzieć. Jesteś głupi

Pamiętaj przysłowia są mądrością narodów.

[2010-07-31 16:29]

użytkownik

Owszem, ale przysłowie musi być zastosowane w odpowiedni sposób. W tym przypadku była to po prostu głupia wymówka. [2010-08-01 22:41]

pixon

Zamknijcie już te pyski buraki bo tylko psujecie matysowi opowieść tymi komentami. Macie takie problemy to się na priv naganiajcie, a nie tu, albo się w realu spotkać i pyski obić. Kozaki za monitorem [2010-08-02 12:10]

użytkownik

pixon - co psujemy? Bodajże chyba trzy komentarze były do tego artykułu - na temat. Nikt nie chciał go komentować. To sobie dyskutujemy:) Nikt tu niczego nie psuje [2010-08-02 13:31]

pixon

lampe to chyba tylko twoje zdanie bo autor i ja jesteśmy innego. [2010-08-07 16:43]

wasiel

jesli chodzi o ta dyskusje to kogo obchodzi czy wział rybe do domu czy nie? wazne? złowił niech chłopak zrobi z nią co chce w koncu to jego okaz, wypusci to bardzo dobrze weźmie to smacznego, po co tyle krzyku, ja mu tylko gratuluje fajnej rapy:) [2010-08-09 14:42]

użytkownik

ładna rapka gratulacje mam pytanie do łowcy rapki wspomniałeś że ojciec złapał dwa wymiarowe sumy i co zrobił bo tego niema w opisie pamiętaj o przepisach [2010-08-14 13:35]

Zibi24

Bardzo pouczający artykuł. Wiadomo że boleń jest bardzo płochliwą rybką i trzeba wykazać nie lada kunszt żeby go przechytrzyć. Tobie się udało, moje gratulacje. Pozdrawiam... [2010-09-29 12:43]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Łowisko Tuszynek

ŁowiskoNa Łowisko Tuszynek wybraliśmy się w drugiej połowie lipca na k…

Społecznościowy Portal Wędkarski wedkuje.pl
2008 - 2022