menu

poprzednie galeria następne

2012r. Walka z tą rybą trwała ok 45 min. W zasadzie robiła co chciała, z kolegą Grzegorzem wymienialiśmy się wędka co chwila, aż wkońcu udało się. Cudem zmieścił się do podbieraka. Niestety nie dało się ani zważyć ani zmierzyć. Ok 20 kg masy i 1,5 m. dłg. Wszyscy byli szczęśliwi, chyba najbardziej ryba która wróciła do wody.

Autor: Arkadiusz Kocoń