menu

Wędka Corba Tele Spin

utworzono: 2015/07/27 18:23

more_vert

ryukon1975
[2015/08/07 17:59]

Holując dużego klenia na rzece z brzegami umocnionymi faszyną, kleń próbuje ukryć się w faszynie, wtedy sztywniejszy trzymetrowy teleskop lepiej się sprawdza, bo można klenia utrzymać z daleka od brzegu do chwili, kiedy się zmęczy. Krótki składany lub jednoczęściowy kij może się przyczynić do utraty ryby. Kilkukilogramowe szczupaki też przy brzegu próbują wejść w zarośla.





Żaden argument. Można bez problemu kupić dobrej klasy dwuskładowe spinningi o długości nawet ponad 3 m i odpowiedniej mocy. Nawet bym nie spojrzał w stronę teleskopowych kijów gdybym potrzebował wędziska o takich parametrach.

http://allegro.pl/wedka-dragon-viper-hd-seatrout-42-3-05-m-14-42g-i5352980952.html



Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert



W sumie to już Krzyś mnie uprzedził wyżej.

Ale znów wrzucę kamyk do ogródka. Skoro ciągle gadamy o spinie, pokaż mi "miszczu" jak podać kleniowi małego wobka o masie 2-3g na odległość +20m ciężkim teleskopem??? Ni chu, nie da rady. Za to dobrym dwuskładowym patykiem z odpowiednią mocą 6-8lb i długością 8'6"-10' nie ma z tym problemów. Poza tym ja staram się rybę wymęczyć na wodzie a nie dopiero podczas najbardziej newralgicznego momentu jakim jest podbierania. Ale co tam moje ponad ćwierć wiekowe, w tym ponad 20letnie, doświadczenie spinningisty. @ogtw i AS wiedzą wszystko najlepiej...

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

ogtw
[2015/08/07 19:11]

Pierwszy argument za teleskopem to wygoda. Dwu składowy kij rzuca tylko kilka metrów dalej, ale zawsze można dołożyć kawałek ołowiu. Ja teleskopami łowię około 40 lat, przedtem kilkanaście lat łowiłem kijami składanymi i jednoczęściowymi. (jednoczęściowe z brzozy, leszczyna się nie nadawała)

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

Piotr 100574
[2015/08/07 19:17]

:)a nie jesteś spokrewniony z Arturem??????bo mi tu na rodzinny trend to wygląda:)

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

ryukon1975
[2015/08/07 19:18]

Wygoda to żaden argument (zabijają go totalnie właściwości użytkowe i parametry techniczne kijów jedno i dwuskładowych których teleskop nigdy nie osiągnie a nawet powiem więcej nigdy się do nich nie zbliży) może dla dzieci którym rodzice kupują takie wędki na dwie- trzy wizyty nad wodą a późnej wyrzucają do kosza. Kij dwuskładowy nie ma 4 m długości czy nie waży 90 kg żebym miał go uważać za niewygodny.

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

Sith
[2015/08/08 08:59]

Całkowicie zgadzam się z kolegami (wyżej), jedyną zaletą telespinu w stosunku do wędzisk dwu-składowych, to łatwość przewożenia i to właściwie tylko dla tych wędkarzy, którzy chcą wędzisko przewozić w teczce lub neseserze (może w samolocie), bo już nie widzę takich trudności w przewożeniu wędziska w środkach komunikacji publicznej a tym bardziej w samochodzie. Nawet na rowerze można pokrowiec długości 130-160cm przewiesić przez plecy. W obecnych czasach telespiny utraciły tę zaletę, a plusy używania wędzisk jedno- dwu- i trzy-składowych w stosunku do telespinów są nie do pominięcia.

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert



Pierwszy argument za teleskopem to wygoda. Dwu składowy kij rzuca tylko kilka metrów dalej, ale zawsze można dołożyć kawałek ołowiu.
Ja teleskopami łowię około 40 lat, przedtem kilkanaście lat łowiłem kijami składanymi i jednoczęściowymi. (jednoczęściowe z brzozy, leszczyna się nie nadawała)



Pół wieku temu łowił hehehe To co ty możesz wiedzieć o obecnych jedno czy dwuskładach??? Laik radzi: dołożyć kawałek ołowiu. Po prostu ręce opadają...

PS. Te parę metrów, choć z tym się nie zgodzę bo to z reguły jest dużo więcej, to bardzo często mieć rybę lub też zejść o kiju.


Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

ogtw
[2015/08/08 18:16]

Miałem kij węglowy trzyczęściowy Robinson 4, 2 m i byłem z niego zadowolony dopiero, jak udało mi się do odsprzedać z niewielką stratą. A z tym ołowiem na żyłce przed woblerem, to jest dobre i sprawdzone w praktyce.

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert



Miałem kij węglowy trzyczęściowy Robinson 4, 2 m i byłem z niego zadowolony dopiero, jak udało mi się do odsprzedać z niewielką stratą. A z tym ołowiem na żyłce przed woblerem, to jest dobre i sprawdzone w praktyce.

Tu piszemy przede wszystkim o WĘDCE SPINNINGOWEJ a nie jakiś innych. Lecz posiadanie TYLKO JEDNEGO KIJA SKŁADOWEGO wszystko wyjaśnia. "Miszcz", "góró" jednak lepiej wszystko wie hahaha


Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

more_vert

Artur z Ketrzyna
[2015/08/08 20:50]

ten dalej swoje. Ja mam 2 , koledzy też mają i wędkowałem tez na nie, i jakoś mnie nie przekonuje co ty tu za kity wciskasz. Zwłaszcza ze jak już napisałem, wypowiadasz się na temat wędziska którego nigdy nie miałeś w ręku.
Które akcją i dynamiką dorównuje składom.

Co chcesz zrobić?close

odpowiedz border_color
Wrzuć na fb

Weź udział w dyskusjiperson


replywróć